PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ważna każda granulka

Ważna każda granulka

Autor: Grzegorz Borkowski

Dodano: 06-02-2014 13:46

Tagi:

Rozsiewacze do nawozów to precyzyjne maszyny, które w najbardziej zaawansowanych wersjach potrafią nawet dobrać dawkę nawozów do zapotrzebowania roślin.



Bogata oferta rozsiewaczy do nawozów na polskim rynku pozwala na dobór optymalnej maszyny do wymagań danego gospodarstwa zarówno pod względem jej możliwości technicznych, jak i ceny. Poniżej przedstawiamy rozwiązania stosowane w rozsiewaczach nawozów dostępnych u krajowych dealerów.

RAMA I SKRZYNIA NAWOZOWA

Ramy rozsiewaczy nawozów wykonane są z profili stalowych. Stal to również podstawowy materiał przy budowie skrzyń nawozowych. Najczęściej jest to zwykła stal pokryta specjalnymi powłokami. Niektórzy producenci oferują także skrzynię nawozową wykonaną ze stali nierdzewnej. To rozwiązanie jest z pewnością najlepsze, ale również najbardziej kosztowne. W przeciwieństwie do małych, jednotarczowych rozsiewaczy tworzywa sztuczne stosowane są bardzo rzadko. Stosuje je np. Dexwal i Grass-Rol. Ten ostatni pozwala wybrać materiał, z którego zbiornik jest wykonany - do wyboru jest tworzywo sztuczne i blacha ocynkowana.

Oprócz materiału ważny jest również kształt zbiornika. Najczęściej stosowany w przypadku rozsiewaczy dwutarczowych jest podwójny, czworokątny lejek. Niektórzy, na przykład Kuhn, w serii rozsiewaczy MDS oraz Mechanika Maszyn i Urządzeń Rolniczych Wągrowiec stosują skrzynie nawozowe w formie pojedynczego, czworokątnego lejka. Zaletą takiego rozwiązania jest łatwiejsze całkowite opróżnienie zbiornika podczas pracy i brak przesypywania się nawozu na pochyłościach z jednej części zbiornika do drugiej, jak może się wydarzyć, gdy zbiornik składa się z dwóch lejków. Zaletą tradycyjnie stosowanego rozwiązania z dwoma połączonymi lejkami jest duża pojemność takiego zbiornika przy jednocześnie stosunkowo niewielkiej jego wysokości i mniej pochylone ściany, co ułatwia osuwanie się nawozu na dno. Mała wysokość jest bardzo ważna w przypadku ręcznego załadunku. Odpowiednio duże wymiary otworu załadunkowego skrzyni mają z kolei kluczowe znaczenie przy załadunku mechanicznym, szczególnie gdy stosujemy nawóz luzem i do tego zadania wykorzystujemy łyżkę ładowarki lub ładowacza czołowego.

Do najmniejszych dwutarczowych rozsiewaczy należy model MS 400 oferowany w barwach Unii Group, który mieści 400 l nawozu. W ofercie większości producentów listę maszyn do nawożenia otwierają zazwyczaj modele bardziej ładowne, o 200 l.

Najbogatsza oferta dotyczy maszyn w przedziale od 800 do 1200 l pojemności. Największe modele zawieszane możemy znaleźć wśród produktów zagranicznych firm: Amazone (4200 l), Sulky (4000 l), Kverneland (3450 l), Kuhn (3200 l). Wśród krajowych fabryk prym wiedzie Unia Group, której największy z rozsiewaczy MXL może pomieścić 3000 l nawozów. Należy zwrócić jednak uwagę, że część producentów podaje dane dotyczące możliwości załadunku w kilogramach, a część w litrach, co nie jest równoważne. Szczególnie w przypadku modeli wyposażonych w nadstawki zwykle ładowność w kilogramach jest niższa od pojemności wyrażonej w litrach, co w praktyce oznacza, że taki rozsiewacz do pełna można napełnić tylko nawozami o stosunkowo niewielkiej masie objętościowej, na przykład mocznikiem.

