W kwietniu br. zarejestrowano 653 przyczepy. Mimo iż jest to o 31 sztuk mniej niż w marcu, nie oznacza to pogorszenia sytuacji na tym rynku. Od początku roku odnotowano bowiem wzrost sprzedaży przyczep o 3,5 proc. Pozytywnie wypada także zestawienie z ostatnich dwunastu miesięcy - 8138 sztuk. W 2012 roku było to o 132 sztuki mniej - informuje agencja Martin & Jacob.

- Choć sprzedaż przyczep w ostatnim miesiącu nie jest tak dobra jak w marcu, lepiej wstrzymać się z negatywnymi wnioskami. Jak widać, pomimo wstrzymania dopłat unijnych, rolnicy chcą inwestować w sprzęt do swoich gospodarstw, jednak robią to przy mniejszym nakładzie finansowym. To tłumaczy tak duży wzrost sprzedaży przyczep produkcji własnej - mówi Michał Poźniak, manager projektu AgriTrac w firmie Martin&Jacob, monitorującej rynek rolniczy.