Marian Orzeszak z Michrowa w grójeckim zagłębiu sadowniczym zdecydował się na zakup ciągnika Landini Mistral DT 55. Mistral to seria czterech najmniejszych „sadowników" Landini, z których najwięcej koni mechanicznych pod maską, tj. 54, ma właśnie DT 55. Jednostką napędową maszyny jest czterocylindrowy, turbodoładowany silnik Yanmar. Maszyna została kupiona w maju ubiegłego roku i przepracowała do tej pory 212 mth. O zakupie przesądziły pozytywne opinie innych rolników i konkurencyjna cena. Dodatkowym atutem jest położony w bliskiej okolicy serwis, co gwarantuje szybką naprawę ewentualnych usterek. Gospodarstwo ma powierzchnię nieco ponad 18 ha. Największą część zajmują sady, nieco mniej jagodniki, jeżyny i maliny. Oprócz nowego Mistrala w gospodarstwie jest Ursus 3502 i stary, ale sprawny Ursus C-330.

Landini jest wyposażony w klimatyzację, z której właściciel jest bardzo zadowolony. Często bywa, że praca jest wykonywana w gorące dni czy duszne wieczory. W wyposażeniu kabiny jest także filtr węglowy, zabezpieczający przed wnikaniem do wnętrza cząsteczek środków chemicznych podczas oprysku. Siedzisko jest wygodne, miejsca też jest wystarczająco, a hałas nie jest zbyt uciążliwy. Niezbyt wygodne jest zajmowanie pozycji za kierownicą i wysiadanie z ciągnika oraz niewielkie nagrzewanie się powietrza od zbiornika paliwa umieszczonego tuż przed deską rozdzielczą i rury wydechowej znajdującej się z lewej strony pod kabiną. Synchronizowana skrzynia biegów pracuje lekko.

Rewers umieszczony jest z lewej strony koła kierownicy. Dzięki szerokim oponom (360/70/R24 – tył, 280/70/R16 – przód) traktor ma dobry uciąg. Z drugiej strony zwiększa się przez to szerokość maszyny, która w nowo zakładanych plantacjach może okazać się zbyt duża. Napęd kół przednich jest załączany mechanicznie. Można również włączyć wszystkie koła jednocześnie za pomocą jednego przycisku. Powinno to jednak nastąpić podczas zatrzymania pojazdu. Mechanizm rozłącza się bardzo prosto, wciskając pedał hamulca.

Ważnym elementem ciągnika jest dobre oświetlenie, ponieważ większość zabiegów ochrony roślin przeprowadza się nocą. Niezbyt duży rozstaw osi sprawia, że maszyna jest bardzo zwrotna. Dzięki temu przejazdy z opryskiwaczem można wykonywać co jeden rząd, a to, zdaniem rolnika, wpływa korzystnie na dokładność zabiegu. Oprócz pracy z zaczepianym opryskiwaczem traktor jest wykorzystywany do kosiarki, rozdrabniacza i transportu.

Użytkownik o maszynie