Zwiększanie areału produkcji kukurydzy przeznaczonej do zakiszania wiąże się bezpośrednio z potrzebą użycia coraz bardziej wydajnych maszyn do jej zbioru. Dlatego rolnicy coraz częściej decydują się na zakup samojezdnych sieczkarni (sieczkarni polowych). Zakup nowej maszyny wiąże się z wydatkiem nawet miliona zł. Zanim zdecydujemy się na nową maszynę do gospodarstwa, trzeba sobie zadać pytanie, czy jej zakup jest uzasadniony dla danej wielkości produkcji w gospodarstwie, i policzyć, czy taka inwestycja w ogóle się opłaci, zwłaszcza jeśli w okolicy jest usługodawca, który zapewni zbiór plonów. Często jednak bywa, że nie ma możliwości skorzystania z takich usług, a sytuacja finansowa gospodarstwa lub nie największa powierzchnia upraw nie uzasadniają zakupu nowej maszyny. W takim przypadku można pokusić się o zakup sieczkarni używanej. Trzeba mieć jednak świadomość, że tego rodzaju sprzęt nawet z drugiej ręki zapewnia dużą wydajność zbioru i aby jego zakup miał sens, należy zapewnić mu pracę na przynajmniej kilkudziesięciu hektarach upraw. Jeśli własnych powierzchni pól jest mniej, można pokusić się o świadczenie usług, jeśli jest na to w okolicy zapotrzebowanie. Chcąc kupić nowoczesny, ale używany sprzęt w przyzwoitym stanie technicznym, trzeba liczyć się z wydatkiem minimum 150 tys. zł, a najczęściej co najmniej 200 tys. zł.

POPULARNY JAGUAR

Niewątpliwie najczęściej spotykanymi na rynku wtórnym maszynami do zbioru kukurydzy i traw jest rodzina Jaguar oferowana już w kilku generacjach przez firmę Claas. Jaguar poprzedniej generacji to modele 830,850,870,890,900. Seria ta produkowana przez dość długi czas jest bardzo popularna na wielu rynkach również w Polsce. Słynie ze swej prostej konstrukcji, bardzo dużej przepustowości, łatwej obsługi, trwałości oraz wysokiej jakości pracy. Nowsze modele Jaguara to 840, 850, 860, 870. Poznać je można już po wyglądzie. Zostały one jeszcze bardziej udoskonalone, a ich efektywność została zwiększona. Na pierwszy rzut oka widać nowy design i kabinę z komputerem CEBIS (obsługa jak w ciągnikach Axion, Arion, kombajnach Lexion i Tucano). Zmodyfikowano również układy elektryczny i hydrauliczny, dzięki czemu można zamontować wiele systemów elektronicznych wspomagających operatora: Auto Fill, GPSPilot itp. Zmieniono również dostęp do maszyny (łatwiejsza obsługa codzienna).