PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Używane sieczkarnie samojezdne

Używane sieczkarnie samojezdne

Autor: Karol Hołownia

Dodano: 24-08-2014 07:12

Nowe samojezdne sieczkarnie to bardzo wydajne i drogie maszyny. Nie dziwi więc fakt, że wielu rolników zwiększających produkcję mleka decyduje się na zakup maszyn używanych. Ich wybór jest bardzo duży.



Zwiększanie areału produkcji kukurydzy przeznaczonej do zakiszania wiąże się bezpośrednio z potrzebą użycia coraz bardziej wydajnych maszyn do jej zbioru. Dlatego rolnicy coraz częściej decydują się na zakup samojezdnych sieczkarni (sieczkarni polowych). Zakup nowej maszyny wiąże się z wydatkiem nawet miliona zł. Zanim zdecydujemy się na nową maszynę do gospodarstwa, trzeba sobie zadać pytanie, czy jej zakup jest uzasadniony dla danej wielkości produkcji w gospodarstwie, i policzyć, czy taka inwestycja w ogóle się opłaci, zwłaszcza jeśli w okolicy jest usługodawca, który zapewni zbiór plonów. Często jednak bywa, że nie ma możliwości skorzystania z takich usług, a sytuacja finansowa gospodarstwa lub nie największa powierzchnia upraw nie uzasadniają zakupu nowej maszyny. W takim przypadku można pokusić się o zakup sieczkarni używanej. Trzeba mieć jednak świadomość, że tego rodzaju sprzęt nawet z drugiej ręki zapewnia dużą wydajność zbioru i aby jego zakup miał sens, należy zapewnić mu pracę na przynajmniej kilkudziesięciu hektarach upraw. Jeśli własnych powierzchni pól jest mniej, można pokusić się o świadczenie usług, jeśli jest na to w okolicy zapotrzebowanie. Chcąc kupić nowoczesny, ale używany sprzęt w przyzwoitym stanie technicznym, trzeba liczyć się z wydatkiem minimum 150 tys. zł, a najczęściej co najmniej 200 tys. zł.

POPULARNY JAGUAR

Niewątpliwie najczęściej spotykanymi na rynku wtórnym maszynami do zbioru kukurydzy i traw jest rodzina Jaguar oferowana już w kilku generacjach przez firmę Claas. Jaguar poprzedniej generacji to modele 830,850,870,890,900. Seria ta produkowana przez dość długi czas jest bardzo popularna na wielu rynkach również w Polsce. Słynie ze swej prostej konstrukcji, bardzo dużej przepustowości, łatwej obsługi, trwałości oraz wysokiej jakości pracy. Nowsze modele Jaguara to 840, 850, 860, 870. Poznać je można już po wyglądzie. Zostały one jeszcze bardziej udoskonalone, a ich efektywność została zwiększona. Na pierwszy rzut oka widać nowy design i kabinę z komputerem CEBIS (obsługa jak w ciągnikach Axion, Arion, kombajnach Lexion i Tucano). Zmodyfikowano również układy elektryczny i hydrauliczny, dzięki czemu można zamontować wiele systemów elektronicznych wspomagających operatora: Auto Fill, GPSPilot itp. Zmieniono również dostęp do maszyny (łatwiejsza obsługa codzienna).

W porównaniu do wcześniejszych modeli sieczkarni Claasa, w serii 800 silniki usytuowane są z tyłu w poprzek pojazdu. Takie umieszczenie przesuwa punkt ciężkości do tyłu i pozostawia dużo miejsca miedzy silnikiem a kabiną. To pozwoliło konstruktorom na umieszczenie w tym miejscu sita wentylatora oraz dało miejsce na wysunięcie zgniatacza ziarna w przypadku, gdy maszyna jest używana do zbioru trawy. Poprzeczne umieszczenie silnika umożliwia bezpośrednie wyprowadzenie napędu pasowego na podzespoły robocze, ale zwiększyło też szerokość korpusu maszyny.

