PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Wozy paszowe – przegląd rynku

Autor: Grzegorz Borkowski

Dodano: 04-01-2015 07:26

Tagi:

Trudno wyobrazić sobie wysoką wydajność mleczną krów bez ich żywienia paszami pełnoporcjowymi. Przyjrzeliśmy się maszynom do ich sporządzania dostępnym na polskim rynku o popularnych pojemnościach: 10-14 m3.



Obecnie wśród maszyn dostępnych u polskich dealerów królują wozy paszowe wyposażone w pionowy ślimak. Tylko nieliczni producenci posiadają w ofercie paszowozy z mieszadłem poziomym. Podstawowym powodem takiego stanu rzeczy jest upowszechnienie zakiszania traw w pojedynczych belach owijanych folią. Z ich obróbką wozy paszowe z poziomym systemem mieszania mają najczęściej problemy i wymagają instalowania specjalnych przystawek lub wrzucania przeciętych albo rozwiniętych bel. Takich problemów nie mają maszyny z pionowym mieszadłem.

Z powodu wielkości zasobników nie przekraczających zwykle kilkunastu metrów sześciennych, wśród paszowozów najczęściej spotykany jest ślimak pojedynczy. Trzeba jednak pamiętać, że dostępne są także maszyny z dwoma, a nawet trzema takimi mieszadłami. Te pierwsze można spotkać już w maszynach ze skrzyniami o kubaturze 10 m3. Przyjrzeliśmy się wozom paszowym o pojemności od 10 do 14 m3 takich firm jak Metal-Fach, Pronar, Metaltech, Kuhn, Trioliet, Tatoma oraz Alima Bis oferującej paszowozy pod nazwą Alimamix. Paszowozy o wspomnianej wielkości z powodzeniem wystarczą do obsługi stada liczącego od 50 do 120 szt. bydła.

NA SOLIDNEJ PODSTAWIE

Wśród wozów paszowych trudno spotkać konstrukcje samonośne. Właściwie wszystkie dostępne modele oparte są na pełnej ramie, która gwarantuje przenoszenie dość dużych obciążeń wynikających z ładowności oraz pracującego mieszadła dostarczającego dodatkowych sił oddziałujących na konstrukcję. Rama w modelach, w interesującym nas przedziale wielkości, osadzona jest zwykle na pojedynczej osi sztywnej. Na ramie jest z kolei posadowiony zbiornik. Praktycznie nie zdarza się jednak, aby był on zamocowany na niej bezpośrednio. Właściwie wszyscy producenci w standardzie łączą zbiornik z ramą za pośrednictwem sensorów wagowych, o czym szerzej w dalszej części artykułu.

Ściany zbiorników w wozach paszowych wykonane są ze stosunkowo grubej blachy walcowanej, np. w maszynach Alimamix standardowo do produkcji tego elementu używa się blachy o grubości 6 mm, a za dopłatą producent może zastosować jej 8-milimetrowy odpowiednik. Z kolei blacha na dnie zbiornika w paszowozach tego producenta ma grubość 20 mm. Podobne wartości spotkamy także u innych producentów. Przynajmniej równie ważnym parametrem jest jakość użytej do produkcji zbiornika stali. Jednym z producentów, który podkreśla ten fakt, jest Tatoma. Do wytwarzania zbiornika firma ta używa stali SP 52, która według zapewnień producenta wykazuje się bardzo wysoką odpornością na ścieranie. Jednocześnie stal tego typu dla utrzymania swoich właściwości wymaga bardziej skomplikowanej obróbki niż materiały o słabszych właściwościach. W związku z tym formowanie zbiornika odbywa się na gorąco.

Dodatkowo spawy podlegają procesowi wygrzewania, który polega na ponownym nagrzaniu spawu i powolnym jego schłodzeniu. W ten sposób materiał na łączeniu odzyskuje swoją pierwotną elastyczność, którą stracił podczas spawania. Za dopłatą Tatoma oferuje również zbiornik wykonany całkowicie ze stali kwasoodpornej.

Ciekawym rozwiązaniem dotyczącym zbiorników jest stosowanie przez producentów paszowozów pierścienia antywysypowego, który ma postać pręta, płaskownika bądź rury zamocowanych w pewnej odległości od górnej krawędzi zbiornika, po jego wewnętrznej stronie. Jego zadaniem jest zapobieganie wyrzucaniu paszy podczas mieszania. Pierścień należy do wyposażenia standardowego większości maszyn dostępnych na rynku. Do nielicznych maszyn, które go nie posiadają, należą wozy paszowe Kuhn z nadstawkami. Producent jednak nie określa, że pierścienia po założeniu nadstawki nie ma, ale że jest on wtedy z nią zintegrowany, ponieważ bezpośrednio do obrzeża nadstawki przyspawana jest rura pełniąca taką funkcję. Nadstawka stosowana przez tego producenta swoją górną część ma stożkowato zwężoną, co ogranicza wysypywanie paszy, chociaż może być też pewnym utrudnieniem przy załadunku materiałów do wnętrza zbiornika.

