Ciągnik Terrus 6300 CVT można zaliczyć do największych gwiazd na stoisku marki Steyr podczas listopadowych targów Agritechnica 2015. Nowa seria, w której skład wchodzą dwa modele: 6270 i 6300, stała się jednocześnie sztandarowym produktem w ofercie Steyra.

ZMODYFIKOWANE SILNIKI

Do tej pory najmocniejsze ciągniki Steyr CVT dysponowały silnikami z mocą znamionową sięgającą 260 KM. Wprowadzone dwa modele tworzące nową serię Terrus dysponują motorami generującymi moc znamionową na poziomie 270 i 300 KM (maksymalnie 313 KM przy obrotach silnika 2100 obr./min.). 6-cylindrowe jednostki napędowe to oczywiście produkt firmy FPT, należącej podobnie jak Steyr do Grupy Fiat. Co warto podkreślić, silniki nie mają funkcji chwilowej zwyżki mocy, czyli tzw. power boost, a za przystosowanie do obowiązujących norm emisji spalin odpowiada m.in. układ Hi-eSCR. Nie znajdziemy tutaj filtra cząstek stałych i układu recyrkulacji spalin. - Silniki korzystają tylko z technologii oczyszczania spalin Hi-eSCR, która zapewnia zarówno zgodność z normami emisji Stage IV, jak i najwyższą wydajność spalania. Wydajność ciągnika Terrus CVT potwierdzono właśnie w teście PowerMix przeprowadzanym przez niezależne towarzystwo DLG, w którym nowa maszyna uzyskała wynik 249 g/kWh - podkreśla Dan Stuart, szef marketingu produktu.

Producent potwierdza, że 6,7-litrowy silnik pochodzi z ciągników Steyr CVT. Nie jest to do końca ta sama jednostka - dokonano w niej kilku ważnych zmian. Nowe są zawory, przeprojektowano także głowice, po to aby uzyskać wyższe ciśnienie podczas spalania. Ważną zmianą jest przekonstruowanie dolnej części silnika w ten sposób, że służy ona teraz po części jako rama, odciążając blok.

ZWARTA KONSTRUKCJA

To, co wyróżnia nową serię, to przede wszystkim stosunkowo niewielkie gabaryty jak na tak dużą moc. Traktory mają rozstaw osi wynoszący zaledwie 2995 mm, co wpływa pozytywnie na zwrotność, za to standardowa masa może wynosić 11 000 kg, a maksymalna masa brutto samego ciągnika - aż 16 000 kg. - Zależało nam na tym, aby uzyskać masę zbliżoną do ciągników Magnum, ale przy tym zachować bardziej kompaktową budowę. Jest to odpowiedź na zapotrzebowanie europejskich rolników, którzy podkreślali w naszych ankietach, że chcą mieć maszynę do wykonywania wszelkiego rodzaju prac polowych wymagających dużej mocy, ale jednocześnie dość kompaktową, dającą się również łatwo używać do transportu - mówi Marcin Ruppert, specjalista ds. produktu z polskiego oddziału marek Steyr i Case IH. Warto dodać, że seria Terrus ma odpowiednik wśród maszyn Case IH w postaci ciągników Optum.