Najlepszym miesiącem w ubiegłorocznej sprzedaży maszyn okazał się marzec, w którym zarejestrowano 1602 nowe ciągniki. Najsłabszy był listopad - 746 sztuk ciągników. Gwałtowny wzrost odnotowaliśmy w grudniu, (choć i tak jest wynik najsłabszy w ostatnich 5 latach), kiedy w wydziałach komunikacji dokonano ponad 1200 rejestracji nowych ciągników.

Taka tendencja w sprzedaży nie dziwi Andrzeja Jabłońskiego, dyrektora generalnego Same Deutz-Fahr Polska.

- Rynek w Polsce charakteryzuje się dość wyraźnym rocznym trendem sprzedaży. Szczytowy poziom rejestracji ciągników jest osiągany w miesiącach marzec-kwiecień, po czym następuje spadek, aż do grudnia, w którym zazwyczaj następuje gwałtowny wzrost.

Z danych rejestracyjnych wynika, że mimo sporego wzrostu sprzedaży w grudniu (na tle innych miesięcy w 2014 r.), zarejestrowano najmniej ciągników w okresie ostatnich pięciu lat.

- Sytuacja ta odzwierciedla panujące przekonanie, że kryzys nadal trwa. Rok 2014 był od 2013 słabszy ze względu na 5 proc. spadek sprzedaży ogólnego rynku. Oczywiście można powiedzieć, że nie jest to duży spadek, ale jeżeli porównany rok 2014 z 2012, to uzyskamy wynik -27 proc.! - dodaje Jabłoński.

Sezonowość w sprzedaży maszyn da się również zauważyć w przypadku maszyn używanych. Największy „ruch w interesie" to miesiące zimowe i przedwiośnie. Jak mówią przedstawiciele firm zajmujących się sprzedażą maszyn „z drugiej ręki", duży wpływ na taką sytuację mają terminy wpływu na konta rolników dopłat bezpośrednich oraz przerwa między sezonami prac polowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!