PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

W pogoni za trakcją

W pogoni za trakcją

Autor: Marcin Kosiorek

Dodano: 02-09-2014 10:22

Granica 400 KM dla ciągników o standardowej bryle oraz 600 KM dla maszyn przegubowych już dawno za nami. Opony dla ciężkich maszyn o potężnej mocy powinny zapewnić nie tylko trakcję, ale też jak najmniejsze ugniatanie gleby. Z pomocą przychodzą nowe technologie w konstrukcji ogumienia.



Po osiągnięciu dużych mocy przyszedł czas na rozbudowę układów przeniesienia napędu, które z jak najwyższą sprawnością przeniosą potężną moc i moment obrotowy na podłoże. Ciężar tego zadania spoczywa na barkach konstruktorów maszyn rolniczych, ale również inżynierów zajmujących się projektowaniem opon. Zadanie tych ostatnich jest dość trudne. Z jednej strony należałoby stworzyć oponę o dużej sztywności, która pozwoli na przenoszenie ogromnych obciążeń i zapewni pełne bezpieczeństwo agregatu podczas zadań transportowych z prędkościami dochodzącymi nawet do 70 km/h. Z drugiej zaś boki opony powinny być na tyle elastyczne, aby umożliwić oponie jak najszersze przyleganie do podłoża odkształcalnego, które bezpośrednio przekłada się na trakcję oraz stopień ugniatania gleby. Poza tym uwzględnić należy trwałość opony, która jest jednym z podstawowych kryteriów pozwalających firmom na osiągnięcie sukcesu na rynku.

DOBÓR CIŚNIENIA

W przypadku dużych ciągników rolniczych oraz kombajnów zbożowych nie ma wątpliwości co do słuszności stosowania opon radialnych. Zresztą w zakresie większych rozmiarów ogumienia niemal wszyscy producenci oferują jedynie opony o takiej konstrukcji. Oczywiście, poszczególne firmy mają indywidualne podejście do ogumienia, ale z reguły są one zbudowane z mieszanki tych samych składników. Sama konstrukcja opon również pozostaje niemal identyczna. Cechą wyróżniającą opony radialne jest umieszczenie warstw kordu wzdłuż linii toczenia opony pod całym bieżnikiem. Pozwala to na zwiększenie sztywności bieżnika opony przy jednoczesnym uwzględnieniu odpowiedniej elastyczności jej boków.

Mając do dyspozycji oponę radialną, musimy być świadomi, że jedynym kryterium pozwalającym na jej dopasowanie do konkretnych prac jest jej ciśnienie. To zaś powinno być dobrane w oparciu o rozmiar opony, jej nośność, charakter wykonywanych prac oraz moc maszyny, na której jest ona zamontowana. Bardzo często zdarza się, że nowy ciągnik rolniczy dostarczany na nasze podwórko wyposażony jest w ogumienie "dobite" do 2,2 bara. Jest to z reguły wartość maksymalna, która jest uzyskiwana na czas transportu maszyn. Obecnie większość opon w rozmiarach przeznaczonych do maszyn żniwnych czy dużych ciągników rolniczych przystosowana jest do pracy z ciśnieniem od 0,5 do 3,0 barów. Przy czym do prac transportowych stosuje się zwykle ciśnienie powyżej 1,5 bara. Podczas jazdy po podłożu odkształcalnym ciśnienie można zmniejszyć do poziomu nawet poniżej 0,6 bara. Ogólnie, do prowadzenia prac uprawowych przyjęło się stosować ciśnienie niższe niż 1 bar. Wartości z zakresu 1,2-1,6 bara są wartościami uniwersalnymi stosowanymi w maszynach, które często poruszają się po różnym podłożu.

W przypadku ogumienia Trelleborg przeznaczonego do ciągników rolniczych o mocy od 250 do 400 KM (seria opon TM 900 high power), ciśnienie 2,4 bara jest jednak ciśnieniem nominalnym. Identycznie jest również w przypadku opon Trelleborg TM 3 000 przeznaczonych do kombajnów zbożowych. Dla opony o największej szerokości (780 mm) uzyskujemy wówczas nośność na poziomie niemal 14 t (prace polowe do 15 km/h).

W TROSCE O PALIWO…

Podstawową przesłanką do zmniejszenia ciśnienia w oponach jest redukcja poślizgu ciągnika na polu. Jest to bowiem czynnik, który ostatecznie decyduje nie tylko o zużyciu paliwa w przeliczeniu na ha powierzchni, ale również reguluje wydajność agregatu. Szacuje się, że w przypadku niekorzystnych warunków glebowych podczas orki, z ciśnieniem powyżej 2,2 bara poślizg ciągnika rolniczego może dochodzić nawet do 40 proc. W przypadku tego samego zabiegu agrotechnicznego wykonywanego w tym samym czasie, ale przy ciśnieniu 1,6 bara, poślizg kształtuje się na poziomie 25 proc. Obniżenie ciśnienia do poziomu ok. 0,6 bara z reguły skutkuje pracą agregatu z poślizgiem w granicach 15 proc. Oczywiście jest to wartość uzależniona od wielu innych czynników.

