PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Używany Massey Ferguson serii 5400

 Używany Massey Ferguson serii 5400

Autor: Marcin Kosiorek

Dodano: 30-05-2014 14:01

Blisko 8 lat temu na polskim rynku maszyn rolniczych zaprezentowana została nowa gama ciągników serii 5400, która bardzo szybko zyskała dużą popularność.



Nic dziwnego, skoro dała rolnikom możliwość zakupu ciągnika o mocy od 82 KM wyposażonego w nowoczesną przekładnię, pozwalającą na wykluczenie konieczności korzystania ze sprzęgła nożnego. Ale czy to jedyny argument przemawiający za ciągnikami Massey Ferguson serii 5400? Wraz z użytkownikiem modelu 5435 postanowiliśmy poszukać odpowiedzi na to pytanie.

Gospodarstwo państwa Elżbiety i Mirosława Stasiaków położone jest w północnej części województwa łódzkiego. Oprócz sporej ilości użytków zielonych na powierzchni 55 ha uprawiane są w nim rzepak, buraki cukrowe oraz zboża na potrzeby paszowe prowadzonej hodowli bydła mlecznego. W 2010 r. z pomocą unijnych programów rolnik zdecydował się na zakup ciągnika Massey Ferguson 5435. - Potrzebowaliśmy uniwersalnej maszyny, która poradzi sobie z rolą podstawowego ciągnika w gospodarstwie, nie wykluczając przy tym możliwości wykorzystania go w lekkich pracach na użytkach zielonych czy z ładowaczem czołowym - mówi Stasiak, dodając pryz tym, że wybór ciągnika, choć do końca nie był oczywisty, ostatecznie okazał się trafną decyzją.

DYNA 4 DA SIĘ LUBIĆ

Zazwyczaj opis ciągnika rozpoczyna się od opisania serca, czyli jednostki napędowej. W tym konkretnym przypadku warto zacząć jednak od przybliżenia przekładni napędowej. Był to również pierwszy element, który wymienił rolnik zapytany o to, co lubi w swojej maszynie. "Standardem", a w zasadzie jedyną możliwością w ówczesnej serii ciągników 5400, było montowanie przekładni wyposażonej w 4 biegi przełączane pod obciążeniem w każdej z 4 grup. Należy wspomnieć przy tym, że firma Massey Ferguson była wówczas jednym z niewielu producentów, który oferował tak rozbudowaną przekładnię w tym zakresie mocy. W przypadku specjalistycznego zastosowania ciągnika możliwe było rozbudowanie przekładni o dodatkowe 8 lub 16 biegów pełzających, umożliwiających poruszanie się z prędkością wynoszącą odpowiednio 160 lub 500 m/h.

Do sterowania przekładnią Dyna 4 może być wykorzystana dźwignia w kształcie litery T umieszczona w prawej konsoli tuż obok fotela operatora. Poprzez jej pchnięcie do przodu następuje zmiana przełożenia w danej grupie. W przypadku konieczności zmiany grupy biegów, przed naciśnięciem dźwigni należy wcisnąć przycisk umieszczony w lewym jej krańcu, który rozłączy napęd i pozwoli na płynną zmianę grupy. - Przekładnia, a w zasadzie układ sterowania nią to element, który od samego początku miał dla mnie duże znaczenie. Nie wyobrażam sobie pracy ładowaczem czołowym zamontowanym na ciągniku, którego lewa dźwignia ma jedynie funkcję zmiany kierunku jazdy - podkreśla użytkownik.

