Jak przekonują przedstawiciele firmy New Holland, rozwiązania zastosowane w najnowszych modelach to efekt szerokich konsultacji z klientami na całym świecie, którzy potrzebowali większej mocy, możliwości pracy z większymi obciążeniami czy też komfortu pracy rodem z najlepszych maszyn w traktorze o "kompaktowych" gabarytach. - Ciągnik T7 HD dzięki swoim parametrom przy zachowaniu swojej wszechstronności może realizować najcięższe prace w gospodarstwie. Nowoczesne rozwiązania zastosowane w tym modelu mają na celu podniesienie efektywności jego pracy, rentowności, a tym samym powinny przełożyć się na realizację założeń zrównoważonego rolnictwa - przekonywał podczas prezentacji nowych ciągników Tomasz Wieja, szef marketingu N ew Holland w Polsce.

WIĘKSZA MOC I NIE TYLKO

Za napęd maszyn posłużyły 6-cylindrowe silniki NEF produkcji FPT Industrial o pojemności 6,7 l. Spełniają one najwyższą obecnie obowiązującą normę emisji spalin Tier 4 Final, m.in. dzięki wykorzystaniu technologii Hi-eSCR ECOBlue. W najmocniejszym modelu T7 315 moc maksymalna silnika to aż 313 KM (znamionowa 300 KM), a w mniejszym T7 290 - 288 KM, natomiast znamionowa 271 KM. Równie imponujące są maksymalne wartości momentu obrotowego osiąganego już przy 1400 obr./min, które wynoszą odpowiednio 1194 Nm dla ciągnika T7 290 i 1282 Nm dla modelu T7 315. W silnikach zastosowano także turbosprężarki o zmiennej geometrii, które dostarczają wysoki moment obrotowy przy niskiej prędkości obrotowej silnika i szybko reagują na zmiany obciążenia. Uniknięto tym samym efektu tzw. turbodziury. Aby bezproblemowo przenosić tak dużą moc, jednostki napędowe zostały dodatkowo wzmocnione przez zastosowanie specjalnie zaprojektowanej misy olejowej, której zadaniem jest również przenoszenie obciążeń pomiędzy przednim a tylnym mostem. Taka konstrukcja umożliwiła podniesienie dopuszczalnej masy całkowitej aż do 16 ton (o około 3 tony w porównaniu do standardowych modeli T7), co umożliwi pracę z najcięższymi maszynami.

WYŁĄCZNIE AUTO COMMAND

W maszynach T7 HD będziemy mieli do wyboru tylko jedną przekładnię napędową. Jest to wielokrotnie nagradzana i znana rolnikom, bezstopniowa przekładnia Auto Command. Nie dla wszystkich musi być to zaleta, ale faktem jest, że w tej klasie mocy tego rodzaju przekładnie stają się właściwie standardem. Poza tym już po krótkim zapoznaniu z obsługą skrzyni można docenić jej zalety, co mieliśmy okazję sprawdzić podczas pokazu. Ciągnik podczas uprawy odłogu pługiem dłutowym Bednar o szerokości roboczej 3 m na głębokość prawie 50 cm, bezproblemowo radził sobie z maszyną i w przypadku zmiany obciążenia płynnie dostosowywał obroty silnika i prędkość jazdy.