PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Używany Deutz-Fahr Agrotron M620 TTV - udany "bezstopniowiec"?

Autor: Karol Hołownia

Dodano: 09-12-2017 06:44

Tagi:

Czy warto wybrać ciągnik z przekładnią bezstopniową? Takie pytanie ciągle zadaje sobie wielu rolników. My odwiedziliśmy gospodarstwo, którego właściciel już prawie 10 lat temu nie miał wątpliwości co do podjęcia takiej decyzji.



W gospodarstwie Adama Lodzińskiego ze Stawu k. Gostynina właściwie cały, główny park maszyn opiera się na marce Deutz-Fahr. W 260-hektarowym gospodarstwie pracują ciągniki Agrotron M610 i Agrofarm 85, ładowarka Agrovector i kombajn 9206 CTS. Największym ciągnikiem jest model 620 TTV o mocy 165 KM, kupiony w 2008 r. Od tamtej pory maszyna przepracowała ponad 3200 godzin. - To był pierwszy kupiony w Polsce Agrotron TTV. Nabyliśmy go tuż po wprowadzeniu ciągnika do oferty - mówi Lodziński. Traktor pracuje przede wszystkim z 5-skibowym pługiem obracalnym Overum (rozstawionym na 2,5 m), 4-metrowym agregatem uprawowo-siewnym Amazone AD-P 403 Special oraz w transporcie.

Rolnik mówi, że do tej pory ciągnik sprawuje się praktycznie bezawaryjnie. - Właściwie nie mieliśmy większych napraw. Wymienione zostały dwa przewody hydrauliczne. Po za tym przeprowadzane są zwykłe czynności eksploatacyjne: wymiany olejów, filtrów. Uzupełniony był też gaz w układzie klimatyzacji - mówi rolnik.

TTV - KOMFORTOWO I EKONOMICZNIE

Sercem ciągnika jest 6-cylindrowy, turbodoładowany silnik Deutza o pojemności 6,05 l. Jak na sześciocylindrowca przystało, charakteryzuje go wysoka kultura pracy i jak twierdzi rolnik - niskie zużycie paliwa. - Według mnie, TTV-ka pali bardzo mało, bo około 16-17 l/ha przy pługu, na ciężkich glebach zużycie nie przekracza 19-20 l/ha.

Układ przeniesienia napędu to bezstopniowa przekładnia TTV. Oferuje ona trzy tryby pracy: automatyczny, ręczny i z priorytetem WOM. W pierwszym ciągnik bez udziału operatora ustala obroty silnika zależnie od obciążenia i zaprogramowanej prędkości. Kierujący ma tutaj jednak wpływ na przyspieszenie i na to, czy silnik ma pracować w pełnym czy ograniczonym zakresie obrotów. Służą do tego dwa pokrętła w panelu sterowania w podłokietniku. Jednym z nich (ACC) reguluje się przyspieszenie maszyny. Przy ustawieniu na "+" traktor szybciej osiąga zadaną prędkość, a obracając pokrętło w lewo - maszyna przyspiesza wolniej. - To bardzo przydatna funkcja. Będzie pomocna np. jeżeli pracujemy z prasą i po wyrzuceniu balotu chcemy stopniowo, niezbyt szybko rozpędzić ciągnik, aby nie zapchać maszyny - mówi Miłosz Wilim z SDF Polska.

Drugim pokrętłem "Auto Eco Power" można ustawić, na jakich maksymalnych obrotach ma pracować silnik. Po obróceniu pokrętła na "Eco", komputer będzie ustawiał pracę w minimalnym możliwym zakresie dla obciążenia w danym momencie i zadanej prędkości.

W trybie manualnym kierowca sam zmienia prędkość jazdy za pomocą pedału przyspieszenia lub dżojstika. W przypadku priorytetu WOM (tryb PTO), tutaj nawet zmieniając prędkość jazdy maszyny, obroty wału odbioru mocy pozostaną na stałym poziomie. Jeśli jednak zajdzie potrzeba chwilowego zwiększenia bądź zmniejszenia obrotów wału, można tego dokonać za pomocą dźwigienki gazu ręcznego, co może przydać się na przykład w pracy z broną aktywną na mozaikowatym polu. Wtedy prędkość pozostanie niezmieniona.

Chwilowe wychylenie dżojstika do przodu lub do tyłu powoduje odpowiednio zwiększenie lub zmniejszenie prędkości jazdy maszyny o niewielkie wartości. Jeśli zależy nam na szybkim podniesieniu prędkości, z jaką ma się poruszać maszyna, np. wyjeżdżając z pola na drogę, wystarczy nacisnąć przycisk umieszczony w przedniej części dżojstika i wychylić go do przodu. Wtedy programowana prędkość wzrasta o 10 km/h. Analogicznie postępuje się, chcąc obniżyć prędkość, tyle że wtedy dźwignię należy odchylić do tyłu. Zarówno zadaną, jak i aktualną prędkość jazdy można odczytać z niewielkiego wyświetlacza umieszczonego na prawym, przednim słupku kabiny.