W opisywanym modelu, podobnie jak w całej gamie 5400, po lewej stronie koła kierownicy zainstalowano na pierwszy rzut oka "klasyczną" dźwignię rewersora. Nic bardziej mylnego. Power Control, bo o niej mowa, umożliwia uruchomienie sprzęgła, zmianę kierunku jazdy oraz zmianę przełożeń w danej grupie. Prawą rękę można wykorzystać do obsługi ładowacza czołowego bądź tylnego TUZ. Ogromną zaletą przekładni jest także możliwość regulowania stopnia agresywności zmiany kierunku jazdy ciągnika. Dokonuje się jej za pomocą potencjometru umieszczonego na prawej konsoli w kabinie ciągnika. Ma to znaczenie w przypadku częstej zmiany charakteru wykonywanych prac, a także otoczenia, w jakim ciągnik pracuje. - Szkoda tylko, że ciągnik nie ma żadnego nadbiegu, który pozwoliłby na osiągnięcie maksymalnej prędkości jazdy, przy nieco niższych obrotach silnika - mówi rolnik, dodając jednocześnie, że przy wykonywaniu prac transportowych ciągnik dość często bije niechlubne rekordy spalania.

OSZCZĘDNY PRZY LEKKICH PRACACH

Sercem serii ciągników o fabrycznym oznaczeniu 5400 są 4- i 6-cylindrowe jednostki powstające zarówno w zakładach firmy Perkins, jak i Sisu Diesel. Wszystko za sprawą sporej rozpiętości gamy, która obejmuje modele o mocy nominalnej od 82 aż do 135 KM. W bogatej gamie silników znalazły się jednostki zarówno z mechanicznym wtryskiem paliwa, jak i układem Common Rail. W przypadku opisywanego modelu zastosowano silnik 2-zaworowy, wyposażony w standardowy, mechaniczny układ z bezpośrednim wtryskiem paliwa. W tę samą jednostkę zaopatrzony został także mniejszy model o oznaczeniu 5425. Dodatkowe oprzyrządowanie silnika w formie turbiny oraz układu chłodzącego dla powietrza dolotowego pozwoliło na wygenerowanie mocy nominalnej wynoszącej 92 KM przy 2200 obr./min jednostki napędowej. Moc maksymalna dostępna jest zaś przy 2000 obr./ min i wynosi 96 KM.

Zdaniem rolnika, ciągnik dość dobrze radzi sobie w ciężkiej pracy (bierny agregat uprawowo siewny 3 m, 4-skibowy pług obracalny z zabezpieczeniem hydraulicznym). Wymaga przy tym jednak pracy w nieco wyższym zakresie obrotowym jednostki napędowej (1750/1900 obr./min), co z kolei skutkuje nieco większym spalaniem (w przypadku orki około 17 l/ha). Z pewnością stoi za tym niewielki moment obrotowy silnika. Jego wartość maksymalna wynosi 405 Nm i dostępna jest przy 1400 obr./min, co pozwala na zachowanie pełnej elastyczności w zakresie niższych prędkości obrotowych wykorzystywanych w pracach lekkich. - Muszę przyznać, że ciągnik jest naprawdę oszczędny w pracach z ładowaczem czołowym. W przypadku lekkich prac w obrębie gospodarstwa spalanie nie przekracza 3 l/mth - podsumowuje Stasiak.

BOGATA HYDRAULIKA

Spore możliwości konfiguracyjne ciągników serii 5400 dotyczyły również układu hydraulicznego. Oczywiście hydraulika ciągnika w każdej z wersji obejmowała układ odpowiedzialny za zasilanie funkcji ciągnika, tj. układu kierowniczego czy hamulcowego, a także układów pozwalających na załączanie poszczególnych podzespołów. Jego sercem jest standardowo pompa o wydatku 32,7 l/min (od modelu 5460 pompa o wydatku 43 l/min). Do zasilania tylnych wyjść hydraulicznych oraz siłowników tylnego TUZ standardowo wykorzystywany jest układ z pompą o wydatku 57 l/min. W najmniej rozbudowanej wersji zasilała ona tylny TUZ oraz 2 pary wyjść hydraulicznych. W opisywanym ciągniku znalazła się jeszcze jedna, w sumie trzecia para wyjść hydraulicznych. Za rozdzielenie przepływającego oleju hydraulicznego, w przypadku ciągników Massey Ferguson 5400, odpowiedzialny jest zestaw rozdzielaczy suwakowych. Oczywiście istnieje możliwość rozbudowania hydrauliki o dodatkowy rozdzielacz sterowany dźwignią krzyżową i odpowiedzialny za obsługę ładowacza czołowego. - Standardowy układ hydrauliczny ciągnika w zupełności wystarcza do przeprowadzenia załadunku materiałów ładowaczem czołowym. Z reguły prace te wykonuję w zakresie najniższych prędkości obrotowych, które gwarantują wystarczający przepływ w układzie - mówi pan Mirosław. Oczywiście, jeśli zależy nam na krótszym czasie załadunku, ciągnik musi pracować w nieco wyższym zakresie prędkości obrotowych. Mieści się to jednak w akceptowalnych wartościach.

