W tym roku znaczną część pól plantatorów buraka współpracujących z Pfeifer & Langen obsiano za pomocą agregatu uprawowo-siewnego Köckerling Master. Próby z uprawą pasową są już prowadzone od kilku lat za pomocą agregatów Duro France. Agregat Master to pierwszy w Polsce egzemplarz tej maszyny. Doświadczenie z użycia maszyny tej wiosny są bardzo pozytywne.

Agregat o szerokości 6 m wysiewa dwa rodzaje nawozów z możliwością zmiennego dawkowania, spulchnia glebę i następnie dociska glebę wałem STS (z ang. soil to soil, czyli gleba do gleby). Walce mają charakterystyczną konstrukcję - przekroju ceownika (otwarty na zewnątrz), dzięki czemu gleba wypełnia środek pierścienia i ma kontakt z podłożem. Z tyłu znajduje się siewnik punktowy.

- W bardzo trudnych warunkach tegorocznej wiosny, używając agregatu Master uzyskaliśmy lepszą obsadę roślin niż używając francuskiego Duro France. Buraki wschodziły bardzo dobrze, dobra struktura gleby nie miała tendencji za zasklepiania się - powiedział dr Henryk Ławiński współpracujący z LIZ (Rolnicze Doradztwo w Uprawie Buraka Cukrowego).

Według doradcy, dobra praca agregatu wynika m.in. z faktu iż jest to maszyna ciężka i elementy doprawiające gleby bardzo dobrze zagęściły ją wtórnie. Nasiona ułożone w ten sposób miały dobre warunki do kiełkowania. Duro France jest maszyną zawieszaną, natomiast Köckerling Master - zaczepianą.

- Mamy porównanie tylko w jednych warunkach - bardzo trudnych z tej wiosny. Obie maszyny sprawdziły się doskonale, ale obsada jest na korzyść Mastera. Czy tak będzie w każdych warunkach - trudno mi powiedzieć.

Ławiński podkreśla dobroczynny wpływ uprawy Strip till na strukturę gleby. Tegoroczne, wiosenne podtopienia rośliny znacznie lepiej zniosły na polach uprawianych tą metodą. Przy tradycyjnej uprawie orkowej, powstałe zastoiska wody na polach były większe i dłużej się utrzymywały.