W kwietniu wydziały komunikacji zarejestrowały 1563 nowe ciągniki. to rezultat o 17 proc. gorszy od marcowego, kiedy zarejestrowano 1662 nowe maszyny - podaje agencja Martin & Jacob. Ten miesiąc okazał się słaby także w porównaniu do analogicznego okresu sprzed roku - wtedy rolnicy zakupili 1885 traktorów czyli o 322 sztuki więcej. Sięgając dalej wstecz, można zauważyć, że jest to najgorszy kwietniowy wynik od trzech lat.

Interesującym jest fakt, że kosztem nowych maszyn zyskują używane. Rejestracje kwietniowe były najwyższe spośród kwietniowych w ostatnich trzech latach. Rolnicy kupili 1670 traktorów „z drugiej ręki" czyli o 40 proc. więcej niż przed rokiem.

- Rolnicy z jednej strony szukają oszczędności rezygnując z takich inwestycji jak w ostatnim roku, jednak z drugiej strony dysponują pieniędzmi na zakup maszyn używanych. Powodów nie należy szukać daleko. Są one związane z ograniczonym finansowaniem z PROW. Skoro nie można kupić więcej za mniej, kupuje się tyle na ile stać. To dlatego maszyny używane ponownie nabierają na znaczeniu - mówi Mariusz Chrobot, wiceprezes Martin & Jacob.

Mierząc zmiany na rynku maszyn używanych z kwietnia 2013 i 2012 roku widać, że wzrost sprzedaży wyniósł 17 proc. Licząc zaś okres od stycznia do kwietnia tego i ubiegłego roku, wynik jest aż o 36 proc. lepszy. To pokazuje, że pieniądze wciąż są na rynku. Środki, którymi dysponują rolnicy są przeznaczane na maszyny używane, nie nowe, tak jak to było w roku 2012. Dilerzy nie narzekają na brak ruchu, póki co jednak zainteresowani kupnem zadają jeszcze dużo pytań, wstrzymując się z zakupem. W kwietniu ruszyły już prace polowe więc na tym skupia się głównie uwaga rolników. Możemy przewidywać, że sprzedaż wzrośnie znów w maju.