Układ hydrauliczny ciągnika oraz rozbudowany system sterowania nim pozwalają również na korzystanie z dwóch pomp, których wydatek może zostać zsumowany. Uzyskujemy wówczas przepływ rzędu 100 l/min. W zależności od potrzeb operatora, poprzez zblokowanie tylnego podnośnika za pomocą odpowiedniego przycisku, cały wydatek może zostać skierowany do tylnych szybkozłączy. Jest to rozwiązanie korzystne zwłaszcza w przypadku współpracy ciągnika z maszynami napędzanymi hydrauliką.

Najbardziej rozbudowaną opcją układu hydraulicznego dostępnego w serii 5400 jest zamknięty zmiennowydatkowy układ z pompą typu CCLS. Zawór wykrywający obciążenie poprzez układ elektroniczny pozwala na automatyczną regulację wydatku pompy w zakresie aż do 110 l/min. Jest to wartość dość znaczna, zważywszy na gabaryty ciągników.

TUZ KAT. II CZY III?

W zależności od mocy ciągnika czy też wybranej przez użytkownika opcji, w ciągnikach serii 5400 montowany był tylny TUZ kat. II lub kat. III. Sama różnica w obu podnośnikach dotyczy średnicy siłowników (odpowiednio 66 i 75 mm) i w praktyce ogranicza udźwig TUZ do 4724 lub 5903 kg.

Do współpracy z maszynami aktywnymi w standardowej wersji wyposażenia przeznaczone są dwie prędkości obrotowe WOM (540/1000). Wyboru prędkości obrotowej WOM dokonywać możemy zarówno w kabinie, jak i za pomocą dźwigni umieszczonej tuż obok tylnego wyjścia wałka. Opcjonalnie ciągniki serii 5400 dostępne są również z 4. prędkościami tylnego WOM.

NIESZCZĘSNY PRZEŁĄCZNIK

Kabina ciągników serii 5400 to bardzo komfortowe miejsce pracy. W standardzie oferuje bowiem m.in. pneumatycznie amortyzowany fotel Grammer, manualną klimatyzację, elektrohydrauliczne załączanie większości funkcji ciągnika oraz mechaniczną amortyzację całej, 6-słupkowej konstrukcji. Większość elementów sterowania umieszczona jest na prawej konsoli. Kolejno znajdziemy na niej elementy odpowiadające za sterowanie przekładnią, silnikiem, układem hydraulicznym, WOM, a także rozbudowany panel do sterowania tylnym TUZ. Oczywiście, w zależności od wyposażenia ciągnika, znajdziemy w nim różne elementy i przyciski pozwalające m.in. na łączenie wydatku pomp hydraulicznych, aktywację układu amortyzacji TUZ, a nawet układu amortyzacji przedniej osi.

Na polskim rynku maszyn używanych dostępne są również ciągniki serii 5400 w wersji przeznaczonej do pracy z ładowaczem czołowym. Mowa tu przede wszystkim o maszynach wyposażonych w ściętą maskę, znacznie ułatwiającą obsługę ładowacza czołowego. Spotykane są również opcje pojazdów, w których standardowa wersja kabiny zastąpiona została kabiną dedykowaną - wyposażoną w okno dachowe Visioline, które daje możliwość wglądu na ładowacz w pozycji maksymalnego wychylenia górnego.

