Podczas każdego z takich spotkań przygotowanych przy współpracy z importerem goście mieli możliwość osobiście zasiąść za kierownicą m.in. kosiarek samobieżnych oraz miniciagników i docenić ich atuty w praktycznym teście.

Wśród bogatej gamy minikosiarek znajdziemy zarówno modele przydatne dla firm komunalnych jak również nadające sie do prywatnych zastosowań. Idealnie nadają się do tego modele z serii GR o mocy od 13,5 do 21 KM. Największe kosiarki z serii F mogą mieć moc nawet 36 KM (F3680) i równie dobrze mogą pracować przy utrzymaniu miejskich trawników jak również np. przy pielęgnacji pól golfowych. Duża moc zapewnia im nieprzeciętną wydajność, klimatyzacja komfort a hydrostatyczny napęd bardzo łatwą obsługę.

To ostatnie rozwiązanie wprowadzono również do 30-konnego miniciagnika B3030 HST. Dzięki temu nie tylko operator ma łatwiej (aby jechać wystarczy nacisnąć pedał, jazda do przodu jedna strona, jazda w tył druga) ale też np. odśnieżanie jest skuteczniejsze - nie występuje utrata prędkości przy zmianie biegów. W ciągniku tym zastosowano również system zacieśniania skrętu Bi-Speed, dzięki czemu promień zawracania to tylko 2,5 m.

Podczas pokazów można było również przetestować nowe ciągniki należące do serii L o mocach od 33 do 51 KM przeznaczone zarówno do prac komunalnych jak również typowo rolniczych. Ich wspólną cecha jest solidna, stosunkowo prosta i pozbawiona zbędnej elektroniki konstrukcja, łatwa obsługa i duża zwrotność. Model L3200 kosztuje około 68 tys. zł netto, a nieco większy L4100 78 tys. netto. Nie jest to mało, ale japońska technika może okazać się tego warta.