W zależności od modelu sieczkarnie Claasa są wyposażone w silniki Mercedesa V8 lub rzędowe, 6-cylindrowe. Jednostki są z reguły mało awaryjne. Niestety, do starszych modeli maszyn części zamiennych do tych silników nie dostaniemy u dealerów Claasa. Trzeba ich szukać bezpośrednio u przedstawicieli Mercedesa. Mnogość modeli silników i ich różnych modyfikacji może nieraz sprawiać problem z ich doborem. Do awaryjnych elementów należały w niektórych modelach pierwszej generacji sieczkarni serii 800 m.in. rolki napinacza pasa osprzętu silnika. W przypadku ich zużycia potrzebna jest tutaj wymiana całej rolki. W późniejszych jednostkach napędowych były już one łożyskowane i możliwa jest tam wymiana samego łożyska samosmarującego.

HITY JOHN DEERE’A

Duży wybór używanych sieczkarni samojezdnych dotyczy również maszyn John Deere. Maszyny z jelonkiem w logo charakteryzuje m.in. wzdłużne umieszczenie silnika. W tym przypadku moc z silnika odbierana jest przez przekładnię kątową, która następnie napędza elementy kanału przepływu masy oraz całą hydraulikę w przekładni. Charakterystyczne jest to, że kanał przepływu masy jest napędzany tylko z jednego pasa mechanicznie, dzięki czemu wszystkie jego elementy od przystawki po wyrzutnik plonu są ze sobą zsynchronizowane. W przypadku konkurencyjnych maszyn, kanał zazwyczaj napędzany jest w podwójny sposób: części mechanicznie - bęben tnący, zgniatacz ziarna, wyrzutnik plonu - bezpośredni pas prowadzony z silnika. Druga połowa kanału przepływu masy napędzana jest hydraulicznie przez oddzielny motor hydrauliczny, co generuje większe straty (walce podające oraz napęd przystawek). Faktem jest również, że wzdłużne zamontowanie silnika daje nam do niego łatwiejszy dostęp serwisowy. Ponadto korpus sieczkarni jest z tyłu węższy, co poprawia jej manewrowość oraz widoczność do tyłu dla operatora.

Dla osób z zasobniejszym portfelem poszukujących nowoczesnej i wydajnej maszyny warto polecić poprzedniej generacji serię 7050 produkowaną w latach 2008-2012. Do wyboru jest tutaj sześć modeli z silnikami John Deere o mocach nominalnych: 350 KM (7250), 450 KM (7350) 520 KM (7450), 7550 (460 KM) i 7750 (600 KM). Największy model, tj. 7850, jest napędzany silnikiem Cumminsa o maksymalnej mocy 660 KM.

Sieczkarnie mogą być wyposażone w podbieracze tradycyjne lub typu Kemper o szerokościach 3, 4,5 lub 6 m. Wałki wstępnego prasowania są napędzane hydraulicznie. Prędkość obrotowa może być dostosowywana przez bezstopniową regulację hydraulicznej przekładni, czyli system IVLOC. Bęben tnący ma średnicę 0,61 m i szerokość 0,805 m. Różni się od konkurentów rodzajem i mocowaniem noży. Noże, których w standardowym wyposażeniu jest 40, są krótkie i mają skośne ostrza. Tworzą one wokół bębna cztery pierścienie. Wyposażeniem opcjonalnym jest bęben z 48 nożami. Są one wymienialne i jest ich kilka rodzajów w zależności od rodzaju uprawy, na przykład do kukurydzy lub do traw. Każdy jest przykręcany trzema śrubami, których nie trzeba całkowicie wykręcać podczas wyjmowania lub zakładania nowych. Proces ostrzenia noży jest automatyczny, uruchamiany z kabiny operatora.

Maszyna jest wyposażona w zgniatacz ziarna, w którym szczelina jest regulowana silnikami elektrycznymi ustawiającymi walce. Mechanizm jest łatwy w demontażu. Wirnik ma średnicę 0,56 m i obraca się, zależnie od modelu, z prędkością 1600 lub 1800 obr./min.