- Jedną z wad ciągnika, który posiadam, jest wielofunkcyjny przełącznik umieszczony po prawej stronie koła kierownicy. Pierwsze problemy z nim związane ujawniły się już po paru godzinach użytkowania maszyny - przyznaje użytkownik. Dodaje przy tym, że standardowe oświetlenie zamontowane w modelu 5435 zapewnia bardzo daleki zasięg. - W przypadku częstego korzystania ze świateł drogowych pojawia się jednak problem przepalenia złącza. Wymaga ono wymiany całego elementu. Pierwsza z wymian wykonana została jeszcze w ramach rocznej gwarancji maszyny - dodaje. Aktualnie pojawiające się problemy z przełącznikiem wymusiły na rolniku zamontowanie dodatkowego, dedykowanego przełącznika (światła do jazdy dziennej/światła drogowe), który doposażony w dodatkowy przekaźnik doskonale spełnia swoje zadanie.

(NIE)ZAWSZE ŁATWA OBSŁUGA

Mimo że pakiet chłodnic obejmuje elementy zamontowane na stałe, to dzięki dużej, wzajemnej odległości między nimi, jego codzienna obsługa nie jest utrudniona. Nieco więcej trudności napotykamy natomiast przy wyjmowaniu wkładu głównego filtra powietrza, który umieszczony jest tuż przy kabinie operatora. W przypadku wyciągania jego wkładu pojawiają się ograniczenia ruchu spowodowane przebiegającą w pobliżu wiązką elektryczną. W opisywanym ciągniku dodatkowym problemem jest również rama do mocowania ładowacza czołowego, która, mimo że posiada fabryczne przystosowanie do tego modelu ciągnika, powoduje znaczne ograniczenie dostępu do wspomnianego elementu. Sporo komplikacji pojawia się również podczas okresowych przeglądów serwisowych i związanymi z nimi wymianami filtrów (filtr oleju w silniku oraz 3 filtry do układu hydraulicznego/przekładni). Oczywiście, dostęp do części z nich utrudniony jest przez dodatkowy osprzęt w postaci ładowacza. Wydaje się jednak, że producent mógł rozmieścić je nieco inaczej, ułatwiając tym samym dostęp do wymiennych podzespołów.

Koszty eksploatacji ciągnika Massey Ferguson 5435 pracującego w gospodarstwie państwa Stasiaków związane są głównie z okresowymi przeglądami maszyny i kształtują się na przeciętnym poziomie. - Pierwszy z przeglądów (50 mth) wykonany został w ramach gwarancji. Drugi (300 mth), obejmujący m.in. wymianę oleju w silniku i zwolnicach oraz filtrów przy skrzyni biegów, udało się nam wynegocjować również w cenie ciągnika. Za obsługę wyznaczoną na przebieg 1200 mth, autoryzowany przedstawiciel marki AGCO w Polsce żądał blisko 6 tys. złotych. Chcąc nieco obniżyć koszty eksploatacji, zdecydowaliśmy się na samodzielne wykonanie przeglądu (wymiana wszystkich płynów eksploatacyjnych, wymiana filtrów oraz oleju w zwolnicach, przekładni, silniku), udało nam się zaoszczędzić blisko połowę tej kwoty - podsumowuje właściciel ciągnika.

Podobał się artykuł? Podziel się!

MULTIMEDIA

×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • Code 2014-06-01 08:45:55
    Proszę Cię nie chwal deuzta...
  • Andre87 2014-06-01 02:09:36
    Znajomy go kupił i po 1,5 roku poszły wtryski... 10000tys zł. Żeby było ciekawiej ja mam Deutza Agrofarm 90 i tankujemy na tej samej stacji... i nic. Pozdrawiam
  • julian 2014-05-31 10:31:55
    Sprzęt nie do zdarcia, ale trzeba dla ludzi, którzy nie oszczędzają na serwisie.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.141.69
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!