Skupienie produkcji wyłącznie na ciągnikach, tylko komponenty własnej produkcji lub krajów europejskich oraz rozwój sieci dealersko-serwisowej. To najważniejsze punkty strategii Grupy ARGO, produkującej m.in. ciągniki Landini. - Z roku na rok zwiększamy nakłady inwestycyjne na badania i rozwój produktów. Chcemy się skupić przede wszystkim na ciągnikach, wdrażamy nowe modele w wyższych zakresach mocy. To, co warto podkreślić, co jest dla nas charakterystyczne, to przede wszystkim fakt, że nasze maszyny są niemal w 100 proc. produkcji włoskiej, nie sięgamy po komponenty poza Europę - powiedział Valerio Morra, szef Grupy ARGO podczas oficjalnej premiery nowych modeli ciągników, która miała miejsce w pierwszych dniach października br. we włoskiej Parmie.

Strategia firmy jest jasno określona: skupienie się przede wszystkim na rozwoju konstrukcji i jakości ciągników.

W tym celu z roku na rok grupa zwiększa nakłady na badania i rozwój. W latach 2009-2011 firma zainwestowała w nie 3,6 proc. przychodów. W bieżącym roku to już 5,7 proc. i planowane jest dalsze rozszerzanie skali inwestycji.

Owocem intensywnych prac rozwojowych w ostatnim czasie są m.in. nowe modele ciągników Landini serii 6 i 7.

Komfort na pierwszym planie

Pierwsze, co rzuca się w oczy w nowych maszynach serii 6 i 7, to świeży design na czele z nową, 4-słupkową kabiną. To istotna zmiana, bo o ile nie można było mieć zastrzeżeń co do komfortu kabin w ciągnikach Powermondial, o tyle na przykład w dotychczasowych modelach Landpower nie były one zbyt przestronne i komfortowe. Zupełnie nowe kabiny 4-słupkowe oferują teraz dużo miejsca dla operatora i pasażera oraz świetną widoczność w każdym kierunku.

W dachu również znajdziemy przeszkloną część, która może być pomocna przy pracy z ładowaczem czołowym. To, co zwraca jeszcze uwagę w kabinie, to składane we wnękę obudowy błonnika siedzenie pasażera w taki sposób, że nie wystaje poza jej obrys, zdecydowanie podnosząc komfort wsiadania i wysiadania z ciągnika. Standardowe siedzenie operatora jest amortyzowane pneumatycznie, a kabinę opcjonalnie można doposażyć w system amortyzacji hydraulicznej.