PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Samobieżna prasa. Czy to ma sens?

Autor: Grzegorz Szularz

Dodano: 19-04-2018 12:29

Tagi:

Choć tego typu rozwiązanie wcale nie jest nowe, to w ostatnich latach próżno było szukać tego typu maszyn. Jednakże, firma Vermeer postanowiła wskrzesić ideę samobieżnych pras z modelem ZR5.



Jeżeli spojrzeć na kwestię wydajności, w przypadku wielu maszyn rolniczych, sprawa jest raczej oczywista. I tak na przykładzie opryskiwacza, gdy skupimy się na wariantach do pracy w polu, mamy maszyny zaczepiane, których wydajność będzie determinowana pojemnością zbiornika i długością belki – czyli masą, którą ciągnik będzie w stanie udźwignąć na podnośniku, choć nie brakuje ciekawych rozwiązań, które w celu poprawy wydajności wcale nie opierają się na rozroście gabarytów.

→ Precyzyjne opryskiwanie z Blue River

→ Tylko 30l/ha? Danfoil ma na to sposób

 Pozostańmy jednak przy klasycznych rozwiązaniach, a więc po opryskiwaczach zawieszanych mamy segment maszyn zaczepianych, które z racji własnego podwozia mogą być jeszcze większe, z dłuższymi belkami, a kwestię masy można rozwiązać, dodając kolejne osie. Jednak przy pewnych gabarytach i takie rozwiązanie przestaje mieć sens. Co wtedy? Wtedy przychodzi pora na wariant samobieżny, zwykle kres w przypadku wielu maszyn. Tak było w przypadku, chociażby kombajnów, które bardzo szybko z maszyn ciąganych stały się maszynami z własnym napędem, czy też wspomnianych opryskiwaczy, sieczkarni czy kosiarek.

 Samobieżna prasa Vermeer

 W 2017 roku firma Vermeer przedstawiła rozwiązanie, które właśnie stanowi ów kres możliwości w przypadku pras belujących. Model ZR5, to wprawdzie maszyna koncepcyjna, ale za to działająca co można zobaczyć na filmach zamieszczonych na stronie producenta.

Co cechuje ZR5? Czy jako maszyna stanowiąca pewnego rodzaju zwieńczenie będzie oferować np.: większe, bele? Nie, wymiary beli to 182.9 cm na 154.9 cm (72 na 61 cali). To, co ma przemawiać za ZR5 to wyciśnięcie absolutnego maksimum ze zwykłej prasy, między innymi dzięki znacznie lepszej widoczności z kabiny umieszczonej tuż nad podbieraczem, zawieszeniu, układowi jezdnemu, czy funkcjom automatyzującym pewne czynności.

 - Systemy, które zostały zastosowane w układzie zawieszenie ZR5, będące autorskimi rozwiązaniami firmy Vermeer, zapewniają operatorowi duży komfort pracy. Jazda po polu podczas belowania nie należy do najbardziej komfortowych, jeżeli wziąć pod uwagę te wszystkie uderzenia, w ciągu całego sezonu, komfort jazdy odgrywa naprawdę istotną rolę. W ZR5 jazda jest o wiele płynniejsza i wygodniejsza - wyjaśnia Josh Vrieze, menedżer produktu Vermeer.

 Jednak nie tylko system amortyzacji zasługuje na uwagę. Nie da się ukryć, że dla przedniego zawieszenia inspiracją były maszyny do pielęgnacji trawników. W ZR5 przełożyło się to na możliwość uzyskania zerowego promienia zawracania tak jak w przypadku profesjonalnych kosiarek do trawy.

Oprócz możliwości przejazdów bez pomijania co drugiego pokosu, inżynierowie Vermeer zaimplementowali do ZR5 funkcję automatycznego ustawiania maszyny do wyrzutu beli. Po skończeniu procesu zwijania i owinięciu beli maszyna automatycznie potrafi ustawić się w poprzek pokosu (zawracając w miejscu w lewo lub prawo) i wyrzucić belę w taki sposób aby ułatwić jej zbiór.

 Przetarty szlak

 Warto przypomnieć, że koncepcja samobieżnych pras wcale nie jest nowa. Tego typu maszyny (kostkujące) można było znaleźć, po wojnie, chociażby w ofercie firmy New Holland np.: model SP166, czy późniejszy SP1425.

Również Deutz-Fahr miał swego czasu (1993-1998) w swojej ofercie prasę samobieżną do dużej kostki PowerPress 120H, która w dużej mierze bazowała na kombajnie (układ napędowy). Co ciekawe, w przypadku 120H można było wybrać szerokość podbieracza od 3 przez 6,4 do 8,4 m! To oznaczało, że jednocześnie można było zbierać kilka pokosów. I nie ma w tym przesady, gdyż PowerPress był wyposażony w dwie komory, co przekładało się na wydajność pracy.

W roku 2000 swój koncept prasy belującej zaprezentowała firma Krone. Tak więc, jak widać, temat stale przewijał się przez różnych producentów. Tego typu konstrukcje możemy spotkać nawet w Azji, przykładem niech będzie firma Takakita z modelem SR1020.

 Będzie przełom?

 Trudno jednak mówić o kasowym sukcesie wspomnianych rozwiązań. Jednym z powodów była oczywiście cena, w końcu każda z tych maszyn posiadała własny napęd, silnik przekładnie, kabinę itd. Z drugiej jednak strony było to zwieńczenie oferty.

W przypadku PowerPressa 120H szacuje się, że przy najszerszym podbieraczu, racjonalnym areałem pracy dla tej maszyny było około 1000 ha, aby w pełni móc wykorzystać jej możliwości. Obecnie na rynku istnieje wiele firm świadczących usługi, których maszyny co sezon obrabiają tysiące hektarów, a i nie brakuje gospodarstw, w których, aby sprostać wymaganiom potrzeba dwóch lub więcej pras.

Czy zatem w przeciągu kilku następnych lat, podczas kolejnych edycji wystaw rolniczych, obok samojezdnych opryskiwaczy zobaczymy rosnącą grupę samojezdnych pras?

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • Krzysiek 2018-04-19 15:47:31
    Według mnie to rozwiązanie się za bardzo nie przyjmie. Dość kompaktowa budowa nie ułatwi serwisowania, a położenie silnika blisko komory prasowania w upalne dni może skończyć się pożarem.
    Niewątpliwie na górzyste tereny maszyna wydaje się ciekawą alternatywą dla ciągnika z prasą, ponieważ wygląda na dość zwrotną maszyną z nisko położonym środkiem ciężkości.
  • Bobo 2018-04-19 14:16:03
    fajna ciekawostka, choć maszyna raczej się nie przyjmie. Oczywiście jest jeszcze kwestia ceny...
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.205.153
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!