SYSTEM ROZSIEWAJĄCY

Tarcze rozrzucające i łopatki to podstawowe elementy wpływające na jakość pracy rozsiewacza, mierzoną przede wszystkim równomiernością rozsiewu. Standardem jest ich wykonanie ze stali nierdzewnej, podobnie jak osłon. Napęd tarcz najczęściej przekazywany jest za pomocą WOM, co dla zapewnienia równomierności rozsiewu oznacza konieczność utrzymywania stałych obrotów silnika. Tę niedogodność eliminuje spotykany w niektórych rozsiewaczach napęd hydrauliczny. Ten rodzaj napędu pozwala także poprzez zmianę prędkości obrotowej tarcz na płynną regulację szerokości roboczej - na przykład w rozsiewaczach Kuhn Axera dzięki temu rozwiązaniu możliwy jest rozsiew nawozu za pomocą jednego zestawu tarcz na szerokość od 12 do 42 m.

Dostępne na rynku rozsiewacze mogą za jednym przejazdem nawieźć pas o szerokości od 10 do aż 54 m, najczęściej jednak jest to zakres 12-24 m. Do najprostszych sposobów regulacji szerokości pracy należy zmiana punktu podawania nawozu na tarcze. To rozwiązanie można spotkać u większości producentów.

W rozsiewaczach Kverneland Accord rozwiązanie to zostało jednak znacznie zmodyfikowane - nosi ono nazwę systemu Centre Flow, który ma za zadanie delikatniejsze obchodzenie się z granulami nawozu. W jego przypadku nawóz dozowany jest nie bezpośrednio na łopatki rozrzucające, ale do tulei wstępnej znajdującej się w środkowej części tarczy, gdzie są one przyspieszane i dzięki sile odśrodkowej trafiają pod łopatki. Jak twierdzi producent, dzięki temu rozwiązaniu uzyskuje się idealnie płaski tor lotu granul nawozu. Dodatkową zaletą systemu jest zmniejszenie wpływu nierówności terenu na równomierność wysiewu dzięki eliminacji zmian punktu podawania nawozu podczas przechylania się ciągnika z rozsiewaczem.

Do często stosowanego sposobu zmiany zakresu szerokości roboczych należy wymiana tarcz lub samych łopatek. Ten ostatni sposób zastosowała Sipma w największym swoim rozsiewaczu Boryna. Jedna para łopatek umożliwia rozsiew w zakresie 10-18 m, druga 18-24 m. Z kolei rozsiewacze Amazone ZA-TS potrafią rozsiewać nawóz na szerokość od 18 do 54 m dzięki wykorzystaniu 3 wymiennych tarcz rozsiewających. W większości rozsiewaczy elementem regulacji szerokości roboczej jest także kąt ustawienia łopatek.

Nowoczesne rozsiewacze bardzo dobrze radzą sobie także z wysiewem na skraju pola. Najprostszym rozwiązaniem jest zastosowanie tarcz przeznaczonych do wysiewu granicznego lub wymiana samych łopatek.

Niektórzy producenci oferują jednak rozwiązania, które znacznie szybciej dostosowują rozsiewacz do pracy na skraju pola. Jednym z popularniejszych są limitery, czyli specjalnie wyprofilowane elementy ustawiane za tarczami rozsiewającymi, które kierują granule nawozu w pożądanym przez nas kierunku. Do zalet tego elementu należy jego prostota i możliwość łatwego ustawienia rozsiewu granicznego. Wadą jest uszkadzanie granul nawozu, które uderzając o limiter, mogą ulec częściowemu rozpyleniu - należy jednak podkreślić, że nie jest to zjawisko bardzo nasilone. Jednym z rozwiązań rozsiewu na zmniejszoną szerokość jest system firmy Amazone - AutoTS, zamontowany w tarczach. Jego działanie polega na odchyleniu łopatek o 10 stopni, co pozwala na doprowadzenie nawozu do znajdujących się na tarczach tego systemu krótkich łopatek i wysiew graniczny. Wszystko to odbywa się za pomocą silniczków elektrycznych, sterowanych z kabiny ciągnika.

SYSTEM DOZOWANIA

Podstawowym mechanizmem dozującym w zdecydowanej większości rozsiewaczy jest otwór z regulowaną zasuwą. Nastawy wielkości otworu dozującego najczęściej dokonuje się ręcznie, natomiast za jego otwieranie standardowo odpowiada siłownik hydrauliczny. Ciekawe rozwiązanie oferuje Amazone i to już w najprostszych modelach. Jest to system podwójnej zasuwy, który sprawia, że otwieranie i zamykanie otworu dozującego trwa krócej niż w przypadku stosowanej przez innych producentów zasuwy pojedynczej. Ma to duże znaczenie praktyczne, ponieważ dzięki temu zmniejszony jest efekt początku i końca pola, gdzie zwykle dawkowanie nawozów odbiega od ustalonej wartości.

