Rolnictwo, budownictwo, energetyka, górnictwo, leśnictwo, wojsko… branże, w których Unimog znajduje zastosowanie, można by wymieniać długo. Jak to możliwe? Unimog to po prostu uniwersalny nośnik narzędzi, który poprzez montaż odpowiedniego osprzętu można przystosować do niemal każdego zadania. Oczywiście, kluczowe są jego nieprzeciętne możliwość trakcyjne wynikające z wyjątkowej konstrukcji układu napędowego, nośnego i jezdnego.

Należący do firmy Mercedes-Benz, Unimog w wersji rolniczej właśnie wkracza na polski rynek. Rolnicy mieli okazję obejrzeć jego premierowy pokaz podczas wystawy Agro Show 2015 w Bednarach. My jednak z gronem innych dziennikarzy mogliśmy zobaczyć jego nieprzeciętne możliwość nieco wcześniej, podczas pokazu zorganizowanego przez polskiego importera, firmę Mercedes, wspólnie z firmą Pronar. Gwiazdą wydarzenia był Unimog U423 o mocy 231 KM wyposażony w osprzęt dla rolnictwa, m.in. skrzynię ładunkową (wywrotkę), układy trójpunktowego zawieszania narzędzi z przodu i z tyłu oraz wałki odbioru mocy pozwalające na zasilenie narzędzi o zapotrzebowaniu 160 KM.

POCIĄGNĄŁ 25 PRZYCZEP

Pierwsza w Polsce prezentacja wersji rolniczej rozpoczęła się dość spektakularnie. Unimog U423 stanął przed wyzwaniem pociągnięcia spiętych ze sobą 25 przyczep rolniczych firmy Pronar. Ich łączna masa wynosiła blisko 100 ton, a próba odbyła się na łące w pobliżu fabryki. Jak się okazało, Unimog pociągnął taki niecodzienny zestaw bez większego trudu. Nieco później udowodnił swoje nietuzinkowe możliwości w zestawie z przyczepą do bel Pronar T026 (ładowności blisko 14 ton) oraz z przyczepą objętościową Pronar T400 (ładowność 14,5 tony), na którą zbierana była sieczka z kukurydzy.

Trzeba przyznać, że był to niecodzienny i dość zaskakujący pokaz, a jak się okazuje, to tylko niewielka część możliwości wykorzystania Unimoga w rolnictwie.

Skąd pozornie przeciętna "ciężarówka" ma taki potencjał? Należy zacząć od tego, że Unimog nie jest zwyczajną ciężarówką, choć i taką funkcję może pełnić. Zbudowano go na podłużnicowej ramie, zachowując idealny rozkład mas - po 50 proc. na przednią i tylną oś. Aby to uzyskać silnik, oddzielony jest od skrzyni biegów - łączy je wał. W zależności od wersji masa całkowita pojazdu wynosi od 7,5 do nawet 16 ton, a dopuszczalna masa zestawu z przyczepą to aż 40 ton. Dzięki tak znacznej masie własnej możliwe jest uzyskanie dużego uciągu, zwłaszcza że do dyspozycji jest 8-biegowa przekładnia z możliwością przełączenia na biegi robocze (zakres prędkości od 0 do 25 km/h). Unimog może mieć ponadto 8 biegów pełzających, a także przekładnię hydrostatyczną w zakresie prędkości 0-50 km/h. Jeśli dodamy do tego specjalne, rolnicze ogumienie o rozmiarze 495/70/R24, to okazuje się, że w warunkach polowych pojazd może konkurować z klasycznymi ciągnikami rolniczymi.