Olej w przekładni jest wymieniany co 1000 godz., ale rolnik zaznacza, że terminów przeglądów serwisowych pilnuje bardzo skrupulatnie. - Skrzynia działa bez zarzutów.

Do tej pory nawet nie była przeprowadzona kalibracja i jak na razie nie widzę takiej potrzeby - zauważa Lodziński.

WYGODNA KABINA Z NIEZBYT PRZEMYŚLANĄ KLIMATYZACJĄ

Jak na niemal 10-letni traktor, stylistyka maszyny ciągle jest bardzo nowoczesna. Cóż, koncern SDF słynie z nietuzinkowych, wybiegających w przyszłość projektów. Kabina jest komfortowa i bardzo dobrze wyciszona. Według danych technicznych poziom hałasu oscyluje w zakresie 73 dB. Uwagę zwraca bardzo dobra widoczność do przodu, tak że widać nawet część obciążnika zaczepionego na przednim TUZ. To dzięki charakterystycznej dla Agrotronów z tamtych lat "ściętej" masce, która dodatkowo przy kabinie zaczyna się poniżej deski rozdzielczej. Wadą jest natomiast niezbyt wydajny układ klimatyzacji, o czym mogliśmy się przekonać podczas jazd testowych w upalny, sierpniowy dzień. Chłodnica klimatyzacji została umiejscowiona pod siedzeniem. - Trzeba ją co jakiś czas wyczyścić i wtedy działanie układu wraca do normy - wyjaśnia rolnik. Aby oczyścić chłodnicę, trzeba podnieść fotel operatora.

Na wysoki komfort pracy wpływa też amortyzowana kabina i "miękka" przednia oś. Przednia oś jest amortyzowana w systemie centralnym. Inaczej niż w nowych modelach, tutaj siłownik jest umieszczony przed osią w bliskiej odległości do niej, przez co zakres jego działania nie jest zbyt duży. System amortyzacji można wyłączyć przyciskiem w kabinie. Jest to zalecane w pracach polowych. Rolnik chwali też wygodę pracy, jeśli chodzi o fotel - pneumatyczny, marki Grammer.

 

Unikalnym rozwiązaniem zastosowanym w ciągniku jest automatyczne załączanie i rozłączanie napędu wszystkich czterech kół i blokady mechanizmu różnicowego. Funkcję aktywuje się przyciskiem ASM. Jeśli jest włączona, podczas jazdy na wprost napęd jest przenoszony równo na wszystkie koła i rozłącza się podczas skrętu, a następnie ponownie się uruchamia przy wyprostowaniu kół. Oprócz przycisku ASM jest też standardowe załączanie napędu na przednie i tylne koła.

 

Przyciski i dźwignie w bocznym panelu sterowania są rozmieszczone bardzo ergonomicznie i choć na pierwszy rzut oka wszystkiego wydaje się bardzo dużo - zwłaszcza po otwarciu miękkiego dekla podłokietnika - panuje tutaj porządek i kolorystyczna konsekwencja charakterystyczna dla maszyn Deutza. Czerwonym kolorem oznaczone są elementy sterowania silnikiem i przekładnią. Zielony to sterowanie tylnym TUZ (podnoszenie, opuszczanie, funkcje EHR), niebieski - hydrauliką zewnętrzną, a żółty jest tradycyjnie zarezerwowany do obsługi WOM.

WYDAJNA HYDRAULIKA

Deutz-Fahr 620 TTV dobrze sprawdzi się we współpracy z wymagającym sprzętem towarzyszącym. Udźwig tylnego TUZ to aż 9200 kg. Nie będzie również problemu z zasileniem wymagających napędów hydraulicznych. Wpływ na to ma m.in. pompa wielotłoczkowa o dużej wydajności: 120 l/min oraz 4 pary wyjść hydraulicznych z gniazdami wolnego spływu. Sterowanie zaworami jest elektrohydrauliczne. Dwoma parami zaworów można sterować przyciskami z głównego dżojstika, pozostałymi dwoma za pomocą mniejszej dźwigienki krzyżowej. Warto dodać, że można zaprogramować elementy sterowania do zarządzania poszczególnymi sekcjami. W podłokietniku znajdują się także pokrętła - po dwa na pierwsze dwie pary szybkozłączy. Można nimi regulować wydatek oleju i czas przepływu. W pozostałych dwóch można ustawić tylko wydatek przepływu oleju.

Nie ma też problemu z dopasowaniem prędkości WOM do współpracy z różnymi maszynami. Operator ma bowiem do wyboru 4 zakresy: 540, 540 eco, 1000 oraz 1000 eco. Wybiera się je za pomocą dwóch dźwigni.

JEDEN PRZYCISK - WIELE CZYNNOŚCI

Dużym udogodnieniem jest możliwość programowania sekwencji czynności. A robi się to w prosty sposób: należy wykonać po kolei czynności, jakie mają być wykonane, np. podniesienie ramion TUZ, wyłączenie WOM, użycie zaworów hydrauliki. Następnie wciska się przycisk pamięci. Aktywacja czynności następuje po naciśnięciu przycisku Comfort Tip, który jest umieszczony w bocznej części dżojstika. W Agrotronach, które w wyposażeniu miały terminal iMonitor, opisane programowanie czynności można ustawić z poziomu monitora, bez konieczności jazdy.

