Wśród siewników znajduje się sporo maszyn z drugiej ręki. Większość z nich, podobnie jak inny używany sprzęt do produkcji rolnej, pochodzi z krajów Europy Zachodniej.

Trafny wybór

Najważniejszym elementem zakupu siewnika jest oczywiście odpowiedni jego dobór do powierzchni i rodzaju upraw. Duże znaczenie ma również typ ciągnika, z którym będzie on współpracował. Sam siewnik, jeżeli nie został zespolony z agregatem uprawowym lub innym urządzeniem doprawiającym, nie wymaga dużej mocy ciągnika. Najważniejsza jest jego masa i udźwig tylnego układu zawieszenia. Warto przed kupnem zasięgnąć informacji, a najlepiej sprawdzić, czy traktor uniesie załadowany do pełna siewnik i czy nie będzie on powodował podrywania przednich kół. Siewniki tej samej szerokości poszczególnych marek różnią się masą, często nawet w tym samym modelu zbiorniki na ziarno mają inną pojemność. Warto jest dociążyć przód ciągnika obciążnikami, co na pewno wpłynie dodatnio na jego stabilność.

Na co warto zwrócić szczególną uwagę w używanym siewniku? Przede wszystkim na stan techniczny. Wśród elementów wchodzących w skład siewnika należy koniecznie skontrolować stan części, które ulegają bezpośredniemu zużyciu, czyli: grotów redlic, przewodów nasiennych, wałków wysiewających, tulei, skrzyni nasiennej. Bardzo ważne okazuje się sprawdzenie działania zakresów przekładni. Nie bez znaczenia jest także dostęp do części zamiennych. Im nowsza maszyna, tym łatwiej zdobyć potrzebny element. Kupując sprzęt krajowy lub zagraniczny, ale mający przedstawicielstwo w Polsce, wymiana podstawowych elementów roboczych nie powinna stanowić problemu. Bogatą bazę części zamiennych mają często firmy zajmujące się handlem używanym sprzętem. Trzeba jednak pamiętać, iż z reguły wymiana elementu w zagranicznej maszynie, wiąże się z większym kosztem niż w wypadku krajowej.