- Wyniki z dwóch ostatnich lat plony cukru z buraków uprawianych w technologii Strip till w stosunku do upraw orkowych są porównywalne. Problem polegał na tym, że przy Strip tillu z maszyną Duro France mieliśmy dużo niższą obsadę. Myślę że zastosowanie Mastera (Köckerling) tak jak to zrobiliśmy w tym roku, daje nam szansę na uzyskanie takiej samej obsady jak w systemach porównywalnych czy orce. Plon w tym roku powinnyśmy mieć zdecydowanie większy - powiedział dr Henryk Ławiński współpracujący z LIZ (Rolnicze Doradztwo w Uprawie Buraka Cukrowego) podczas Dnia Pola Pfeifer & Langen Glinojeck.

W porównaniu do systemu Duro France, w którym narzędzia są zawieszane, Master jest ciężką maszyną zaczepianą i elementy doprawiające glebę lepiej ją wtórnie zagęściły. - Nasiona miały lepsze warunki do kiełkowania.- W jednym i w drugim przypadku nie było zastoisk wodnych, ale przy Masterz uzyskaliśmy lepszą obsadę. Po kołach wału STS ziemia jest dobrze zagęszczona, co ma duże znaczenie po wcześniejszym spulchnieniu jej na głębokość nawet 25 cm. Nie tworzą się luki z powietrzem, które są doskonałym miejscem dla rozwoju ślimaków - dodaje Ławiński.

W stosunku do tradycyjnej uprawy, Ławiński wymienia również ważny argument przychylający się za uprawą pasową, jakim jest oszczędność paliwa. Mniejsze są też nakłady pracy.

- Uprawa pasowa na ciężkich glebach jest możliwa wtedy, gdy pasowe spulchnienie wykonamy w okresie jesiennym gdy jest sucho. Tu wystarczą proste maszyny, takie jak gruber, gdzie rozstawimy elementy co 45 cm. Niestety wiosną trzeba dokładnie wjechać w te rzędy, a jest to możliwe tylko wtedy, gdy mamy nawigację i dokładne naprowadzanie przy pomocy stacji RTK - dodaje.

Ławiński podkreśla też ważną rolę organizmów glebowych. - Są pewne zabiegi glebowe, których nie wykonamy żadnymi maszynami. Dżdżownice wykonują głębokie drenaże, dzięki którym nadmiar wody ma zdecydowanie lepsze ujście do podglebia - wyjaśnia. Badania pokazują, że w przypadku tradycyjnej uprawy, ich populacja w glebie jest znacznie niższa.

Duro France i Köckerling to dzisiaj praktycznie jedyne firmy oferujące technologię siewu pasowego dla buraka cukrowego. Ławiński uważa, że firmy będą zainteresowane opracowywaniem i modyfikacją maszyn dla tego rodzaju uprawy i siewu

Podobał się artykuł? Podziel się!