PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Trzy popularne prasy używane: John Deere, New Holland i Claas

Autor: Mateusz Kołtun

Dodano: 02-07-2016 07:39

Tagi:

Ceny nowych pras zmiennokomorowych zaczynają się od 90-120 tys. zł, dlatego wiele gospodarstw decyduje się na zakup maszyny używanej. Wybór na rynku wtórnym jest bardzo duży. Podpowiadamy, co można kupić, dysponując kwotą 40-60 tys. zł i na co zwrócić uwagę przy wyborze takiej prasy.



Coraz większe zainteresowanie prasami ze zmienną komorą prasowania jest spowodowane m.in. uniwersalnością ich zastosowania.

Przykładem może być możliwość formowania beli o średnicy 1,2 m, z ciężkiej, lekko podsuszonej trawy, z przeznaczeniem na sianokiszonkę, oraz zbiór słomy lub siana w bele o dowolnej średnicy do 1,6-1,8 m (w zależności od modelu prasy).

Możliwość formowania bel o średnicy powyżej 1,2 m pozwala na większą wydajność pracy, mniejsze zużycie eksploatacyjne maszyny i ciągnika, mniejsze zużycie siatki lub sznurka potrzebnego do owinięcia beli oraz wydajniejszy transport zebranego materiału.

Budżet 40-60 tys. zł pozwala na wybór prasy wyprodukowanej w latach 2005-2010, czyli egzemplarza mającego niemal identyczne rozwiązania konstrukcyjne, jak w maszynach produkowanych obecnie. Przykładem są prasy Johna Deere’a serii 800, w których system podawania siatki znajduje się w tylnej części komory, czy komora prasowania w maszynach New Holland Roll-Belt składająca się 4 walców oraz 4 pasów (w BR 7000 - 6 pasów). Prasy dostępne za opisywaną kwotę mają w wyposażeniu mniej lub bardziej zaawansowany sterownik służący do obsługi takich funkcji, jak: automatyczne podawanie sznurka, siatki, regulacji średnicy bel czy załączanie funkcji miękkiego rdzenia.

Wiele wersji i opcji wyposażenia

Na rynku maszyn używanych można spotkać sporo zadbanych egzemplarzy. Oczywiście, nie brakuje ogłoszeń dotyczących wyeksploatowanych maszyn w firmach usługowych na zachodzie Europy, które rocznie wykonywały 3-5 tys. bel. Kupując taki egzemplarz, mimo okazyjnej ceny należy się liczyć z wymianą podstawowych części eksploatacyjnych (pasy, zębatki, łańcuchy), co może przekroczyć kwotę 10 tys. zł. Nie stanowi problemu wyszukanie w ogłoszeniach prasy w wersji z rotorem współpracującym z wysuwanymi hydraulicznie nożami docinającymi. Rozdrobnienie masy podsuszonej trawy przyczynia się do lepszego zakiszenia po owinięciu w folię, późniejszego podawania do paszowozu oraz lepszego zbicia zbieranego materiału w komorze w porównaniu do efektów pracy prasy stałokomorowej, co przyczynia się do oszczędności siatki oraz folii. Należy pamiętać, że wybierając wersję z rotorem tnącym, trzeba dysponować ciągnikiem o większej mocy niż przy podobnej, ale nie wyposażonej w układ cięcia. Przykładowo: w modelu John Deere 582 w wersji HiFlow z podajnikiem widłowym producent określił minimalne zapotrzebowanie na moc (na WOM ciągnika) na poziomie 55 KM, natomiast dla wersji z rotorem tnącym MaxiCut - już na 70 KM. Ponadto warto kupić egzemplarz wyposażony w aparat wiążący na siatkę, który nie we wszystkim modelach pras był w wyposażeniustandardowym.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie?

