PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Trwałe i oszczędne, choć nie bez wad - używany Fendt Farmer serii 307-312

Trwałe i oszczędne, choć nie bez wad - używany Fendt Farmer serii 307-312 Fot. K. Hołownia

Autor: Karol Hołownia

Dodano: 10-03-2019 07:26

Tagi:

Ciągniki Fendt Farmer serii 300 to maszyny bardzo popularne na rynku wtórnym. Renoma marki i opinia o wysokiej bezawaryjności sprawiają, że nawet przeszło 20-letnie traktory są obiektem pożądania wielu rolników. Czy rzeczywiście dobre opinie nie są na wyrost?



W skład serii Farmer 307-312 (lata produkcji 1993-2000) wchodzi 6 modeli z silnikami MWM o mocach od 75 do 125 KM. Ciągniki nie różnią się jednak wyłącznie mocą, ale również wielkością jednostek napędowych, gabarytami i co za tym idzie - także masą. Z tego powodu można je podzielić na trzy grupy. Najmniejszą kategorię stanowi model 307, który zasila motor 3-cylindrowy, turbodoładowany, o pojemności 3116 cm3 i mocy 75 KM. W trzech kolejnych modelach, czyli 308 309 i 310 (odpowiednio: 86, 95 i 105 KM) znajdziemy jednostki 4-cylindrowe o pojemności 4154 cm3 (wszystkie turbodoładowane), a w 311 (115 KM) i 312 (125 KM) - 6-cylindrowe o kubaturze cylindrów równej 6234 cm3 (również wyposażone w turbosprężarki). Jak łatwo policzyć, pojemność pojedynczego cylindra jest we wszystkich silnikach jednakowa, a więc silniki zostały zbudowane z t ych samych modułów.

KLASYCZNY I NOWOCZESNY

W porównaniu do poprzedniej serii "trzysetek" z oznaczeniami LS i LSA zmiany widać już na zewnątrz: zastosowano całościową maskę silnika, poza tym jest ona nieco mniej kanciasta, choć nadal pozostaje w klasycznym dla ówczesnych ciągników tej marki kształcie. Najwięcej modernizacji widać jednak w kabinie, która zdecydowanie stała się nowocześniejsza - bardziej zaokrąglona m.in. dzięki zastosowaniu giętych szyb w tylnych narożnikach i dająca lepszą widoczność przez montaż w pełni przeszklonych drzwi. W środku też zaszło sporo zmian. Zdecydowanie odświeżono deskę rozdzielczą, boczny panel sterowania, na którym też pojawiło się więcej przycisków zamiast dźwigni, m.in. elektrohydrauliczne załączanie napędów kół i WOM. Pojawił się też rewers elektrohydrauliczny. Wszystkie te zmiany zdecydowanie poprawiły komfort pracy operatora.

Jak przystało na ciągnik jednego z najbardziej renomowanych producentów, standardy materiałów zastosowanych w kabinie stoją na wysokim poziomie. Ich wysoka jakość oraz dokładność wykonania sprawiają, że nawet w ponad 20-letnich maszynach wnętrze trzyma fason; często można spotkać egzemplarze, w których elementy tapicerki i panele z tworzywa sztucznego nie są zużyte czy uszkodzone. Wyjątkiem jest lewy panel błotnika, gdzie tapicerka niemająca właściwego podparcia w miejscu, w którym ma częsty styk z dłonią podczas wchodzenia/ wychodzenia z kabiny, często bywa załamana iwytarta.

TRWAŁE SILNIKI, ALE...

Jednostki napędowe MWM stosowane w Fendtach 300 Farmer typu TD226 (z dodatkowym oznaczeniem: B3, B4 lub B6 - w zależności od liczby cylindrów) mają opinie trwałych i oszczędnych, choć mają też swoje minusy. To silniki z tzw. mokrymi tulejami cylindrowymi, czyli otoczonymi bezpośrednio płynem chłodzącym. Montowano w nich o-ringi podcylindrowe, które z czasem twardnieją i przepuszczają wodę do oleju. To właściwie największa bolączka tych silników.