W bogatszych wersjach producenci oferują najczęściej możliwość korekty dawki nawożenia z kabiny ciągnika. Do tego niezbędny jest jednak siłownik elektryczny regulujący wielkość otworu dozującego i odpowiedni komputer sterujący. Najbogatsze wersje wyposażone są dodatkowo w wagę, dzięki czemu możliwe jest precyzyjne ustawianie dawki nawożenia z kabiny ciągnika i jej automatyczna kontrola przez komputer sterujący. W połączeniu z czujnikiem prędkości automatyczne sterowanie dawkowaniem nawozu pozwala zachować ustawiony poziom nawożenia niezależnie od prędkości jazdy.

Ciekawym rozwiązaniem jest system regulacji ilości wysiewu nawozu SDS stosowany w rozsiewaczach MXL z Unii Group. System oparty jest na dozowaniu nawozów za pomocą podajnika ślimakowego napędzanego silnikiem hydraulicznym. Dzięki temu możliwe jest bardzo precyzyjne dawkowanie nawozów poprzez zmianę obrotów ślimaka, której oczywiście można dokonać bezstopniowo z kabiny ciągnika. W zależności od zastosowanego urządzenia sterującego różny jest wkład operatora w sterowanie dawkowaniem. W najprostszej wersji zmiana dawki odbywa się za pomocą regulatora hydraulicznego i wymaga odczytu obrotów ślimaka oraz porównaniu ich z tabelami wysiewu. W najbardziej zaawansowanej wersji ustawiona dawka nawożenia jest kontrolowana i dostosowywana do aktualnej prędkości przez komputer sterujący.

Kolejnym ciekawym rozwiązaniem zastosowanym przez polskiego producenta - firmę Dexwal - jest podłoga wibrująco-szarpiąca - rozwiązanie opatentowane. Rozdrabnia ona bryły i płynnie podaje nawóz na tarcze rozsiewające. W przypadku tego rozsiewacza występują jeszcze dwa mało spotykane rozwiązania. Pierwsze to drabinka, która pełni funkcję mieszadła i zapobiega zawieszaniu się nawozu na ściankach skrzyni nawozowej. Drugi to keson - element mający kształt dzwonu, którego zadaniem jest zapobieganie ścieśnieniu nawozu nad podłogą wibracyjną, umożliwiając jej płynną pracę.

W opatentowany system wibracyjny wymyślony przez POM Augustów wyposażone zostały produkowane przez niego rozsiewacze Compact i Apollo. W ich przypadku system zastępuje mieszadło i umożliwia utrzymanie nierównomierności wysiewu na poziomie poniżej 5 proc.

WYPOSAŻENIE DODATKOWE

Jednym z najpopularniejszych elementów wyposażenia dodatkowego są plandeki - w bogatszych wersjach zwykle znajdujące się w standardzie. Umożliwiają one pracę także w sytuacji niekorzystnych warunków pogodowych. Przydatnym i niezbyt kosztownym elementem wyposażenia dodatkowego w wielu rozsiewaczach są koła lub rolki transportowe, które umożliwiają przepchnięcie rozsiewacza podczas postoju w garażu, a także ułatwiają podłączanie maszyny do ciągnika.

Znacznie droższymi elementami są wszelkie elektroniczne instrumenty automatyzujące pracę. Zastosowanie komputerów sterujących i tym podobnych elementów może być jednak opłacalne przy odpowiedniej skali wykorzystania. Automatyzacja pracy w przypadku rozsiewaczy może przynieść znaczne oszczędności czasu, a czasami także kosztownych nawozów. Czas możemy zaoszczędzić szczególnie wtedy, gdy mamy niezbyt duże pola i różnorodne uprawy wymagające częstej zmiany nastawów rozsiewacza. Komputery sterujące poprawiają także jakość pracy rozsiewaczy dzięki możliwości dokładniejszej kontroli aktualnych parametrów, czego nie mógłby dokonać operator samodzielnie. Osobną kwestią jest możliwość zastosowania elementów rolnictwa precyzyjnego.

