PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Używany ciągnik z powershiftem, co warto sprawdzić?

Używany ciągnik z powershiftem, co warto sprawdzić? Używany z powershiftem - prosty przepis na wydatki? Nie, o ile będziemy wybierać roztropnie fot. KH

Autor: Grzegorz Szularz

Dodano: 25-05-2018 14:06

Tagi:

Praca ciągnikiem wyposażonym w przekładnie powershift jest nieporównywalnie bardziej komfortowa od pracy maszyną ze zwykłą skrzynią manualną. Tylko jak wybrać używany ciągnik z taką przekładnią, aby nie narazić się na dodatkowe koszty?



 Jednoznaczne określenie jak bardzo dana przekładnia jest wyeksploatowana, nie jest prostym zadaniem. Na ocenę składa się wiele czynników. Począwszy od tego jak maszyna była użytkowana od nowości (praca ciężka/lekka - obciążenie maszyny, częsta zmiana przełożeń - praca z ładowaczem czołowym itd.), nawyków operatora, stosowanych olejów, filtrów – ich jakości oraz przestrzegania interwałów wymiany. Duży wpływ na stan przekładni będzie miał również sposób przeprowadzania napraw oraz jakość użytych części. Na rynku nie brakuje zamienników zarówno dobrej, jak i kiepskiej jakości.

→ Czy wciąż trzeba docierać nowoczesne silniki?

To tylko część przyczyn, które sprawiają, że jedne skrzynie kwalifikują się do naprawy już po przepracowaniu 5 tys. godzin, inne zaś bezproblemowo osiągają 10 tys. a nawet 15 tys. godzin. Dlatego też, przy wyborze używanej maszyny, przepracowany czas nie powinien być jedynym wyznacznikiem faktycznego stanu maszyny, w tym przekładni. Zwłaszcza że ewentualna naprawa może pochłonąć dziesiątki tysięcy złotych.

 Wybrać dobrze, ale jak?

 Jeżeli mowa o przekładni powershift, kluczową sprawą jest wyczucie pierwszych objawów towarzyszących zużyciu. Zarówno w przypadku oględzin podczas zakupu, jak i w późniejszej eksploatacji szybka i wczesna reakcja może nas uchronić przed kosztami. Co można wyczuć bez specjalistycznych badań i rozkręcania maszyny?

 • Jeżeli maszyna jest wyposażona we wskaźnik ciśnienia oleju, podczas pracy łatwo można zaobserwować przekroczenie dopuszczalnej przez producenta wartości, w przypadku nowszych maszyn będą to powtarzające się komunikaty o błędach związanych z układem smarowania. Wówczas niezbędne będzie podpięcie do ciągnika interfejsu diagnostycznego i odczytanie błędów bezpośrednio po jeździe testowej (nieuczciwy handlarz mógł skasować błędy przed oględzinami).

• Kolejnymi elementami, jakie z czasem ulegają zużyciu, są wszelkie uszczelnienia – zarówno korpusu przekładni (wycieki widoczne z zewnątrz) jak, i elementów sterujących (zaworów wewnątrz). We wczesnym stadium, przecieki odbiją się w pierwszej kolejności na reakcji na nasze polecenia – wolniejsza zmiana biegu. Jeżeli nieszczelności są duże, włączenie biegów będzie trudniejsze lub wręcz niemożliwe. Podobny efekt daje również zacinający się elektrozawór.

• Koniecznie trzeba sprawdzić stan oleju, czy nie ma w nim nadmiaru zanieczyszczeń (olej zmienia kolor ale nie powinno w nim być żadnych drobin, a mętny kolor może oznaczać, że w układzie jest woda) oraz filtr. Zdarzają się przypadki, że przy wymianie oleju, ktoś zapomina, o wyminie filtra.

• Wraz z osiągnięciem temperatury roboczej oleju, nie powinniśmy odczuwać szarpnięć, spowolnienia pracy skrzyni czy dziwnych odgłosów dobiegających z okolicy korpusu skrzyni. W najlepszym przypadku może wystarczyć kalibracja (przeprowadzana co ok. 1200 mth), ale problem może także być związany z czymś poważniejszym.

 Wszystkie biegi powinny załączać się w zbliżonym czasie i w podobny sposób. Jeżeli któryś z biegów włącza się z opóźnieniem, lub szarpnięciem usterka może dotyczyć zespołu elementów (kosza sprzęgłowego, zaworu, synchronizatora) tego konkretnego biegu. Pamiętajmy jednak, że ewentualna wymiana będzie zazwyczaj wiązała się z rozpołowieniem ciągnika i wyciągnięciem przekładni, a to generuje wysokie koszta i czas przestoju. W przypadku przekładni powershift zaleca się eksploatacyjną wymianę wszystkich elementów odpowiedzialnych za załączanie biegów jednocześnie.

→ Jak kupić używany ciągnik?

Stawka jest wysoka?

Niedopatrzenia przy zakupie mogą słono kosztować. Koszty poszczególnych elementów wchodzących w skład przekładni powershift nie są aż tak wysokie, zabójcza staje się kumulacja. I tak (na przykładzie przekładni ZF stosowanej w wielu modelach ciągników), tarcze kosza, przekładki, uszczelnienia czy pierścienie regulacyjne to koszt 30-150 zł, ale na każdy bieg potrzeba ich nawet kilkanaście sztuk, do tego dochodzą łożyska kosza 90-150 zł, tarcze skrajne od 150 zł, tłoki koszy od 210 zł, kosze (najdroższy element) od 3500 do nawet kilkunastu tys. zł.

Po doliczeniu robocizny może okazać się, że gdyby koszt remontu doliczyć do kwoty jaką zapłaciliśmy za ciągnik, uzbierałby się budżet pozwalający na zakup nowego ciągnika... i to z przekładnią powershift.

→ Nowe maszyny, nowe problemy

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • T.B. 2018-05-29 15:21:07
    Skrzynia biegów nie zużywa się równo, bo nikt nie korzysta równomiernie że wszystkich przełożeń. Wymiana wszystkiego nie zawsze ma sens, ważna jest ocena zużycia. Jeśli ciągnik pracuje w mniejszymi gospodarstwie, kolejne usterki pojawią się po kilku latach i nie warto generować koszty. Nic nie wspomniano o rynku części używanych. W kilkunastoletnie ciągniki nie warto kłaść nowych, jeśli ich wartość przewyższa wartość naprawianego ciągnika
  • ursus 2018-05-28 20:58:12
    w c 380 jest pałerszift nie do zajechania: żółw i zając, a nie tam szkrzynie z komputramy
    • małpa 2018-05-29 07:00:28
      żółw i zając w ursusach był taki rewelacyjny że działał w co 2-3 ciągniku
  • Marcin 2018-05-28 19:37:11
    Case maxxum seria 51XX skrzynia i silnik nie do zdjęcia.polecam.
  • Dil 2018-05-28 16:04:05
    Pawershift jest trwalszy niż zwykła skrzynia
  • hadlarza 2018-05-28 14:48:21
    Brać w ciemno, niczego się nie bać, polecam.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.83.123
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!