Dwa ciągniki New Holland T9 i sieczkarnia FR9040 to pierwsze tego rodzaju maszyny, które udało nam się sprzedać w historii firmy - mówi Barbara Kraszewska, prezes firmy Primator z Czyżewa. Firma istnieje od 20 lat, została założona przez śp. Henryka Kraszewskiego. Od roku jest prowadzona przez Barbarę Kraszewską wraz z synem Arkadiuszem.

- To nie jest tak, że tego rodzaju maszyny sprzedaje się w przeciągu miesiąca. Rozmowy nt. zakupu tych ciągników rozpoczął jeszcze mój mąż ponad rok temu. Finalizacja, zamówienie też trwały kilka miesięcy. Maszyny wzbudzają gorące zainteresowanie. Myślę, że pracując w naszym terenie zachęcą też innych naszych klientów do tego, żeby znalazły się w ich gospodarstwach - wyjaśnia Kraszewska.

Prezes firmy Primator podkreśla, że zapotrzebowanie na duże maszyny w regionie jest coraz większe ze względu na powiększające się areały gospodarstw. - Klientom takich maszyn zależy przede wszystkim żeby móc wykonać prace polowe jak najszybciej, w terminach agrotechnicznych. Widzimy też ogromny potencjał na sprzedaż sieczkarni. Nasz teren jest ku temu sprzyjający ze względu na dużą ilość gospodarstw nastawionych na chów bydła mlecznego.

- Rynek, jeśli chodzi o ten segment maszyn jest bardzo ograniczony. Roczna sprzedaż nowych tego typu maszyn jest na poziomie około 10 sztuk - mówi Adam Sulak, dyrektor New Holland Polska. Ciągniki T9 w Primatorze to kolejne dwie maszyny, czyli w tym roku mamy już sprzedanych 3 sztuki, liczymy jeszcze na „dobicie" transakcji na czwartą. W ten sposób uzyskalibyśmy 30-proc. udział w rynku na te ciągniki.

Wśród powodów zakupu tego typu ciągników przez rolników, Sulak wymienia przede wszystkim zabezpieczenie terminów wykonania prac polowych. - Z drugiej strony myślę, że te ciągniki stanowią jeszcze ciągle nowość i pewnego rodzaju ciekawostkę. Przyciągają gabarytami, mocą i możliwościami. Też jest to często powód dla którego wielu decyduje się na taki zakup.

Klienci na największe maszyny nie kupują ich z pomocą dofinasowań z programów pomocowych typu PROW. Według dyrektora New Holland, z subsydiów unijnych korzystają głównie osoby kupujące ciągniki mniejszej i średniej mocy.

Podobał się artykuł? Podziel się!