Jedną z pierwszych rzeczy, które należy wykonać przy oględzinach danego egzemplarza, jest kontrola pracy mechanizmów przez podłączenie maszyny do ciągnika. Pozwoli to na sprawdzenie funkcjonowania podbieracza, podajnika transportującego materiał z podbieracza do komory zwijającej czy pracę ramy tylnej. Współpracujące mechanizmy powinny pracować cicho i bez ocierania o sąsiadujące elementy. Po rozłączeniu napędu można sprawdzić stan łożysk przez przyłożenie dłoni do obudowy, która nie powinna się nagrzewać.

Newralgicznymi punktami pod tym względem są łożyska rotora i walców prowadzących pasy.

Decydując się na zakup danego egzemplarza z odnowioną powierzchnią na podbieraczu, należy mieć świadomość, że maszyna była intensywnie eksploatowana w przeszłości.

Jeżeli chcemy kupić prasę bezpośrednio od jej dotychczasowego użytkownika, warto spytać sprzedawcę, do zbierania jakiego materiału prasa była wykorzystywana. Egzemplarze używane do zbioru paszy z podsuszonej trawy z przeznaczeniem na sianokiszonkę wykazują zazwyczaj większe zużycie elementów przez większą masę zbieranego materiału i związane z tym duże obciążenia podzespołów.

Kolejną sprawą jest zwrócenie uwagi na stan pasów. W tym miejscu warto przyjrzeć się zużyciu karbów. Płaskie pasy mogą powodować problem z rozpoczęciem zwijania beli, zwłaszcza jeżeli słoma jest przesuszona (zbiór w upalne dni w godzinach popołudniowych) lub jest krótka (jak np. słoma jęczmienna). Intensywność zużycia także określa się dzięki liczbie spinek łączących pas (fabrycznie pas jest wyposażony w jedną spinkę). W czasie eksploatacji nie tylko zużywają się karby, lecz także pasy ulegają rozciągnięciu. Decydując się na zakup używanej prasy pasowej, często trzeba liczyć się z potrzebą wyrównania ich długości.

Skrócenie wykonuje się, przycinając je na podaną długość zawartą w instrukcji obsługi (co, niestety, wymaga wymontowania pasów) oraz złączenie pasa spinką. Jeżeli pasy są wymontowane, to warto sprawdzić stan łożysk, po których obracają się rolki prowadzące pas.

Jeżeli w czasie eksploatacji pas zostanie zerwany, to można go połączyć za pomocą specjalnej spinki. Przykładowo: cena takiego elementu dla prasy Claas Variant 360 kształtuje się na poziomie 130 zł. Zakucie zszywki w pasie najlepiej powierzyć serwisowi, który wykona tą czynność za pomocą specjalnego zszywacza, tak aby połączenie było prostopadłe do krawędzi pasa. Koszt usługi tego typu kształtuje się w granicach 30-80 zł.

Podbieracz i sterownik

Przy oględzinach prasy należy zwrócić uwagę na stan podbieracza, czyli podzespołu mającego bezpośredni kontakt z podłożem. Należy zbadać stan dźwigaru ramy podbieracza, który mógł zostać uszkodzony w efekcie uderzenia podbieracza o przeszkodę. Uszkodzony dźwigar ramy może spowodować w czasie pracy zablokowanie bieżni krzywkowej oraz belek sterujących palcami podbieracza. Jeżeli prasa jest wyposażona w rotor tnący, należy skontrolować długość noży docinających, o czym informują znaki umieszczone przez producenta na nożu. Generalnie noże powinny pokrywać całą długość wolnej przestrzeni pomiędzy grzebieniami rotora. Jeżeli noże kwalifikują się do wymiany, niestety musimy liczyć się ze sporym wydatkiem. Przykładowo: koszt noża do prasy JD 582 wyposażonej w rotor MaxiCut wynosi ok. 150 zł za część oryginalną lub ok. 100 zł za zamiennik, a noży jest 14. Oprócz stanu ostrzy należy zwrócić uwagę na poprawność działania ich wysuwania, za które odpowiada siłownik hydrauliczny. Ważny jest też stan sprężyn zabezpieczających: czy nie są zużyte lub uszkodzone. Jeśli po uruchomieniu maszyna wpada w wyczuwalne wibracje, może to świadczyć o zużytych łożyskach, które trzymają oś wału rotora. W wykluczeniu bądź potwierdzeniu takiej usterki może pomóc próba wydźwignięcia rotora za pomocą podstawionej dźwigni. W ten sposób można sprawdzić, czy łożyska mają luzy.