 

Czy warto rozważyć zakup używanego Deutz-Fahra TTV? Na pewno tak. Trzeba jednak zwrócić uwagę jak ciągnik był wykorzystywany: czy miał wykonywane na czas przeglądy, czy oleje płyny i elementy eksploatacyjne były zmieniane tak jak to zaleca producent. Nie powinno być większych obaw o skrzynię biegów. Jest to przekładnia, która tak naprawdę pracuje na zespołach mechanicznych. Silnik hydrauliczny ustawia przekładnie planetarne i zazębiają się w odpowiednim czasie. Hydrostat działa tylko chwilami. Podczas zakupu takiego ciągnika najlepiej zwrócić się do autoryzowanego serwisu, który m.in. za pomocą komputera sprawdzi działanie i stan przekładni, m.in. wykona pomiary ciśnień w układzie, których wyniki są ważnym wyznacznikiem stanu przekładni. Sama obsługa ciągnika TTV nie różni się znacząco od wersji powershif. Zasadnicza różnica jest taka, że w przypadku TTV olej do przekładni ma osobny zbiornik i obieg. To duży plus w użytkowaniu, bo jakość i rodzaj oleju jaki wprowadzany jest z narzędzi podłączanych do hydrauliki zewnętrznej nie ma wpływu na przekładnię. Miłosz Wilim, SDF Polska

Artykuł ukazał się w listopadowym numerze miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (43)

  • T.B. 2017-12-11 22:33:18
    @C-330. Nie pleć bzdur. Do wyników na hamowni rodzaj skrzyni biegów nie ma najmniejszego znaczenia, ponieważ napęd wom jest zawsze w pełni mechaniczny.Straty wynikaja z tego, że część mocy pochłania wentylator, alternator spreżarka oraz szereg pomp hydraulicznych.
  • mateusz 2017-12-11 09:30:41
    Ktoś kto wypisuje takie bzdury ze "mtz najlepszy i c 360 to jest moc " to albo nigdy nie pracował innym ciągnikiem albo pisze żeby pisać.. c 360 jest ok na 10 ha sam mam c 360 ale jak bym miał orać nim pod zasiewy jesienne to do dzisiaj bym orał..
  • jondyr 2017-12-11 08:59:07
    @polska moc weź jedną c360 zaorz 200 ha jakimś dobrym pługiem, nie grudziądzem. Powodzenia.
  • Polska moc 2017-12-10 21:59:07
    Doszedlem do wniosku ze najmocniejsze konie ma 360 zadnych zbednych wałkow sprzegiełek , tłoczkow połbiegów to jest najbardziej ekologiczny traktor na jakim jezdziłem.
  • c 330 2017-12-10 21:52:24
    To ze producent podaje moc silnika 120 KM a na hamowni wychodzi 90 KM wynika pewnie z tego ze ma napęd hydrauliczny .Podobno takie układy sa mniej efektywne od mechanicznych i sa duze straty mocy miedzy pompa a hydromotorem stad dziwia mnie opowiesci jakie te traktory oszczedne . 1KM= 0,74 KW nie wazne czy to kon niuholanda czu dzondira
  • Beart 2017-12-10 19:23:50
    Dlatego powinno się brać z zapasem mocy
  • T.B. 2017-12-10 16:58:12
    @Poszkodowany. Gdy się cokolwiek kupuje warto mieć choć trochę pojęcia. Ciągniki stoją zapieczętowane, a w sądzie i tak nic nie ugrasz. Nie jest wielką tajemnicą że marki podają moc silnika i w zależności od normy z osprzętem lub bez. Moc silnika różni się sporo od tego co trafia na wom, i na koła. Do tego tzw. boost, moc teoretyczna uwalniana w transporcie i przy pracy z wom. Dla mnie tzw. chwyt marketingowy, bo ładnie wygląda na reklamówkach kilka km więcej. Jeśli nie masz dowodów, że dealer celowo wprowadził Cię w błąd, to nic nie zdziałasz. Naiwność i niewiedza kosztuje.
  • mechanior 2017-12-10 15:04:41
    @Do mechanior, sam to se możesz i bimbrownię do ciągnika wmontować.Ja mówię o wyposażeniu fabrycznym, a ty ze zrozumieniem czytać nie umiesz, ze od rzeczy peplasz?
  • Ostatni 2017-12-10 14:17:57
    Ale zbieg okoliczności...znam tego gospodarza...nie jest tak ,to lekko napisane, prawie bez awaryjnie. Znam pełne wyliczenia nie jest tak kolorowo. Za sam serwis masz Hiszpanię w 4 osoby na tydzień. Pozdrawiam laików matematyki ....liczcie kolory i dizajn😊
  • mlody 2017-12-10 13:36:11
    Przy zakupie ciągnika trzeba zwrócić uwagę na km bo każda marka podaje w swoich normach km np. new holand 100km jest słabszy od john deere 100km nie wszyscy o tym wiedzą i po zakupie jest rozczarowanie ..
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.184.214
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!