Dobrą opinią użytkowników cieszą się też wcześniej produkowane maszyny. Mowa tu o serii 6050 produkowanej w latach 1998-2002 i 7000 z lat 2003-2007.

MASZYNY Z HISTORIĄ

Używane sieczkarnie New Holland może nie są tak popularne jak ww. marki, aczkolwiek warto zwrócić na nie uwagę, ze względu na niższe ceny i ciekawą konstrukcję. Trzeba też wiedzieć, że New Holland jest bardzo doświadczoną firmą w produkcji tych maszyn. Pierwsza samojezdna sieczkarnia należała właśnie do tej marki i została wyprodukowana w 1969 r.

To, co wyróżnia New Hollanda, to przekazanie napędu z silnika na zespoły robocze, które odbywa się za pomocą przekładni kątowej połączonej z silnikiem ustawionym wzdłuż osi sieczkarni. Jedna przekładnia kątowa generuje mniejsze straty mocy niż szereg mniejszych przekładni kątowych, jak w przypadku innych maszyn.

Przenoszenie napędów za pomocą wałów jest z reguły mniej podatne na awarię i żywotniejsze. Z drugiej jednak strony w przypadku awarii bywa trudniejsze w naprawie. Po za tym generuje większy hałas niż pasy. Przy tego rodzaju przeniesieniu napędu nie trzeba pamiętać o regulacji naciągów, ale o smarowaniu układu i kontroli stanu oleju w przekładni. W zależności od konstrukcji każda przekładnia ma określoną sprawność, na ogół jest to ok. 95 proc.

KIEPSKI STAN MOŻE DROGO KOSZTOWAĆ

Przeglądając konstrukcje maszyn poszczególnych marek, można dostrzec znaczące różnice w zastosowanych rozwiązaniach. Niezależnie od tego, najważniejszy podczas zakupu jest stan techniczny danego egzemplarza. Po pierwsze powinniśmy zwrócić uwagę na stan licznika, zarówno na silniku, jak i na bębnie tnącym. Przy silniku sprawdzamy, czy nie ma widocznych przecieków. Tak samo sprawdzamy układ hydrauliczny.

Najważniejszy (bo chyba najdroższy w regeneracji) jest stan bębna tnącego, a zwłaszcza wsporników noży i walców w zgniataczu ziarna. W przypadku maszyn z walcami wyposażonymi w długie noże (np. Claas) wydatek za pojedynczy element może oscylować w granicy 2000 zł, a przypadku walca zgniatacza - 10000 zł. W tym przypadku użytkownicy często decydują się na warsztatowe regeneracje we własnym zakresie.

Przed zakupem warto również włączyć wszystkie dostępne w maszynie funkcje i sprawdzić, czy działają poprawnie. Jeżeli chcemy zbierać trawę, powinniśmy zwrócić uwagę, czy jest dostępny kanał do traw. Trzeba też skontrolować stan łożysk w kanale przepływu masy, tj. na walcach podających, bębnie tnącym oraz zgniataczu ziarna. Warto również sprawdzić, czy maszyna wyposażona jest w centralny układ smarowania łożysk. Ułatwia to w znacznym stopniu eksploatację maszyny.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • QQ 2014-08-24 21:04:48
    Dude
    Dać to ona może ci po mordzie bo chodzi na karate i sam jej się boję lol
  • wieśniak 2014-08-24 20:46:27
    Man
    Może się nie zadaje. Ale stale daje.
    Yeah bitch.
  • QQ 2014-08-24 20:20:03
    Dude
    Moja żona z takimi wieśniakami w gumofilcach jak ty się nie zadaje lol
  • wieśniak 2014-08-24 19:58:00
    W pracy powiadasz?
    Jeździ ze mną w sieczkarni i pracuje nad kolbą.
    Ty tak jak i ona, łykasz wszystko.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.159.33
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!