W październiku Pronar sprzedał 129 sztuk przyczep, co pozwoliło umocnić pozycję lidera na rynku z łączną sprzedażą roczną na poziomie ponad 1,5 tys. sztuk - podaje Martin&Jacob. 

Na kolejnym miejscu znajdują się przyczepy własnej produkcji - nadal niezwykle popularne głównie ze względu na cenę. Przyczepy to maszyny, które są często wykorzystywane zaledwie przez kilka dni w roku - szczególnie w mniejszych gospodarstwach - dlatego gro rolników nie decyduje się na wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych za sprzęt renomowanej marki, nawet przy - nawet przy unijnym wsparciu. To jeden z powodów wysokiej liczby rejestracji przyczep marki własnej. Poza tym wysoki poziom atrakcyjności oferty produktowej niewielkich firm polega na możliwości składania niestandardowych zamówień, na przykład na przyczepy o małej ładowności, o które ciężko u dużych, renomowanych firm.

Kolejna pozycja w rankingu należy do Metal-Fachu. Firma z Sokółki odnotowała w październiku sprzedaż 75 sztuk. Porównując zaś sprzedaż od początku roku do października 2011 i 2012 roku, Metal-Fach może pochwalić się niemal 200 procentowym wzrostem sprzedaży - najwyższym spośród wszystkich graczy. Udział produktów z Metal-Fachu w rynku sięga 15 proc. Tuż za nim uplasował się Metaltech - po ciągniki tej marki sięgnęło 67 kupujących.

Podobał się artykuł? Podziel się!