PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

T7 HD – ciągnik dla wymagających

Autor: Karol Wieteska

Dodano: 09-07-2016 07:11

Tagi:

Pod koniec kwietnia br. firma New Holland zaprezentowała oficjalnie w naszym kraju swoje najnowsze dziecko, czyli serię ciągników T7 Heavy Duty. Dwie maszyny o mocach znamionowych 271 i 300 KM stanowią ciekawą alternatywę dla tych, którym dotychczasowe ciągniki serii T7 oferowały niedostateczną moc, a dla których większe maszyny T8 były z kolei po prostu za duże.



Jak przekonują przedstawiciele firmy New Holland, rozwiązania zastosowane w najnowszych modelach to efekt szerokich konsultacji z klientami na całym świecie, którzy potrzebowali większej mocy, możliwości pracy z większymi obciążeniami czy też komfortu pracy rodem z najlepszych maszyn w traktorze o "kompaktowych" gabarytach. - Ciągnik T7 HD dzięki swoim parametrom przy zachowaniu swojej wszechstronności może realizować najcięższe prace w gospodarstwie. Nowoczesne rozwiązania zastosowane w tym modelu mają na celu podniesienie efektywności jego pracy, rentowności, a tym samym powinny przełożyć się na realizację założeń zrównoważonego rolnictwa - przekonywał podczas prezentacji nowych ciągników Tomasz Wieja, szef marketingu N ew Holland w Polsce.

WIĘKSZA MOC I NIE TYLKO

Za napęd maszyn posłużyły 6-cylindrowe silniki NEF produkcji FPT Industrial o pojemności 6,7 l. Spełniają one najwyższą obecnie obowiązującą normę emisji spalin Tier 4 Final, m.in. dzięki wykorzystaniu technologii Hi-eSCR ECOBlue. W najmocniejszym modelu T7 315 moc maksymalna silnika to aż 313 KM (znamionowa 300 KM), a w mniejszym T7 290 - 288 KM, natomiast znamionowa 271 KM. Równie imponujące są maksymalne wartości momentu obrotowego osiąganego już przy 1400 obr./min, które wynoszą odpowiednio 1194 Nm dla ciągnika T7 290 i 1282 Nm dla modelu T7 315. W silnikach zastosowano także turbosprężarki o zmiennej geometrii, które dostarczają wysoki moment obrotowy przy niskiej prędkości obrotowej silnika i szybko reagują na zmiany obciążenia. Uniknięto tym samym efektu tzw. turbodziury. Aby bezproblemowo przenosić tak dużą moc, jednostki napędowe zostały dodatkowo wzmocnione przez zastosowanie specjalnie zaprojektowanej misy olejowej, której zadaniem jest również przenoszenie obciążeń pomiędzy przednim a tylnym mostem. Taka konstrukcja umożliwiła podniesienie dopuszczalnej masy całkowitej aż do 16 ton (o około 3 tony w porównaniu do standardowych modeli T7), co umożliwi pracę z najcięższymi maszynami.

WYŁĄCZNIE AUTO COMMAND

W maszynach T7 HD będziemy mieli do wyboru tylko jedną przekładnię napędową. Jest to wielokrotnie nagradzana i znana rolnikom, bezstopniowa przekładnia Auto Command. Nie dla wszystkich musi być to zaleta, ale faktem jest, że w tej klasie mocy tego rodzaju przekładnie stają się właściwie standardem. Poza tym już po krótkim zapoznaniu z obsługą skrzyni można docenić jej zalety, co mieliśmy okazję sprawdzić podczas pokazu. Ciągnik podczas uprawy odłogu pługiem dłutowym Bednar o szerokości roboczej 3 m na głębokość prawie 50 cm, bezproblemowo radził sobie z maszyną i w przypadku zmiany obciążenia płynnie dostosowywał obroty silnika i prędkość jazdy.

Mocną stroną tej skrzyni są również odpowiednio dobrane punkty, w których przekładnia pracuje w 100 proc. mechanicznie, co wpływa na wysoki współczynnik sprawności przenoszenia napędu. Dodatkowo skrzynia ma możliwość ustawienia szybkości przyspieszania i zmiany kierunku. Tryb "miękki" jest przeznaczony do transportu, pozwalając delikatnie ruszać i zwalniać. Tryb "standardowy" zaprojektowano dla najczęściej wykonywanych prac polowych, zaś tryb agresywny przyda się, gdy wymagana jest szybka zmiana kierunku jazdy. Na wysoką wydajność skrzyni Auto Command wpływa także zastosowanie podwójnego sprzęgła, pozwalającego na szybką i płynną zmianę biegów. Jedyną rzeczą, która nie do końca nam przypadła do gustu, była wyraźnie słyszalna praca przekładni. Nie ma to jednak wpływu na jej ogólną sprawność i można po prostu powiedzieć, że "ten typ tak ma".

