PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

W branży maszynowej duże roszady. Kto na tym traci?

W branży maszynowej duże roszady. Kto na tym traci? Maszynę chętnie sprzeda każdy, ale co dalej jeśli chodzi o serwis czy naprawy? fot.kh

Sporo dzieje się ostatnio w branży maszyn rolniczych. Zmieniają się właściciele marek, struktury sprzedaży, jedni dealerzy odchodzą bądź upadają, a w ich miejsce przychodzą nowi. To niesie również ze sobą bezpośrednie konsekwencje dla rolników – ostatecznych nabywców sprzętu, części zamiennych i usług serwisowych.



Jesień to tradycyjnie wzmożony okres działalności większości firm z branży rolnej pod względem prezentacji nowości produktowych na przyszły sezon. Jak co roku większość z nich skorzysta z okazji do zaprezentowania sprzętu szerszemu gronu rolników podczas targów Agro Show w Bednarach k. Poznania.

Ewoluuje jednak nie tylko oferta maszyn. Ostatni rok to także duże zmiany jeśli chodzi o dostawców maszyn. Warto wymienić choćby takie ruchy jak przejęcie przez koncern CNH firmy Kongskilde i stopniowe wdrażanie jej produktów w portfolio marki New Holland, czy wykup przez AGCO linii maszyn zielonkowych Lely, dzięki czemu Fendt i Massey Ferguson stały się brendami oferującymi praktycznie pełne linie głównych maszyn rolniczych. W przypadku AGCO nie sposób nie wspomnieć o budowaniu nowych struktur sprzedaży: marki takie jak MF i Fendt zniknęły z oferty wieloletniego ich dealera – spółki Korbanek i przeszły pod jurysdykcję AGCO Polska, gdzie zostały utworzone dwa zasadnicze kanały dystrybucji: Fendta z Valtrą i osobno Massey Fergusona. Z kolei Korbanek tracąc „konie pociągowe” w postaci wspomnianych marek uzupełnia swoją ofertę o takie maszyny jak choćby ciągniki Arbos czy rosyjskie kombajny Rostselmash. Do tego dochodzą bardziej „lokalne roszady” w postaci zmian w sieciach dealerskich właściwie u większości kluczowych producentów maszyn rolniczych. Sporo, wydawać by się mogło ugruntowanych punktów sprzedaży po prostu po kilku „chudych latach” w handlu upadło. W ich miejsce wchodzą nowe firmy: z branży, lub zupełnie do tej pory nie związane z biznesem rolniczym.

Co na to wszystko ostateczni odbiorcy sprzętu i usług, czyli rolnicy? Niestety, otrzymujemy od dłuższego czasu sporo sygnałów od naszych czytelników o tym, że np. nie wiedzą kto teraz ich obsłuży w związku z likwidacją danej firmy, z którą dotychczas byli w bliskiej współpracy serwisowej i handlowej. Dealer zniknął właściwie z dnia na dzień bez wcześniejszych zapowiedzi, telefony milczą, a robić w polu trzeba: potrzebny jest przegląd maszyny, części zamienne lub naprawa. Producenci maszyn lub ich przedstawiciele na Polskę deklarowali pomoc w takich przypadkach i zapewniali że żaden z klientów nie będzie pozostawiony sam sobie i nawet każdy osobne będzie poinformowany o nowych możliwościach zakupu sprzętu i aktualnym dostępie do serwisu i części zamiennych. Nie wszystko jednak działa tak szybko i tak jak powinno, choć jak możemy zaobserwować, wydaje się, że sytuacja w ostatnich kilkunastu tygodniach zaczyna się powoli normować.

Nieco inaczej wygląda sprawa w handlu, który nie znosi próżni i gdy tylko dany klient traci dotychczasowego dostawcę, pojawiają się u niego przedstawiciele innych marek. Czy łatwo jest dzisiaj sprzedać maszynę? Nie, ale jeszcze trudniej jest zapewnić jej odpowiedni poziom serwisu. Dobrze wiemy, że maszyny są coraz bardziej skomplikowane i potrzebni są coraz bardziej wykwalifikowani serwisanci, a takich brakuje dosłownie wszędzie. Dlatego wybierając dzisiaj maszynę, warto zwrócić uwagę przede wszystkim na to, jak pod tym względem wypada dany producent czy dealer: jaki jest staż mechaników, wyposażenie serwisu i odległość do gospodarstwa, jak wygląda magazyn części zamiennych (czy każdy nawet drobiazg jest na zamówienie?). Trzeba pytać o to bezpośrednio dealera, można też zasięgnąć opinii znajomych czy na forach internetowych, choć w tym przypadku trzeba być bardzo powściągliwym w ewentualnych wnioskach – wiadomo, że anonimowo można pisać wszystko.