Nietypowym rozwiązaniem jest stosowane opcjonalnie w wozach Alimamix podwyższenie zbiornika za pomocą brezentu. Jeden koniec tego materiału przymocowany jest do ściany zbiornika, a drugi do pierścienia antywysypowego, który jest unoszony za pomocą czterech siłowników hydraulicznych. Pierścień podnosząc się, rozkłada brezent podwyższający ściankę zbiornika. Podwyższenie jest wykorzystywane podczas mieszania paszy, a następnie w czasie wjazdu do niskiej obory element jest opuszczany.

Ciekawym rozwiązaniem stosowanym przez firmę Trioliet jest z kolei zużywające się obrzeże. Chodzi o dolną część ścian zbiornika, która osłonięta jest dodatkową warstwą blachy. Blacha ta podlega wymianie, dzięki czemu ściana zbiornika zachowuje dużą trwałość.

W przypadku maszyn Kuhn i Pronar zbiorniki nie są idealnie zaokrąglone, ale nieco kanciaste. Dzięki temu pasza nieco słabiej przemieszcza się wzdłuż ich ścian, co przy jednostajnym ruchu ślimaka mieszającego według wymienionych producentów ma ułatwiać mieszanie paszy.

PRZYDATNE DWA BIEGI

Jednym z najbardziej newralgicznych elementów wpływających na trwałość paszowozu jest zastosowana przekładnia. Najprostsze modele posiadają mało kłopotliwe przekładnie jednobiegowe, których zaletą jest głównie niższa cena. Prostota, przynajmniej teoretycznie, powinna zmniejszać również awaryjność tego podzespołu. Taka przekładnia występuje w podstawowej wersji wozów paszowych Metal-Fachu, Metaltechu, Pronaru czy Kuhna.

Wszyscy wymienieni producenci za dopłatą (Alima Bis i Tatoma w standardzie), oferują paszowozy wyposażone w przekładnie dwubiegowe. Niższy bieg zmniejsza zapotrzebowanie mocy i pozwala na wykorzystanie mniejszego ciągnika, obniżając w ten sposób koszty. Przy włączonym wyższym biegu można szybciej sporządzić mieszankę, ale konieczne jest użycie większego ciągnika. Wyższa prędkość obrotowa mechanizmów paszowozu to także sprawniejsze opróżnienia zbiornika przy wysypywaniu gotowej paszy. Przy tej ostatniej czynności bardzo przydatna jest możliwość zmiany przełożenia z kabiny ciągnika. Wtedy, pracując małym ciągnikiem przez większość czasu na niższym biegu, przy końcu opróżniania zbiornika można łatwo zmienić przełożenie na wyższe, dzięki czemu w koszu paszowozu pozostanie jedynie minimalna ilość resztek paszy.

DOBRZE ZAMIESZAĆ

Do każdego zbiornika paszowozu ślimaki są projektowane indywidualnie, aby mieszanie było jak najbardziej efektywne. Przykładem tego są ślimaki mieszające w maszynach Alimamix, które producent projektuje dla każdego modelu w ten sposób, że sięga do poziomu 4/5 wysokości kosza. Jeśli producent przewiduje możliwość zastosowania nadstawek, to powinien to także uwzględnić przy projektowaniu ślimaka - na ten fakt zwraca uwagę Kuhn, który podkreśla modułowość budowy swoich paszowozów, a możliwość rozbudowy maszyn o nadstawki oraz inne elementy wymienia wśród najważniejszych atutów swoich maszyn.

Materiał, z którego wykonane jest mieszadło, musi być odpowiednio wytrzymały na ścieranie. Tu również jakością zastosowanego materiału szczególnie chwalą się przedstawiciele Tatomy. Ślimak w paszowozach reprezentowanego przez nich producenta jest wykonany z tej samej stali co kosz, czyli SP 52 i podobnie jak on opcjonalnie może być wykonany całkowicie ze stali kwasoodpornej. Sam kształt ślimaka i ustawienie noży wciąż podlegają udoskonalaniu. W maszynach Tatomy zespół mieszający został opatentowany, a wśród jego zalet producent wymienia niskie zapotrzebowanie mocy i dobrą pracę z balotami kiszonki, które mieszadło wciąga na dół kosza, dzięki czemu jego rozdrobnienie następuje w szybkim tempie.

Ciekawą innowację zastosował Trioliet w wozach paszowych Solomix. Poszczególne części wstęgi ślimaka są ze sobą zespawane na zakładkę, co zdaniem producenta zwiększa sztywność wstęgi, a tym samym zapewnia większą trwałość całego ślimaka.

Niektórzy producenci stosują najwyższej jakości stal jedynie w najbardziej newralgicznych miejscach, np. dolny segment ślimaka w wozach Alima Bis zakończony jest nożem wygarniającym wykonanym ze stali Hardox.

