Spodziewany zastój w handlu przyczepami nie nadszedł. W październiku zarejestrowano ich 577 sztuk - to o ponad 30 proc. więcej niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku, a od początku 2012 r. -  już ponad 7 tys. „Pomimo spodziewanego zastoju, wynikającego z sezonowości rolniczej, popyt na przyczepy nadal jest ogromny - informuje firma Martin & Jacob, monitorująca rynek rolniczy, w tym sprzedaż ciągników i przyczep rolniczych - AgriTrac.

Październikowy wynik sprzedaży jest o 31 proc. wyższy niż ubiegłoroczny (lepszy o 137 sztuk) i jest najlepszy od 2009 r., kiedy sprzedaż była niższa o 37 proc. i 2010 r. (sprzedaż dwukrotnie niższa). 7078 nowych przyczep sprzedanych od stycznia do końca października br. roku to już o 1104 sztuki lepszy wynik od roku ubiegłego, a pozostały jeszcze dwa miesiące.

- Wysoką sprzedaż w dalszym ciągu napędzają fundusze unijne, z drugiej strony rolnicy - po kolejnym udanym roku - myślą już teraz o kolejnych żniwach i wprowadzają do swoich gospodarstw nowy sprzęt. Tak dobre wyniki sprzedaży są również wynikiem przesunięć w dostawach nowego sprzętu. Pomimo tego, iż fabryki pracowały pełną mocą, nie udało się dostarczyć wielu maszyn na czas. Aby rolnik nie stracił unijnego finansowania musiał umowę realizować właśnie teraz.- uważa Michał Poźniak z Martin & Jacob.