W lutym zarejestrowano 1154 ciągników rolniczych. To wynik lepszy niż w poprzednim miesiącu. Jednak w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku sprzedaż spadła o blisko 20 procent. To już czwarty miesiąc z kolei, kiedy wynik jest słabszy od ubiegłorocznego - informuje agencja Martin & Jacob monitorująca rynek rolniczy.

Wynik sprzedaży ciągników z lutego jest o o 132 sztuki lepszy w porównaniu do stycznia. Można tu mówić o naturalnym zachowaniu rynku, który przyspiesza wraz z nadchodzącymi, kolejnymi miesiącami roku. Takie są tendencje z poprzednich lat.

Apogeum sprzedaży spodziewane jest na przełomie marca i kwietnia. Warto jednak podkreślić, że luty jest czwartym miesiącem z kolei, począwszy od listopada, w którym sprzedaż ciągników jest niższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Obecnie poziom sprzedaży od początku roku spadł o 17 proc. w stosunku do tego samego okresu ubiegłego roku.

- Spadek sprzedaży w tym okresie był spodziewany. Miało na to wpływ wiele aspektów, między innymi długa zimowa aura, powoli spływające płatności za dopłaty bezpośrednie, czy wreszcie wyczerpujące się środki z unijnego wsparcia na modernizację - komentuje Mariusz Chrobot, wiceprezes Martin & Jacob.

-Spadek sprzedaży najbardziej widoczny jest w segmencie maszyn popularnych, o mocy do 100 KM. Cały czas widoczna jest jednak zależność, że im traktor większy, tym lepiej się sprzedaje - tutaj inwestycji dokonują bogaci rolnicy, dla których unijne wsparcie nie jest tak istotne - dodaje Chrobot.

Podobał się artykuł? Podziel się!