PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Używany siewnik na wale oponowym – czy warto?

Używany siewnik na wale oponowym – czy warto?

Autor: Karol Hołownia

Dodano: 08-05-2012 10:12

Wśród używanych siewników rzędowych z Zachodu możemy spotkać także maszyny z aktywnym narzędziem uprawowym i wałami oponowymi. Świetnie przygotowują one glebę pod siew, ale nie są pozbawione również wad.



Dosyć popularnym siewnikiem na rynku wtórnym jest nabudowywany zestaw RPD firmy Amazone. Może być on wyposażony w bierne lub aktywne narzędzie uprawowe i wał dogniatający glebę przed redlicami. Ciekawą propozycją jest w tym przypadku wał oponowy składający się z pojedynczych opon umieszczonych na ułożyskowanej metalowej rurze o dużej średnicy.

Zaletą takiego wału jest przede wszystkim dobre zagęszczenie spulchnionej gleby, gwarantując bardziej równomierne wschody roślin. Użytkownicy potwierdzają świetne wschody roślin zbóż i rzepaku przy użyciu takiego zestawu wysiewającego. Nieugniecione pasy między oponami przyczyniają się do lepszego wchłaniania wody i wymiany powietrza. Nie mniejsze znaczenie ma także fakt, że elastyczna guma jest mało podatna na oblepianie glebą. Nie sprawia ona też problemów w kontakcie z kamieniami. Ponadto w porównaniu do tradycyjnego wału, na przykład rurowego, konstrukcja charakteryzuje się niższymi oporami toczenia. Każda z kilkunastu opon (ich liczba zależy od szerokości roboczej siewnika), ma za zadanie zagęścić pas gleby pod dwie redlice.

Problemem w takim wale może jednak okazać się wymiana opon. Wielu rolników, którzy użytkowali tego rodzaju siewniki, nie miało z tym do czynienia, gdyż konstrukcja oponowa okazuje się bardzo trwała i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Opony (typowe „samochodówki”) nie są pompowane, każda jest umieszczana na dwóch pierścieniach z tworzywa sztucznego. Problem może jednak się ukazać w starszych maszynach, które przez kilka lat nie były użytkowane i guma się zestarzała (struchlała). Koszt nabycia opon jest tutaj znikomy, gdyż mogą to być oczywiście używane sztuki (oby nie za stare), ale trzeba przygotować się na dłuższy czas potrzebny do ich założenia. Do wymiany pojedynczej sztuki konieczne jest ściągnięcie opon poprzedzających (w siewnikach 3-metrowych rura, na której umieszczone są opony nie jest dzielona). Biorąc pod uwagę warunki pracy maszyny, możliwość dostania się do środka wilgotnej gleby i co się z tym wiąże – prawdopodobieństwo wystąpienia korozji na rurze, zadanie może okazać się mocno czaso- i pracochłonne.

- Aby wymienić uszkodzoną oponę, potrzebne jest odcięcie kilku milimetrów wewnętrznej części rantu, żeby łatwiej wchodziła. To nie jest jednak dużym problemem. Przed montażem do środka opony należy włożyć dwa pierścienie wykonane z tworzywa sztucznego i między nimi pierścień dystansowy. Aby to zrobić. Pierścienie trzeba podgrzać w gorącej wodzie do temperatury w której stają się elastyczne, pozwalającej na ich zgięcie i włożenie do opony. Te trzy pierścienie muszą się znaleźć w oponie, zanim zacznie się ją nabijać na rurę – tłumaczy Michał Wojciechowski z Amazone. – I jeszcze ważna rzecz – do pojedynczej opony trzeba wlać pół litra płynu smarującego, ale nie rozpuszczającego gumy. Jego zadaniem jest zapewnienie smarowania między oponą a pierścieniami, żeby nie następowało w tych miejscach styku przyspieszone zużycie – wyjaśnia ekspert. Jednocześnie doradza, że w przypadku na przykład niewielkiego rozcięcia opony podczas pracy, nie ma potrzeby i nie warto poświęcać czasu na jej natychmiastową wymianę. Z reguły można kontynuować pracę, a usterkę naprawić po sezonie siewu.

Od kilku lat w ofercie Amazone i innych producentów, w siewnikach rzędowych nie ma ani bron wahadłowych, ani wałów oponowych. W przypadku tego rodzaju maszyn, pierwsze z narzędzi zastąpiono broną wirnikową, z kolei wał oponowy – pierścieniowym (również ogumionym). – Zdarzało się że na glebach bardzo zwięzłych, gliniastych, przy siewnie nasion niektórych roślin wymagających większej głębokości, na przykład grochu, dłuższe redlice (tylne) miały problem z uzyskaniem odpowiedniej głębokości. Produkcji tego rodzaju wału zaniechano gdy pojawiły się konstrukcje pierścieniowe – wyjaśnia Wojciechowski.

Brony wahadłowe były zalecane szczególnie na gleby średnie i lżejsze, wirnikowe, ze względu na ich intensywniejszy charakter pracy – na cięższe. Praktyka jednak pokazuje, że z powodzeniem są one również stosowane także na słabszych kompleksach glebowych – wystarczy odpowiednie zmniejszenie obrotów WOM ciągnika lub zmianę przełożenia w pomocą przekładni narzędzia.

Warto pamiętać, że narzędzie aktywne – brona wirnikowa lub wahadłowa, powinna pracować możliwie najpłycej, tak aby spulchniać jedynie warstwę w której są umieszczane nasiona. Z tego względu, zwłaszcza wtedy gdy siew jest wykonywany po orce, warto ciągnik zaopatrzyć w koła bliźniacze, dzięki którym ciągnik pozostawia płytsze koleiny i możliwa jest praca agregatem na mniejszej głębokości. Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • jarki 2012-05-08 21:42:19
    mam amazone REV 25{brona wahadłowa,wał packera,hydropak} +D7
    jestem bardzo zadowolony
  • Sylwi 2012-05-08 20:32:14
    Ciekawy artykuł.Proszę o więcej nowinek na temat używanego sprzętu na który jest 100 razy większe zapotrzebowanie od nowego.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.158.52.166
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!