Aby zapewnić sprawną pracę dołączonych narzędzi, tylny podnośnik dysponuje udźwigiem nieco ponad 11 t, a układ hydrauliczny jest wyposażony w pompę o wydajności do 165 l/min. Dla tych użytkowników, którzy potrzebują jeszcze większej wydajności, istnieje możliwość zastosowania opcji MegaFlow z przepływem rzędu 220 l/min, co jest już naprawdę imponującą wartością. Maszyny będą mogły być również wyposażone w 8 elektronicznie sterowanych zaworów zdalnych, którymi można bezproblemowo sterować z poziomu podłokietnika SideWinder II, dzięki oznaczonym kolorystycznie złączom i dźwigniom.

KOMFORT KLASY PREMIUM

Wchodząc do kabiny i zajmując miejsce, mieliśmy do dyspozycji bardzo obszerną przestrzeń roboczą ze świetną widocznością we wszystkich kierunkach, co w tak dużym ciągniku ma ogromne znaczenie. Obrazu tego dopełniają duże, dwuczęściowe opcjonalne lusterka z funkcją obserwacji martwego pola. To wszystko pozwala świetnie wyczuć maszynę i poruszać się nią z wprawą zarówno na polu, jak i na drodze.

Konfigurując ciągnik, do wyboru mamy również jeden z trzech foteli - Comfort, Dynamic Comfort lub Auto Comfort, które w połączeniu z amortyzowaną przednią osią i dwustopniową, automatyczną amortyzacją kabiny, skutecznie wychwytują drgania docierające do operatora. O tym, że tak faktycznie jest, przekonaliśmy się podczas jazdy testowej po bardzo nierównym, nieuprawianym od dłuższego czasu polu. Dla zapewnienia odpowiedniej widoczności podczas nocnych prac, producent przewidział możliwość zainstalowania do 16 świateł roboczych w technologii LED, które pozwolą "zamienić noc w dzień".

Jednakże nie tylko sama kabina będzie wpływać na komfort i efektywność pracy nowymi ciągnikami T7 HD. Traktory będą mogły być wyposażone w zaawansowane systemy sterowania, takie jak m.in IntelliRate, umożliwiający dostosowanie ustawień oraz zarządzanie dawkami i sekcjami opryskiwaczy czy maszyn siewnych. Sterowanie odbywa się w tym przypadku z 10-calowego, dotykowego monitora IntelliView. W maszynach nie mogło również zabraknąć systemów automatycznego prowadzenia. Standardem jest również system Isobus II generacji, a opcjonalnie zaawansowany Isobus III generacji (pozwalający np. dołączonej prasie na sterowanie ciągnikiem w zależności od zmiennych warunków pracy).

PODSUMOWANIE

Najnowsza seria ciągników New Holland T7 HD stanowi bardzo dobre uzupełnienie znanej wielu rolnikom gamy T7 o modele o większej mocy, ale nie wykraczające znacznie poza gabaryty mniejszych braci (rozstaw osi T7 HD wynosi 2995 mm w stosunku do 2884 dla T7 z długim rozstawem). Znajdą one z pewnością zastosowanie we wszelkich pracach, gdzie oprócz mocy wymagane są względnie kompaktowe wymiary maszyny, na co wielu użytkowników zwraca uwagę. O tym, że jest zapotrzebowanie na takie ciągniki, świadczy chociażby fakt, że już przed oficjalną premierą w Polsce złożono 10 zamówień na modele T7 HD.

 

Artykuł ukazał się w czerwcowym wydaniu miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • Po sumie 2016-07-10 12:56:24
    Witam,
    Mam c360, zetora 7245 i ruska 105km dwa ostatnie kupywane z drugiej reki, mam tylko 35ha + 2dzierzawy. I troche hodowli bydla.
    Gdybym mial troche troche wiecej tego pola to bym kupil cos nowego i bym mial za co i nawet na serwis. Proste?
    Kazdy ma sprzet na jaki go stac albo nie stac:-) pozdrawiam
  • T.B. 2016-07-10 11:15:55
    Nie martwcie się o potencjalnych nabywców tych ciągników. Oni PROW wykorzystali już w pierwszej transzy i planują wymienić sprzęt który wtedy zakupili. Na kilkuset ha serwisowanie podobnego sprzętu nie jest dużym kosztem. Najwięcej płacą lub zapłacą, w porównaniu do mocy i wartości nowego, właściciele ciągników kompaktowych, a więc mali i średni.
  • Withmaster 2016-07-10 10:22:17
    Ale pieprzycie. Na pewno każdy z was jak by miał taką furę to by nim do kościoła jeździł. Zazdrość przez was przemawia. Wiadomo jak maszyna jest zaawansowana technologicznie to musi kosztować. A komfort pracy nieporównywalny. Jak dla mnie super maszyna.
  • ursus 2016-07-09 20:51:21
    Mój ursus jak pierdyknie to kilo jajek od kur na targ i ursus śmiga dalej.
  • Rychupeja 2016-07-09 19:52:35
    A twoj jony jak pierdyknie to 300 swiniokow nie pomoże ...
  • niezdecydowany 2016-07-09 18:17:56
    Czy ktoś wie czy dżonder i fend to dobry sprzęt czy lepiej kupić ursusa?
  • heniek 2016-07-09 17:31:56
    Wiadomo, po 2020 zostaniemy bez dopłat, załóżmy niech coś pierdyknie w tym ciągniku ( silnik lub skrzynia ) to lepiej na złom od razu czy z 50 byków na remont?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.165.158
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!