Ze względu na budowę zespołu tnącego kosiarki dzielą się na listwowe i rota-cyjne. Wśród listwowych wyróżnia się maszyny nożycowo-palcowe oraz wydajniejsze kosiarki bezpalcowe. Kosiarki listwowe pracują jak nożyce – cięcie następuje pomiędzy dwiema krawędziami tnącymi. Taki system koszenia zapewnia lepszą jakość cięcia niż kosiarki rotacyjne i umożliwia szybszy odrost roślin. Mimo że maszyny listwowe są tańsze i wymagają mniejszej mocy niż rotacyjne, zostały przez nie wyparte, bo ustępują im pod względem niezawodności i wydajności.

Kosiarki rotacyjne mają zespoły tnące w postaci bębnów lub dysków (tarcz), z nożami umieszczonymi na obwodzie. Oba rodzaje kosiarek różnią się nie tylko zespołami roboczymi, lecz także sposobem przeniesienia napędu. Kosiarki bębnowe, to tzw. maszyny górnonapędowe. Ich dwa lub cztery bębny napędzane są od góry, za pośrednictwem przekładni stożkowych, umieszczonych w skrzyni przekładniowej nad nimi. Bębny mają na obwodzie rozmieszczone w równych odległościach 2–4 nożyki, zamocowane na sworzniach, i są zakończone od spodu talerzami ślizgowymi. Zmieniając odległość talerza od bębna, można w pewnym zakresie (zwykle skokowo) regulować wysokość cięcia (od 32 do 80 mm). Do ich zalet należy duża odporność na zapychanie, a także możliwość koszenia przy jeździe do tyłu, co nie jest bez znaczenia przy częstych nawrotach i pracy na małych powierzchniach. Maszyny tego typu są prostsze, łatwiejsze w serwisowaniu i tańsze od dyskowych, ale mniej od nich wydajne, co wynika z mniejszej prędkości roboczej.

W kosiarkach dyskowych, nazywanych dolnonapędowymi zespołami roboczymi są płaskie, najczęściej owalne tarcze, napędzane od dołu. Układ przeniesienia napędu na dyski znajduje się pod nimi, w belce roboczej. Napęd na całej długości belki przekazywany jest za pomocą szeregu kół zębatych, zanurzonych częściowo w oleju, ustawionych jedno za drugim. Kolejne koła zazębiają się ze sobą i w ten sposób obroty są przenoszone od pierwszego do ostatniego koła. Wybrane koła zębate takiego szeregu (lub dodatkowe, nie uczestniczące w przekazywaniu napędu) mają osie, na których osadzone są dyski. Inne rozwiązania spotyka się rzadko: kosiarki Fella nie mają na przykład belki z kołami zębatymi, lecz ze wzdłużnie poprowadzonym sześciokątnym wałkiem napędowym, od którego za pośrednictwem indywidualnych przekładni kątowych (podobnie jak w kosiarkach bębnowych) napędzane są poszczególne dyski. Dzięki temu maszyny te są lżejsze i prostsze w naprawie.

Dyski w kosiarkach dolnonapędowych wyposażone są zwykle w dwa noże, choć w niektórych spotyka się też dyski z trzema nożami (np. Kverneland Vicon). Noże są zamocowane wahliwie, za pomocą śrub lub bolców, które umożliwiają ich szybką i łatwą wymianę (wystarczy podważyć dysk w miejscu obsadzenia noża). Takie rozwiązanie oferują także krajowi producenci.

W porównaniu z bębnowymi kosiarki tarczowe mają mniejsze o ok. 40 proc. zapotrzebowanie na energię (wg badań IBMER) i mniejszą o ok. 30 proc. masę (w przeliczeniu na metr szerokości roboczej). Są też wydajniejsze od bębnowych, gdyż mogą kosić z jeszcze większą prędkością: na równych łąkach 15-20 km/h (a nawet szybciej), a ich pracę charakteryzuje dobre przenoszenie materiału roślinnego do spulchniacza pokosu bądź zgniatacza. Poza tym pokos po kosiarce dyskowej jest szerszy i cieńszy, równomierniej schnie i jest łatwiejszy do roztrząśnięcia. Tarczowe zespoły tnące można odchylać pod większym kątem, co umożliwia wykorzystanie kosiarek dyskowych do wykaszania poboczy i skarp.

Mimo że konstrukcyjnie wiele kosiarek, zwłaszcza dyskowych, mogłoby pracować z bardzo dużą prędkością, warto pamiętać, że wraz z jej nadmiernym wzrostem, pogarsza się jakość cięcia. W kosiarkach rotacyjnych nie ma bowiem, tak jak w nożycowych, dwóch krawędzi tnących. W działaniu przypominają kosę i dlatego, aby mogły prawidłowo ciąć, wymagana jest odpowiednia prędkość obwodowa (liniowa) noży. Powinna ona być 16 razy większa od prędkości jazdy maszyny. Dlatego właśnie dyski kosiarek obracają się z prędkością aż 3000 i więcej obrotów na minutę, a bębny – o połowę wolniej (bo mają dużo większą średnicę niż dyski). W przeliczeniu na prędkość przemieszczania się nożyków daje to 70 a nawet 90 m/s (w bębnowych), co odpowiada ponad 320 km/h! Stwarza to bardzo duże zagrożenie w wypadku urwania się nożyka lub wyrzucenia przypadkowego kamienia. Fartuchy ochronne powinny co prawda zatrzymać taki pocisk, ale podczas pracy kosiarki lepiej się do niej nie zbliżać bardziej niż na 50 m.

Prędkość robocza jest ograniczona z powodu jakości koszenia, a także ze względu na ukształtowanie terenu i bezpieczeństwo pracy. Dlatego wzrostu wydajności poszukuje się w zwiększaniu szerokości roboczej. Największe pojedyncze belki koszące w zawieszanych kosiarkach dyskowych mają zwykle nie więcej niż 4, a w zaczepianych – 5 m. Szersze miałyby już trudności w dopasowaniu się do nierówności terenu. Przy wysokości koszenia wynoszącej zaledwie 5–6 cm ma to znaczenie dla strat plonu. Dlatego na duże łąki polecane są zestawy koszące, złożone z dwóch lub trzech kosiarek – tylnych i czołowej, o łącznej szerokości nawet do 10 m. Jeszcze większą szerokość, do 14 m, zapewniają kosiarki samobieżne. Kosiarki zawieszane mają boczny lub centralny układ zawieszenia, a zaczepiane zwykle ten drugi. Zapewnia on lepsze dopasowanie się belki koszącej do nierówności terenu. Na układ zawieszenia i kopiowania należy zwrócić uwagę zwłaszcza w kosiarkach montowanych z przodu, które mają naturalną tendencję do rycia w ziemi przy najdrobniejszym zagłębieniu.

Źródło "Farmer" 10/2006