Odliczając od zeszłorocznego rezultatu ciągniki produkcji własnej, tegoroczny czerwiec wypada nawet nieco lepiej - informuje agencja Martin&Jacob, monitorująca rynek rolniczy.

Za nami połowa roku, co pozwala zrobić pierwsze podsumowania sytuacji na rynku ciągników rolniczych. Przez dwa kwartały zarejestrowano 7626 traktorów, czyli o 7 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Trzeba jednak pamiętać, że w lipcu 2013 roku wprowadzono nowe przepisy odnośnie homologacji traktorów produkcji własnej, co przed ich wejściem w życie mocno napędzało rejestracje SAM. Jeśli wyłączymy je z ubiegłorocznego zestawienia okazuje się, że obecna kondycja rynku nie jest zła.

- Przewidywania odnośnie gwałtownego spadku sprzedaży ciągników nie sprawdziły się w pełni. Po naprawdę trudnych dla rynku pierwszych dwóch miesiącach roku, rynek zaczął się stabilizować i sprzedaż zaczęła rosnąć. Rolnicy odważniej inwestują w nowe maszyny, czemu sprzyja również okres aktywnych prac polowych i stosunkowo dobra pogoda. Również producenci zachęcają do wyboru konkretnych marek dużą liczbą promocji, co wcześniej nie miało miejsca. Ponadto na rynku pojawiły się jeszcze pieniądze z umów podpisywanych w ramach PROW 2007-2013. To wszystko spowodowało, że rynek nowych traktorów znowu wziął górę nad maszynami używanymi - mówi Mariusz Chrobot z firmy Martin&Jacob.

Podobał się artykuł? Podziel się!