Do obsługi podstawowych funkcji prasy, a więc automatycznego podawania sznurka bądź siatki, regulacji średnicy beli i załączania funkcji miękkiego rdzenia beli, służą elektroniczne sterowniki umieszczane w kabinie ciągnika.

W porównaniu z tańszymi maszynami ze sterowaniem za pomocą linek, elementy te zdecydowanie podnoszą komfort użytkowania maszyny. Czy należy bać się awarii takiej elektroniki? Według serwisantów usterki w sterownikach to rzadkość, a jeżeli już występują, to najczęściej z winy użytkownika polegającej na niewypięciu ich i przechowywaniu poza sezonem w suchym miejscu. Usterki najczęściej wiążą się z zaśniedziałymi wtyczkami i zwarciami w wyniku działania wilgoci oraz uszkodzonymi przez gryzonie przewodami.

Należy obowiązkowo sprawdzić działanie funkcji sterownika. Jeśli jest on uszkodzony, to koszt zakupu używanego może wynieść nawet 2-4 tys. zł.

Claas Variant 360, 380

Ciekawą propozycją na rynku pras używanych są modele Claas Variant serii 300 produkowane od 2008 r. do dziś. Dysponując kwotą 50-60 tys. zł, można kupić maszynę z początkowych lat produkcji, w bardzo dobrym stanie technicznym.

Najczęściej z pras serii Variant można spotkać dwa modele: 360 oraz 380. Podstawową cechą różniącą je jest rozmiar komory prasowania, który umożliwia odpowiednio prasowanie balotów o średnicy 0,9-1,55 m lub 0,9-1,8 m. Prasy mogą być skonfigurowane z podbieraczem o szerokości 2,1 lub 2,35 m, co umożliwia zbiór materiału z szerokich pokosów.

Na rynku wtórnym można spotkać sporo egzemplarzy wyposażonych w opcjonalną rolkę znajdującą się nad podbieraczem, która dociska materiał przy jego pobieraniu, wpływając w ten sposób na bardziej równomierne pobieranie materiału i większą wydajność pracy. Element jest praktycznie bezawaryjny, a jego obecność będzie dodatkowym atutem.

W standardowej wersji pras za podawanie masy z podbieracza do komory odpowiada podajnik rotorowy. Natomiast w wersji RotoCut rotor jest połączony z 14 nożami tnącymi.

Rotor oprócz podstawowej funkcji, jaką jest podawanie materiału, powoduje także jego obrót, który kontynuowany jest w komorze prasowania, gdzie ciśnienie zgniotu jest regulowane przez trzy siłowniki. Komorę okalają 4 karbowane pasy.

Cechą odróżniającą prasy Variant od opisywanych maszyn konkurencji jest opcjonalny system opuszczania podłogi pod rotorem.

Przyda się to w przypadku zapchania maszyny za podbieraczem. Podłoga jest opuszczana hydraulicznie ze sterownika, a więc nie ma potrzeby wychodzenia zkabiny ciągnika.

John Deere 572, 582, 592

Dużą popularnością na rynku wtórnym cieszą się modele 572, 582 oraz 592 marki John Deere.

Ceny wymienionych wersji zaczynają się od 25- 30 tys. zł, ale aby kupić maszynę w przyzwoitym stanie technicznym, wyprodukowaną po 2005 r., trzeba liczyć się z wydatkiem ponad 40 tys. zł. Podobnie jak w przypadku oznaczeń konkurencji, także i w tych modelach cechą odróżniającą wymienione modele jest zakres średnicy bel, który dla modelu 772 wynosi 0,6- 1,3 m, dla 582 - 0,6-1,55 m, a w przypadku 592 zawiera się w przedziale 0,6-1,8 m. Szerokość bel jest standardowa i wynosi dokładnie 1,17 m.

