Nic dziwnego, skoro dała rolnikom możliwość zakupu ciągnika o mocy od 82 KM wyposażonego w nowoczesną przekładnię, pozwalającą na wykluczenie konieczności korzystania ze sprzęgła nożnego. Ale czy to jedyny argument przemawiający za ciągnikami Massey Ferguson serii 5400? Wraz z użytkownikiem modelu 5435 postanowiliśmy poszukać odpowiedzi na to pytanie.

Gospodarstwo państwa Elżbiety i Mirosława Stasiaków położone jest w północnej części województwa łódzkiego. Oprócz sporej ilości użytków zielonych na powierzchni 55 ha uprawiane są w nim rzepak, buraki cukrowe oraz zboża na potrzeby paszowe prowadzonej hodowli bydła mlecznego. W 2010 r. z pomocą unijnych programów rolnik zdecydował się na zakup ciągnika Massey Ferguson 5435. - Potrzebowaliśmy uniwersalnej maszyny, która poradzi sobie z rolą podstawowego ciągnika w gospodarstwie, nie wykluczając przy tym możliwości wykorzystania go w lekkich pracach na użytkach zielonych czy z ładowaczem czołowym - mówi Stasiak, dodając pryz tym, że wybór ciągnika, choć do końca nie był oczywisty, ostatecznie okazał się trafną decyzją.

DYNA 4 DA SIĘ LUBIĆ

Zazwyczaj opis ciągnika rozpoczyna się od opisania serca, czyli jednostki napędowej. W tym konkretnym przypadku warto zacząć jednak od przybliżenia przekładni napędowej. Był to również pierwszy element, który wymienił rolnik zapytany o to, co lubi w swojej maszynie. "Standardem", a w zasadzie jedyną możliwością w ówczesnej serii ciągników 5400, było montowanie przekładni wyposażonej w 4 biegi przełączane pod obciążeniem w każdej z 4 grup. Należy wspomnieć przy tym, że firma Massey Ferguson była wówczas jednym z niewielu producentów, który oferował tak rozbudowaną przekładnię w tym zakresie mocy. W przypadku specjalistycznego zastosowania ciągnika możliwe było rozbudowanie przekładni o dodatkowe 8 lub 16 biegów pełzających, umożliwiających poruszanie się z prędkością wynoszącą odpowiednio 160 lub 500 m/h.

Do sterowania przekładnią Dyna 4 może być wykorzystana dźwignia w kształcie litery T umieszczona w prawej konsoli tuż obok fotela operatora. Poprzez jej pchnięcie do przodu następuje zmiana przełożenia w danej grupie. W przypadku konieczności zmiany grupy biegów, przed naciśnięciem dźwigni należy wcisnąć przycisk umieszczony w lewym jej krańcu, który rozłączy napęd i pozwoli na płynną zmianę grupy. - Przekładnia, a w zasadzie układ sterowania nią to element, który od samego początku miał dla mnie duże znaczenie. Nie wyobrażam sobie pracy ładowaczem czołowym zamontowanym na ciągniku, którego lewa dźwignia ma jedynie funkcję zmiany kierunku jazdy - podkreśla użytkownik.