Pług śnieżny to narzędzie wykorzystywane najczęściej zaledwie przez kilka tygodni, ale jakże przydatne. Pozwala utrzymać przejezdne drogi dojazdowe do gospodarstwa lub uporządkować obejście. Nie bez znaczenia może być również okazać rola usługodawcza.

NIEKONIECZNY PRZEDNI TUZ
Oferowane pługi śnieżne są zazwyczaj przystosowane do przedniego trzypunktowego układu zawieszenia (TUZ), choć nie jest to regułą. Przykładowo firma Pomarol z Biskupca oferuje narzędzie o symbolu T-201, które dzięki odpowiednim adapterom można podłączyć za pomocą śrub niemal do każdego ciągnika.

Standardowa szerokość robocza tarczy spychającej wynosi 2,2 m, ale dostępna jest również o szerokości 2,5 m. Pług można podnieść na maksymalną wysokość 50 cm, a zagłębić do 25 cm. Obsługa ogranicza się do hydraulicznej kontroli wysokości pracy i kąta natarcia, który może wahać się w zakresie od 0 do 25 stopni. Jeżeli ciągnik nie dysponuje szybkozłączami hydraulicznymi umieszczonymi w części frontowej, przewody hydrauliczne można podłączyć do złączy tylnych. Narzędzie waży 300 kg. Przed uszkodzeniami, na przykład wynikającymi ze zderzeń z kamieniami lub krawężnikami, płyta czołowa została zabezpieczona w dolnej części elastyczna, gumową krawędzią.

Propozycją dla osób posiadających ciągnik bez przedniego TUZ, mogą być także pługi z Ozametu Olsztyn. Oferta obejmuje lekkie pługi OZ-T i cięższe OZ-WBC. W pierwszej grupie można znaleźć urządzenia o szerokościach roboczych od 1,4 do 2 m (przy kącie 30 sopni). Co ciekawe, tarcze spychające wykonano nie z metalu, a z trudnościeralnego polietylenu. Na dole zakończono je gumową listwą. Do regulacji wysokości i kąta natarcia potrzebne są dwie pary wyjść hydraulicznych.
OZ-WBC jest oferowany w dwóch szerokościach roboczych: 2,1 2,7 m. Kształt tych pługów został specjalnie, cylindrycznie wyprofilowany, co umożliwia odśnieżanie z większą prędkością. Gumowy fartuch w górnej części tarczy wyklucza rzucanie śniegu na szybę pojazdu.