Druga rzecz to zdarzające się rozszczelnienia chłodnicy oleju. Objawem jest np. gromadzenie się oleju w zbiorniku wyrównawczym układu chłodzącego. W przypadku pierwszej usterki naprawa polega na wymianie wspomnianych uszczelniaczy, do czego niezbędna jest niestety rozbiórka silnika, w tym wyjęcie głowic i tulei cylindrowych. Koszt takiego o-ringu waha się w granicach 60-70 zł za produkt markowego producenta (dostępne są też niewiele droższe całe zestawy uszczelek na cylinder), ale jest to niestety czynność pracochłonna i trzeba doliczyć koszt naprawy w granicach 800-1000 zł za silnik 4-cylindrowy, a do tego przy takim remoncie najczęściej dochodzą jeszcze inne rzeczy, jak regenerowanie głowicy, naprawa zaworów czy panewek oraz wymiana pozostałych uszczelek. Naprawę powinno się przeprowadzić na wszystkich cylindrach, bo mimo iż wyciek może być na jednym, to w pozostałych uszczelnienia są najpewniej tak samo wiekowe i szybko mogłaby zaistnieć potrzeba kolejnej naprawy. Najważniejsze jest, aby "złapać moment", w którym woda do oleju zaczyna się przedostawać, co najłatwiej jest zauważyć w okresie zimowym przy dużych wahaniach temperatury, kiedy ciecz mocno się kurczy i rozszerza. Niedostrzeżenie obecności wody w oleju może okazać się zabójcze dla silnika - zakończyć się jego zatarciem. Zdarzają się też wycieki płynu spod głowicy, który następnie spływa po bloku.

Przyczyną jest najczęściej uszkodzenie górnych o-ringów cylindra, nierzadko błędnie diagnozowany jako uszkodzenie uszczelki pod głowicą.

Patrząc na ciągniki pod kątem zastosowanych silników, nie można stwierdzić, że któryś z nich ma jakieś szczególne przypadłości i wybór danego modelu powinien być podyktowany przede wszystkim potrzebami wydajności i sprzętu, z którym traktor ma współpracować. Za dostarczenie paliwa do cylindrów odpowiadają pompy rotacyjne (w poprzedniej generacji były stosowane pompy rzędowe), które cieszą się w opinii użytkowników i mechaników wysoką trwałością i niezawodnością.

ZMIANA BIEGÓW I REWERS - ZE SPRZĘGŁEM

Za przeniesienie napędu na koła w omawianych Fendtach odpowiada przekładnia 21/21. To dość nietypowa skrzynia, gdzie główną dźwignią zmienia się 6 biegów, z tym że 3 pierwsze dysponują jeszcze trzema półbiegami zmienianymi przełącznikiem w głowni dźwigni głównej, ale do ich przełączenia niezbędne jest wciśnięcie pedału sprzęgła, co na pewno nie jest ułatwieniem, zwłaszcza w cięższych pracach polowych. 3 biegi i 3 półbiegi dają dość spory, bo 9-stopniowy zakres prędkości do prac polowych, pozostałe 3 biegi można nazwać transportowymi. Druga, mniejsza dźwignia służy do zmiany zakresów "wolne-szybkie".

Użycia sprzęgła wymaga również (...)

...cały artykuł znajdziesz w najnowszym marcowym wydaniu miesięcznika "Farmer" 3/2019

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (12)

  • Andy 2019-03-11 18:50:06
    Kupiłem 5 lat temu 16-letni JD 65KM z przednim napędem, rewersem, nowymi oponami, silnik nieruszany. Dolewam i ciągam pługi czwórki, zmieniałem olej, filtr, żarówki, przetarł się przewód olejowy (skróciłem, zakułem). Pali w zimie, nie kopie się. Mam 20 ha i całkiem starcza, po Ursusie i Zetorze to bajka.
  • Wojtech 2019-03-11 06:42:42
    Każdy orze czym może, ale po co przepłacać na pare hektarów wystarczy Pronar no chyba by sąsiadom gul podnosić. Znam życie, że za małą awarię John Deere to w Pronarze zrobisz kapitalkę silnika . Pozdrawiam
  • FARMER 2019-03-10 16:21:43
    MAM I SZCZERZE POLECAM FENDT TO CIĄGNIK NIE DO ZDARCIA OCZYWISCIE KIEROWCA MUSI MIEC POJECIE
    • wujo stasiu 2019-03-11 08:53:07
      fend to guwno mtz lepszy
  • Adam 2019-03-10 15:22:48
    Tak MTZ-a, a po pracy na nim w głowie szum pół nocy a wszystko boli jak by się samemu pług ciągnęło...
    • wujo stasiu 2019-03-10 20:41:55
      co ty opowiadasz mtz jest wygodny bardzo i bardzo oszczedny i prawie wcale sie z niego nie kapie
      • adi 2019-03-11 10:13:05
        To sprawdź bo może w ogóle tam już oleju nie ma.
      • Tomas 2019-03-11 12:50:39
        Z tym że nie kapie to akurat się nie zgodze bo oryginalne uszczelniacze wytrzymują tylko kilkanaście motogodzin i wszystkie do wymiany 😉
  • Jurek 2019-03-10 14:23:12
    Do fendta spalonego oleju do skrzyni nie nalejesz a do mtza owszem... Bo tam tak cieknie,że wymienić nie zdążysz :)
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.236.145.124
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.