W ciągu ubiegłego roku sprzedano w sumie 19315 ciągników, co stanowi wynik o ponad 11 procent lepszy od roku 2011 - podaje agencja Martin&Jacob, monitorująca rynek rolniczy. Wedłgu przedstawicieli M&J, na taką sytuację miały wpływ unijne dotacje oraz coraz lepsza sytuacja rolników.

- 2012 rok był zaskakujący zarówno dla producentów, rolników jak i analityków rynku rolnego. Wszyscy spodziewaliśmy się, że sytuacja w sprzedaży maszyn rolniczych może być dobra, ale perspektywy kończących się środków unijnych hamowała zbyt duży optymizm. Jak się okazało zupełnie niepotrzebnie. Wszystko sprzedawało się na pniu, duże gospodarstwa często kupowały sprzęt za gotówkę, mniejsze wspierały się unijnymi programami modernizacyjnymi - komentuje Mariusz Chrobot, wiceprezes ds. rynku maszyn i urządzeń rolniczych w Martin & Jacob.

Przez cały rok sprzedaż ciągników była na wysokim poziomie, wyjątkiem był grudzień (1318 sztuk), ale nie miał on większego wpływu na całoroczne podsumowanie. Ostatecznie w całym ubiegłym roku rolnicy zakupili 19315 sztuk sprzętu, czyli o 2280 więcej niż w całym 2011 r.

Najwyższe statystyki sprzedaży odnotowano w marcu, w którym liczba zerejestrowanych ciągników przekroczyła 2000 sztuk. Do tej pory nigdy wcześniej nie udało się przekroczyć progu dwóch tysięcy sztuk.

Należy dodać, że pozostałe miesiące, do sierpnia włącznie, nie odbiegały zbytnio od tego wyniku i utrzymywały bardzo wysoki poziom zainteresowania ciągnikami na rynku, stale oscylując wokół dwóch tysięcy sztuk. Dopiero wrzesień przyniósł pierwsze spadki spowodowane zaangażowanie rolników w prace polowe.

Tym sposobem osiągnęliśmy najlepszy wynik od co najmniej 9 lat - bo od tylu lat szczegółowo monitorujemy sprzedaż ciągników rolniczych - a Polska jest teraz czwartym rynkiem Europy w prestiżowym segmencie ciągników rolniczych - dodaje Chrobot.

Podobał się artykuł? Podziel się!