Wymienione prasy Johna Deree’a mogą być wyposażone w podbieracze o trzech szerokościach.

Wersje Hiflow (z podajnikiem palcowym) są dostępne w dwóch wersjach szerokości roboczych podbieracza: 2 oraz 2,2 m.

Pozytywną cechą podajników palcowych jest niskie zapotrzebowanie na moc. Natomiast wersje MaxiCut w modelach 582, 592 - dostępne wyłącznie z podbieraczem o szerokości 2 m - są wyposażone w 14 noży tnących wysuwanych hydraulicznie, zabezpieczonych indywidualnymi sprężynami. Wersja MaxiCut może być wyposażona w silnik hydrauliczny umożliwiający wykonanie rewersu zwrotnego rotora za pomocą przycisku na monitorze Baletrak Plus. Cechą wspólną podbieraczy jest ich stosunkowo mała średnica, co umożliwia wydajne pobieranie materiału z pokosu w krótkim czasie.

Kolejną pozytywną cechą wyróżniającą opisywane modele jest prosta konstrukcja komory, w której za formowanie beli odpowiada wyłącznie 6 pasów (bez walców w dolnej części komory).

Maszyna może być wyposażona w aparat na siatkę znajdujący się w tylnej części maszyny, mający system CoverEdge, który przy użyciu specjalnej siatki rozciąga ją poza krawędzie beli, zapewniając lepszą odporność na warunki pogodowe. Jeżeli dany egzemplarz jest w przyzwoitym stanie technicznym, ale nie ma aparatu na siatkę, to można go w ten element doposażyć.

Koszt używanego aparatu to 2-4 tys. zł.

New Holland BR 7000

W 2008 r. oferta New Holland została poszerzona o nową generację pras zmiennokomorowych BR 7000, które zastąpiły serię BR 700. Produkcja serii BR 7000 odbywała się już w fabryce CNH w Płocku, podczas gdy poprzednia generacja 700 - w USA (stan Pensylwania).

W skład serii BR 7000 wchodzą dwa modele BR 7060 oraz BR 7070, w których komora umożliwia formowanie beli w zakresie średnicy 0,9-1,5 m (BR 7060) i 0,9-1,8 (B 7070). Na rynku wtórnym prasy występują dwóch wersjach szerokości podbieracza: 2 lub 2,3 m. W węższej opcji za podawania materiału z podbieracza do komory odpowiada podajnik widłowy, dwuetapowy XtraSweep. Jego cechą charakterystyczną jest konstrukcja składająca się z dwóch części - naprzemiennie wysuwających się wideł.

Jednak większość pras na rynku wtórnym jest wyposażona w podbieracz o szerokości 2,3 m, współpracujący z rotorem podającym o nazwie SuperFeed, który według producenta przez bardziej równomierne podawanie materiału do komory prasowania zapewnia o 20 proc. większą wydajność w porównaniu do widłowego XtraSweep, ale ma minimalnie większe zapotrzebowanie na moc (o ok. 5 KM).

Osoby zbierające podsuszoną trawę z przeznaczeniem na sianokiszonkę powinny zainteresować się wersją z rotorem CropCutter z wysuwaną hydraulicznie belką tnącą z 15 nożami. Jeżeli podczas pracy dojdzie do zjawiska zapchania rotora, można go odblokować, wykonując odwrócenie jego ruchu specjalnym kluczem lub opcjonalnym rewersem hydraulicznym włączanym ze sterownika w kabinie ciągnika.

Komora prasowania składa się z 6 pasów osadzonych aż na 4 głównych walcach, które w dużej mierze przejmują obciążenia z pasów, przez co przyczyniają się do ich większej w ytrzymałości. Warto wspomnieć o czerwonych odpowiednikach pras New Holland BR 7000, którymi są prasy Case RB 454 oraz RB 464 wyprodukowane na tej samej linii produkcyjnej.

Artykuł pochodzi z wydania 6/2016 miesięcznika Farmer

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.86.28
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!