Tzw. obsługa posprzedażowa to dzisiaj „słowo klucz”, zwłaszcza w kontekście wspomnianych zmian jakie zachodzą na rynku. Póki co, w wielu miejscach bywa z tym naprawdę różnie. Niedawno jeden z właścicieli dużego gospodarstwa zapytany przeze mnie, dlaczego ma ciągniki trzech różnych marek, przecież gdyby była jedna, łatwiej byłoby je „ogarnąć” serwisowo, odpowiedział: „Kupiłem takie, na jakie dostałem najlepsze oferty. A na dobry, szybki serwis i tak nie mogę liczyć w żadnej z nich”. Obyśmy takich opinii mieli coraz mniej…

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (14)

  • Rumcajs 2018-09-06 10:37:45
    Ciekawe kiedy cwaniaczki przestaną robić taką tajemnicę z cen i zaczną je normalnie podawać na stronach i w katalogach... Wielkie mi co, ciągnik czy pług niczym się nie różni od samochodu czy telewizora jeżeli chodzi o wycenę. I to i to ma wariant bazowy, który można doposażyć w elementy, które przecież mają konkretną cenę i tu i tu są różne pakiety i stopnie wyposażenia, a kwestia indywidualnego rabatu na indywidualnie skonfigurowaną maszynę? No proszę was... Jak idę do salonu to też sobie konfiguruję auto wedle mojego widzimisię a na koniec negocjuje z dilerem i nigdy nie płaci się ceny z konfiguratora tylko mniej... Jednak rolnicy to wciąż klienci II albo i III kategorii, dla dilerów głąby i jelenie a z cen zrobią wielką tajemnicę, bo jakby wszyscy musieli je podać oficjalnie to by bardzo szybko spadło zainteresowanie oficjalnie 2-3x przepłaconymi maszynami. Oj źle by wyglądała reklama nowej maszyny z ceną z kosmosu...
    • Slązak 2018-09-06 16:30:58
      A gdyby wprowadzić takie prawo ?
      Oferujesz, przedstawiasz.... zawsze podajesz cenę - brutto
      (vat nie zawsze jest do odliczenia, nie zawsze cały)
      • Rumcajs 2018-09-07 10:03:31
        Tak powinno być, ale ani UE ani naszego ministerstwa nie obchodzą takie rzeczy
      • Prezes 2018-09-08 23:36:40
        Przecież na ofercie masz zawsze podaną cenę netto i brutto . Nawet jak ci podają netto to masz duży problem dodać se 23% ? Przyjdzie do dilera drugi debil vatowiec i powie "a po (...) mi podajesz cene brutto"
    • misiek 2018-09-07 10:03:29
      nie podają cen bo marże są z kosmosu. Jak jesteś większym klientem albo mają ciśnienie na sprzedaż czegoś to potrafią zejść z ceny nawet 20 proc. i więcej. A jak wyczują jelenia albo sprzęt jest pod zamówienia publiczne, to rżną katalogowo
  • baca56 2018-09-06 07:24:38
    Autoryzowane serwisy są delikatnie rzecz nazywając "różnej" jakości. Jedno mają wspólne: niepohamowana pazerność, chęć łupienia rolnika przez monopol na naprawy, niezależnie od marnego często poziomu fachowego serwisantów. Dlaczego części dostarczane przez serwis kosztują często 30% więcej, niż dokładnie te same (od tych samych producentów!) kupione gdzie indziej? Dlaczego podstawowe dane regulacyjne, konstrukcyjne, schematy, dane diagnostyczne są utajniane? Czy musimy się godzić na monopol napraw?
    Musimy zacząć walczyć o PRAWO DO NAPRAWY własnych maszyn samodzielnie, lub przez niezależnych mechaników. Podstawą jest udostępnienie przez podmioty obecne na rynku podstawowych danych konstrukcyjnych, schematów działania, danych regulacyjnych, narzędzi diagnostycznych, pełnych katalogów części.
    • Rafał 2018-09-06 08:59:23
      Zgadzam się z powyższą wypowiedzią całkowicie. I dodam jeszcze że znaleźć serwisanta który potrafi naprawić maszynę, to w naszych okolicach jak w totka wygrać.
    • zdzichu 2018-09-06 10:31:32
      i tak powinno być, dokładnie tak samo jak w przypadku samochodów osobowych... Ale jeżeli chodzi o branżę maszyn rolniczych to jest jak w przysłowiowym lesie... dzicz
  • Krzysztof 2018-09-05 15:42:24
    Firmy działające rzetelnie i uczciwie mają się dobrze. Padli tylko kombinatorzy i ściemniacze.
    • Paweł 2018-09-08 23:39:58
      Uczciwi zostali??? buhahaa człowieku co ty palisz
  • Sasza 2018-09-05 09:46:46
    Nie wiem jak u was, ale u mnie massey w końcu potaniał. Lubelskie
    • Adam 2018-09-05 11:21:28
      Sporo i to u tego samego dilera
      • Fredzik 2018-09-06 17:13:52
        U mnie w łódzkim to samo.
        Ceny MF poszły w dół
    • Wojtech 2018-09-08 23:41:12
      W Opolskim podrożały
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.225.59.14
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!