Po kiepskim styczniu sprzedaż w lutym zaczęła się stabilizować. Zarejestrowano 1016 nowych ciągników rolniczych. Rok wcześniej zarejestrowano 1154 maszyny, 12 proc. więcej niż obecnie - informuje firma Martin & Jacob, monitorująca rynek rolniczy.

Pomimo, że wzrost cieszy, jednak lutowa sprzedaż przekraczająca ledwo tysiąc sztuk, to jak na polskie warunki słaby wynik. Ubiegłoroczny pierwszy kwartał, za sprawą funduszy unijnych, był jeszcze stosunkowo dobry. Teraz tych środków prawie nie ma, więc wyniki każdego kolejnego miesiąca będą niższe niż przed rokiem. Nie oznacza to jednak, że sprzedaż w pierwszym kwartale nie będzie rosła.

- Okres przedwiosenny, związany ze wzrastającą ilością prac rolniczych, niemal zawsze pozytywnie wpływa na sprzedaż ciągników rolniczych. Wzmożony popyt powinien się utrzymać do marca, maksymalnie kwietnia. Potem rynek będzie się systematycznie kurczył - mówi Marcin Chrobot, prezes Martin & Jacob.