Jednym z ważniejszych nowych elementów jest joystick „wszystko w jednym”. Daje to m.in. możliwość sterowania osprzętem (np. „krokodylem”) dwoma przyciskami na joysticku, a nie jak wcześniej – osobną dźwignią. Można też dopasować do rodzaju osprzętu przepływ oleju, zmieniając na przykład jego kierunek do zamiatarki. Sterowanie mechanizmem różnicowym mieści się teraz obok przycisku zmiany kierunku jazdy.

Napęd na koła jest w pełni hydrostatyczny i opiera się na komponentach firmy Rexroth zamiast wcześniejszego Comera. Samo sterowanie napędem jest w pełni mechaniczne.

Maska silnika daje dynamiczniejszy wygląd i zwiększa możliwości jego chłodzenia. Przewody hydrauliczne umieszczone są nad przegubem, a nie wewnątrz tak jak poprzednio, co daje lepszy dostęp dla czynności serwisowych. Pod platformą operatora przewody hydrauliczne są otoczone specjalnym ochraniaczem spiralowym.

Cena - około 24 tys. euro.

Podobał się artykuł? Podziel się!