PODSUMOWANIE

Liczba dostępnych rozwiązań poprawiających jakość pracy rozsiewaczy do nawozów jest coraz większa. Niemniej w podstawowych wersjach rozsiewacze są dosyć prostymi maszynami. Dodatkowe wyposażenie pozwala osiągnąć najwyższe parametry pracy i znakomity komfort. To pociąga jednak za sobą znaczny wzrost kosztów. Należy jednak pamiętać, że działanie rozsiewaczy ma kluczowe znaczenie dla uzyskiwanych plonów i zastosowanie rozwiązań automatyzujących pracę pozwala na poprawę jej jakości, co może przełożyć się na wymierne korzyści finansowe. Wszystko zależy jednak jak zwykle od skali wykorzystania tych systemów i każdy musi to sobie dobrze policzyć.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (35)

  • z. 2014-03-28 08:19:57
    ...moja ostatnia przygoda z AXIS-em.....(bez wagi ;)...po zrobionej probie na wysiew wszystko zostało ustawione ...? jak powinno....traktorzyści udali się na pole.....
    ....skoro siewnik ustawiony trzeba siać....szpula.....przejechali ze 100m a nawóz........na mojej szybie na drodze głównej (pół opryskiwacza plus skarpa plus rów, ja na przeciwnym pasie)...rzuca to cuś dalej niż ustawa przewiduje.....:).....kontrola się spóźniła... ( o 3min)........oszczędności granulek nie było......ale jakie doświadczenie.....
  • WD 2014-02-08 10:38:02
    Testowaliśmy rozsiewacz z Dexwala trzy lata temu.
    To jest link do testu: http://www.farmer.pl/technika-rolnicza/testy-farmera/rozsiewacz-dexwal-tajfun-550-rozsieje-prawie-wszystko,30537.html
  • katjuszka86 2014-02-08 10:23:50
    Witam używa ktoś rozsiewacza z dexwala z wibracyjną podłogą czekam na opinie
  • west 2014-02-07 22:50:15
    Nawet prezydentowi zdarzają się błędy ortograficzne więc nie ma co się czepiać nas prostych chłopów, ważne jest by pisać z sensem i bez wycieczek personalnych.
    Jak niektórym brakuje argumentów to zaczynają wulgarnie atakować innych użytkowników.
    Takich buraków należy ignorować innej rady nie ma, w realu pewnie dostałby miedzy oczy.
  • s 2014-02-07 22:28:24
    Jestem wieśniakiem - i jestem z tego dumny. Przy tobie zaś, nawet zwykły baran jest mędrcem.
  • jestem z miasta 2014-02-07 21:01:19
    Jestes jedynym idiota który cytuje , wiecej tu nie ma takich na forum pieniaczu MORZE dotrze? jakie morze Bałtyckie ?? raczej nie dotrze ani zadne inne nieuku, , tutaj Cie czuc wiesniaku , kiedy sie myłes ostatnio?
  • s 2014-02-07 20:49:12
    Nie kopiuję, tylko cytuję. Taki ptaszek(" )- to cytat nieuku. Przeczytaj z siedem razy, to morze coś do ciebie dotrze. "jestem z miasta -to widać, słychać i czuć"
  • jestem z miasta 2014-02-07 20:39:49
    S popaprancu , dlaczego taki jestes tez nie trzeba uzasadniac bo kazdy to wie ale powiem ze tylko najwiekszy idiota kopiuje posty a fuj
  • imen 2014-02-07 20:28:23
    @Podlasiak rok temu kupowałem jest chyba z roku 1998 z wałkiem i talerzem do skrajnego wysiewu za 4500zł
  • s 2014-02-07 20:01:26
    @jestem z miasta - już nie jesteś @s, ani @ miastowy? "Mozna siac zwykłym lejkiem a jak gdzies poleci wiecej nawozu to co sie stanie?? co wyparuje?? chyba tylko wzbogaci bardziej glebe ". Trzeba być kompletnym baranem i nieukiem, albo zupełnie (nawet teoretycznie) nie znać się na rolnictwie, żeby na forum rolniczym pisać takie idiotyzmy!!. Nie będę tego uzasadniał, bo to wie każdy rolnik.
    Wcześniejszy wpis pod moim nickiem, to też popapraniec.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.227.37
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!