Prognozy wielu dealerów nowych maszyn sprzed 2-3 lat o zapaści rynku maszyn używanych jak na razie nie potwierdzają się. Nic też nie zapowiada aby w najbliższym czasie brakowało klientów na taki sprzęt. Nie można tu mówić o rozkwicie, ale dość dobrej stabilności - w odróżnieniu od nowych maszyn.

Według danych IBRM, od początku 2013 r. zarejestrowano niemal 7,4 tys. używanych ciągników. Najlepsze miesiące w tym roku w handlu używanymi to marzec (1782 szt.) i kwiecień (1677 szt.), kiedy popyt na używane przewyższył zakup nowych maszyn. W maju było nieco gorzej, bo sprzedano 1221 ciągników, ale powodów do narzekań handlarze raczej nie mieli.

- Sprzedaż ciągników jest na raczej na równym poziomie. Co miesiąc sprzedajemy średnio 20 maszyn - mówi Rafał Wysokiński z firmy Raf-Rol. - Nie ma naboru wniosków na dofinansowania, tam gdzie był nabór ludzie teraz czekają na „zielone listy", dlatego z nowymi maszynami jest teraz gorzej. Bardzo dobrze sprzedają się teraz kombajny zbożowe, i to już od stycznia. Jest na to po prostu „szał", jeszcze nigdy wcześniej tak nie mieliśmy - zauważa Wysokiński.

Spadek sprzedaży nowych maszyn uzmysławia, że każde środki, jeśli nie są regularnie dostępne, powodują duże wahania na rynku. Nie ma określonych dat, procedur w dofinansowaniu zakupu maszyn ze środków UE, co powoduje dynamiczne zmiany w handlu.

Podobał się artykuł? Podziel się!