Wizyta przedstawicieli Ursusa w Nigerii jest kontynuacją przyjętej przez zarząd spółki strategii dotyczącej odbudowy dawnych rynków eksportowych. Z punktu widzenia spółki jest to o tyle ważne, że Nigeria historycznie była jednym z większych odbiorców ciągników Ursus i marka ta jest w tym kraju bardzo dobrze kojarzona i rozpoznawana.

- W ubiegłym roku do Nigerii sprzedaliśmy ponad 100 ciągników - mówi Mariusz Lewandowski, rzecznik prasowy spółki Ursus. - Trwają rozmowy handlowe, a każda wizyta zbliża nas do celu - zwiększenia eksportu maszyn. Marka jest dobrze kojarzona i często lepiej postrzegana niż inne produkty które są wprowadzane na tamten rynek. Możliwości mamy duże, co nie znaczy że nie musimy włożyć dużo pracy. Na razie trudno mówić o ilościach maszyn które będziemy eksportować - dodaje.

Nigeria należy do najlepiej rozwiniętych krajów Afryki Zachodniej; to ogromny i rosnący z roku na rok rynek, na którym są obecni m.in. Chińczycy, Niemcy, Rosjanie, Amerykanie. W latach 2001-2010 Nigeria miała czwartą, najszybciej rozwijającą się gospodarkę świata, ze średnią 8,9 proc. PKB na rok.

Podstawą nigeryjskiej gospodarki jest przemysł wydobywczy, a eksport ropy to główne źródło dochodu narodowego tego kraju. Ważnym elementem nigeryjskiej gospodarki jest także produkcja skroplonego gazu LNG. Nigeria importuje głównie maszyny, chemikalia, środki transportu, wyroby przemysłowe i żywność. Według danych MSZ, polski eksport do Nigerii w roku 2011 osiągnął 63,8 mln euro, a import 16,9 mln euro.