Właściciel warsztatu mechanicznego w Nowej Wsi Prudnickiej na pomysł taczki spalinowej wpadł w 2014r. Dziś konstrukcja ta czeka na unijny certyfikat, by mogła trafić do oferty dilerów maszyn, czy wyspecjalizowanych sklepów. Wynalazca, konstruktor i producent w jednej osobie już jednak z powodzeniem sprzedaje swoje taczki. W ciągu roku realizuje od kilku do kilkunastu zamówień. Jego taczki wożą już kiszonkę i paszę w 30 gospodarstwach, a kilka kolejnych trafi do klientów jeszcze w tym roku.

Pojazd standardowo wyposażony jest w silnik benzynowy o mocy 5,5 KM. Taczka ma hydrauliczny napęd i hydrauliczny wywrot. Można na nią załadować do 350 kg ładunku. Dowieziemy go w dowolne miejsce, bo taczka ma szerokość zaledwie 80 cm, więc zmieści się w każde drzwi. Steruje się nią za pomocą kciuka. Nie trzeba za nią biegać, bo porusza się z prędkością 5 km/h.
Więcej na temat spalinowej taczki i innych maszyn produkowanych przez Bernarda Fiebicha w najbliższym, listopadowym wydaniu miesięcznika „Farmer”.

Poniżej zaś film prezentujący działanie i możliwości taczki spalinowej, opracowanej przez wynalazcę z Opolszczyzny.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!