Stare przysłowie mówi: co nagle, to po diable. Idealnie pasuje ono do próby zakupu używanego kombajnu zbożowego na kilka tygodni przed żniwami. Niestety, to właśnie wtedy zaczyna się największy ruch w punktach z używanymi maszynami. Handlarze się cieszą, bo rolnicy pod presją czasu pośpiesznie szukając "nowego" kombajnu, tracą czujność i są mniej wybredni. Często decyzja o zakupie używanego kombajnu podyktowana jest chęcią uniezależnienia się od usługodawców lub po prostu wymiany starego kombajnu na nowszy, mniej awaryjny lub bardziej wydajny. Wielu rolników zakłada, że własny kombajn będzie w końcu oznaczać spokojne żniwa. Czy aby na pewno?

POŚPIECH ZŁYM DORADCĄ

Niestety, w praktyce często bywa tak, że kupiony w pośpiechu używany kombajn wcale nie przyspieszy żniw, a wręcz z powodu awarii je przeciąga. Nie oszukujmy się, egzemplarze, które trafiają do sprzedaży, zwłaszcza te w atrakcyjnych cenach, nie są idealne, a wręcz często są skrajnie wyeksploatowane. Zazwyczaj okazują się jedynie pobieżnie sprawdzone, na tyle by przeszły próbę rozruchową, dokładnie umyte oraz pomalowane w miejscach, gdzie rdza była już zbyt rozwinięta i mogłaby odstraszyć klienta. Jednak prawdziwa weryfikacja stanu technicznego przychodzi dopiero w sezonie, gdy kombajn pracuje przez wiele godzin w upale i pod maksymalnym obciążeniem. Często bywa tak, że pierwszy sezon po zakupie używanego kombajnu obfituje w dużą liczbę awarii, czasami są bardzo kosztowne, a czasami mniej, ale zawsze powodują frustrację i stratę czasu, którego w żniwa zazwyczaj brakuje.

Czy można tego uniknąć? Raczej nie, ale można takie ryzyko zminimalizować poprzez wybór odpowiedniego egzemplarza. Przede wszystkim nie należy kupować tylko oczami i ulegać magii nowszego modelu. Tak samo jak na rynku samochodów używanych, tak również wśród kombajnów zbożowych nie należy poszukiwać tzw. okazji. Jeśli jakiś model jest wyraźnie tańszy od maszyn o porównywalnych parametrach i podobnym wieku, oznacza to, że prawdopodobnie ma jakąś ukrytą wadę, np. wyjątkowo duży przebieg. Niestety, nikt tak naprawdę nie wie, jaki on jest, bo wskazanie licznika motogodzin o niczym nie świadczy - bardzo łatwo można je zmienić. Zazwyczaj lepiej jest za tę samą kwotę kupić starszy, ale mniej wyeksploatowany model niż młodszy, wizualnie atrakcyjniejszy, ale bardziej zużyty. Podstawą wyboru powinna też być opinia użytkowników, dostępność i koszt części zamiennych, a także dostępność serwisu. Ceny części oraz możliwości skorzystania z szybkiej pomocy fachowego serwisu powinny być szczególnie istotne w przypadku zakupu drogich nowoczesnych maszyn. Trzeba mieć świadomość, że im nowszy kombajn, tym większe ryzyko, że potencjalnej awarii nie da się usunąć we własnym zakresie. Nowe technologie zwiększają wydajność i komfort pracy, ale mają swoją cenę. Elektronika staje się wszechobecna, a do diagnozowania usterek w nowoczesnych kombajnach po prostu niezbędny okazuje się specjalistyczny sprzęt, np. komputer diagnostyczny.