Sulky to francuska marka znana przez polskich rolników przede wszystkim z rozsiewaczy nawozów i siewników zbożowych. Właśnie szukając używanego siewnika zbożowego w przystępnej cenie, za to z ciekawymi rozwiązaniami, warto zwrócić uwagę na model SPI Regul-line, którego produkcję Sulky rozpoczęło kilkanaście lat temu.

Maszyna występuje w dwóch wersjach: do pracy solo lub do nabudowania na agregat oraz w kilku szerokościach roboczych (od 3 do 6 m). Wyjątkowość opisywanego siewnika polega na połączeniu najlepszych cech siewników pneumatycznych z zaletami siewników mechanicznych.

Ziarno ze skrzyni nasiennej pobierane jest za pomocą klasycznego aparatu wysiewającego (taki sam jak w siewnikach mechanicznych), dzięki czemu zachowana jest wysoka równomierność siewu między poszczególnymi redlicami – typowo pneumatyczne siewniki mają z tym problem. Strumień pneumatyczny służy jedynie do transportu ziarna do redlic, co jednak pozwala korzystać z zalet typowych dla „pneumatyków” takich jak duża skrzynia ładunkowa (800-1200 l), obciążenie przesunięte blisko ciągnika.

W modelach SPI Regul-line występuje jeszcze dodatkowe wyposażeni poprawiające rozkład wysiewanych nasion – normalnie w siewnikach mechanicznych ziarna wypadają losowa, czasami spadają bardzo blisko siebie konkurując o składniki pokarmowe. Dzięki wspomnianemu wyposażeniu ich ułożenie jest bardzie regularne (równe odstępy). Zasada działania jest dość prosta, ziarno z aparatu wysiewającego spada na sekcję specjalnych rolek stożkowych, które formują bardzo regularny strumień nasion. 

Modele SPI mają też na ogół bardzo bogate wyposażenie m.in. komputer sterujący zakładaniem ścieżek roboczych, liczący powierzchnie, alarmujący o zbyt małych obrotach dmuchawy. Zaletą siewnika jest też możliwość pracy z prędkością do 14 km/h i wysiewanie dawek od 2 do 400 kg/ha.

Oprócz wysokiej dokładności siewu do zakupu siewników SPI zachęcają też przystępne ceny – 10 letni egzemplarz nabudowany na agregat uprawowy w bardzo dobrym stanie można kupić za 25-30 tys. zł.