Skutkiem ograniczenia poślizgu agregatu jest z reguły większa wydajność, ale również, a może przede wszystkim - zmniejszone zużycie paliwa. Większość producentów sławi się danymi dotyczącymi oszczędności na poziomie 20-25 proc. Podobnie jest w przypadku opon Michelin. Jednak są to maksymalne oszczędności uzyskane tylko w kilku przypadkach wielokrotnie prowadzonych badań. Zazwyczaj zużycie paliwa ograniczone było w granicach od 8 do 25 proc., przy czym średnie oszczędności z cyklu kilkudziesięciu pokazów i testów wyniosły równo 14 proc. To i tak bardzo dużo.

…I NIE TYLKO

Oprócz istotnego czynnika w postaci zużycia paliwa, kolejną przesłanką przemawiającą za zoptymalizowaniem ciśnienia w naszych oponach, jest zapobieganie spadkowi plonów. W przypadku zbyt mocnego zagęszczenia gleby, rośliny zachowują się tak, jakby spotkały się z niedoborem składników pokarmowych, a ich plon może być nawet o 18 proc. niższy. Oczywiście na zagęszczenie gleby wpływ ma jeszcze jeden czynnik - nośność gleby, ale niestety na to wpływu nie mamy.

W praktyce powierzchnia styku z podłożem dla jednej opony o szerokości 680 mm przy ciśnieniu 1,6 bara wynosi 4 890 cm2, co w przypadku maszyny o masie ok. 6,5 t daje jednostkowy nacisk na poziomie 0,33 kg/cm2. Obniżenie ciśnienia do wartości 1,1 bara skutkuje wzrostem powierzchni styku o ok. 270 cm2. Jednocześnie wartość jednostkowego nacisku na cm2 spada do 0,31 kg.

UWAGA NA NOŚNOŚĆ

Ze względu na sporą masę własną oraz obciążenie podczas pracy, maszyny żniwne są wyposażane z reguły w opony o zwiększonej nośności. Sam parametr nośności zależy jednak od pojemności powietrznej ogumienia. Im jest ona większa, tym większa jest nośność opony. Na rynku są dostępne jednak opony dedykowane do maszyn ciężkich, a do wzmocnienia ich karkasu (części bocznej) stosowane są dodatkowe elementy (np. w przypadku opon Michelin - stalowe elementy opasające).

Podczas regulacji ciśnienia w oponach musimy mieć jednak świadomość co do spadku (niekiedy drastycznego) nośności opony. Na przykład w przypadku opon firmy Vredestein (w rozmiarze 650/65 R38 157D) w pracach do 10 km/h wymagane jest minimalne ciśnienie na poziomie 0,8 bar. Opona uzyskuje wówczas nośność 3 845 kg. Jest to jednak wartość dla prowadzenia prac z niskim momentem obrotowym. Chcąc wykonywać prace ciężkie, np. orkę przy ciśnieniu 0,8 bara, opona ma nośność 3 200 kg. W przypadku prowadzenia prac transportowych zalecane ciśnienie wynosi 1,6 bara, a nośność opony wzrasta do 4 125 kg.

Jeszcze większy spadek nośności obserwowany jest w przypadku opon Michelin Axiobib (z 9,5 t dla 2,4 bara do 5,0 t dla 0,6 bara) oraz BKT Agrimax Fortis (z niespełna 8 t dla 2,4 do 4,1 t dla 0,6 bara). Najnowsze opony Firestone Maxi Traction cechują się aż 70-procentowym wzrostem nośności przy wyższym ciśnieniu w stosunku do jego wartości najniższych na poziomie 0,6 bara.

KSZTAŁT BIEŻNIKA

Istotną rolę w przypadku ciężkich maszyn żniwnych odgrywa również sam kształt klocków opony. Ich kształt i ułożenie decyduje o powierzchni styku opony z podłożem oraz o właściwościach samoczyszczących opony, co jest szczególnie istotne w przypadku pracy na glebach o niekorzystnej strukturze i skłonności do zalepiania ogumienia. W tym zakresie zauważalna jest intensywna działalność najmłodszego przedstawiciela w gamie opon rolniczych - firmy Bridgestone. Jej najnowszy produkt pozwala bowiem na styk aż do 26 proc. większej powierzchni klocków niż w przypadku pozostałych opon rolniczych.

Tegoroczną nowością na rynku dużych opon rolniczych, uhonorowaną zresztą tytułem Maszyny Roku 2013, jest opona Trelleborg z technologią ProgressiveTraction. Zastosowana technologia pozwala na przyleganie opony do podłoża odkształcalnego na większej powierzchni. Odpowiada za to podwójny klocek bieżnika. W praktyce przekłada się to na niższe ugniatanie gleby oraz wyższą trakcję.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • rol-nick 2014-09-02 22:45:10
    fucken w dupen PSL

    Wszyscy politycy to prostytutki
    w oparach lepszych fajek
    w oparach wódki

    to wszystko się tak cyklicznie powtarza
    czas nadziei, człowiek z żelaza

    A słyszę że mówią, że robią to co chcą
    A słyszę, że mówią, że robią już to co chcą...
  • adi 2014-09-02 14:54:00
    Dzięki wysiłkom PSL szybko napychają się kieszenie kolesi.
  • Specjalista 2014-09-02 13:19:47
    Fajny kawał tekstu...farmer zaczyna robić ciekawe rzeczy i aż chce się tu zaglądać.
  • PSL_OFICIAL 2014-09-02 12:38:41
    Dzięki wysiłkom PSL Polskie rolnictwo z roku na rok podnosi standard ekonomiczny gospodarstw.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.172.180
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!