Podobne zróżnicowanie występuje w przypadku 9 noży standardowo montowanych w wozach Pronaru. Trzy, najniżej położone wykonane zostały ze stali chromowo-wanadowo-wolframowej, dzięki czemu mają być zdecydowanie bardziej odporne na ścieranie. W przypadku wozów Pronaru opcjonalnie można zamontować jeszcze dwa dodatkowe ostrza. Część producentów maszyn pozwala na regulację ustawienia noży, co umożliwia ich dopasowanie do rodzaju mieszanych surowców oraz intensywności rozdrobnienia, jaką chcemy uzyskać.

Elementami wpływającymi w znacznym stopniu na efekty rozdrobnienia są przeciwnoże, w których reguluje się stopień wsunięcia do wnętrza kosza paszowozu. Zwykle ich regulacja odbywa się ręcznie, ale praktycznie wszyscy producenci umożliwiają za dopłatą zamontowanie siłowników hydraulicznych, dzięki którym przeciwnożami można łatwo sterować z kabiny ciągnika. W przypadku maszyn Metal-Fachu i Metaltechu nawet po dopłacie hydraulicznie sterowany może być tylko jeden z dwóch montowanych w ich wozach przeciwnoży.

PASZA NA STÓŁ

Wymieszaną paszę ze zbiornika można wysypywać na dwa główne sposoby. Pierwszy to proste wykorzystanie otworu wysypowego, który może się znajdować z jednej bądź z obu stron. Do jego zalet należy głównie prostota, z którą związane są dwie kolejne zalety, czyli niewygórowana cena i niska awaryjność. Wady to stosunkowo duża nierównomierność wyrzutu paszy i jej wysyp blisko wozu paszowego. Dysponując bardzo ciasnymi korytarzami, możemy zdecydować się na otwory wysypowe znajdujące się po przekątnej zbiornika, co dodatkowo zwęża maszynę, np. wersja „S” wozu paszowego z Pronaru jest węższa od standardowej o 6 cm.

Rozwiązaniem niedogodności związanych z używaniem otworów wysypowych jest umieszczenie poprzecznie do kierunku jazdy taśm transportowych. Mogą one być umieszczone jako przedłużenie bocznych otworów lub znajdować się z przodu lub z tyłu zbiornika. W tym ostatnim przypadku stosowane jest jedno okno wysypowe. Taśmy transportują TMR w docelowe miejsce, rozprowadzając go bardziej równomiernie. Dodatkowo mogą go podać wyżej, np. do żłobów, co byłoby bardzo trudne albo wręcz niemożliwe bez ich użycia. Najczęściej producenci stosują przenośniki taśmowe wykonane z tworzywa sztucznego, które są stosunkowo prostym rozwiązaniem i cechują się korzystną ceną. Można je spotkać np. w maszynach Alimamix, Kuhn czy Metaltech. Niektóre firmy, jak np. Tatoma, stosują przenośniki łańcuchowe. Ich zalety ujawniają się głównie w czasie zimy, gdy w przeciwieństwie do wersji taśmowych nie ma problemu z przymarzaniem. Przenośniki takie charakteryzują się też dużą trwałością - są wykonane ze stali kwasoodpornej. Przenośniki obu typów dostępne są w ofercie firmy Trioliet, natomiast Pronar nie oferuje żadnego przenośnika, nawet za dopłatą.

CO DO KILOGRAMA

Podstawowe wersje paszowozów zarządzane są za pomocą układu hydrauliki zewnętrznej ciągnika. W opcji zwykle dostępne są panele do sterowania elektrohydraulicznego. Niektórzy producenci, np. Tatoma, oferują także możliwość wyposażenia paszowozu we własną instalację hydrauliczną, co eliminuje konieczność używania hydrauliki ciągnika. Ma to znaczenie szczególnie w przypadku, gdy z paszowozem ma współpracować stary ciągnik ze słabymi, nie zawsze wystarczającymi parametrami układu hydraulicznego. Autonomiczny układ hydrauliczny maszyny pozwala także na zachowanie wysokiej czystości oleju w niej pracującego, co przyczynia się do zachowania większej trwałości elementów tego układu. W przypadku wozów paszowych Tatomy pozwala także na wymianę oleju co 2 tys. godzin. Z powodu częstej współpracy paszowozów z mocno wysłużonymi ciągnikami, Tatoma oferuje także własny system zasilania w energię elektryczną, która jest niezbędna do zasilania wagi.

Waga jest jednym z nieodzownych elementów wozu paszowego. Dzięki niej możemy dokładnie skomponować mieszankę pełnoporcjową dla zwierząt. Najczęściej w podstawowej wersji dostępne są stosunkowe proste urządzenia składające się z czujników umiejscowionych między zbiornikiem a ramą oraz wyświetlacza pokazującego aktualną masę załadowanych składników. Bardziej zaawansowane maszyny wyposażone są w wagę programowalną, która umożliwia łatwiejsze odmierzanie składników mieszanki. dając sygnał napełnienia, gdy wsypiemy zaprogramowaną ilość danej paszy. W tym wypadku składniki trzeba oczywiście dodawać w określonej z góry kolejności, aby waga wiedziała, co w danej chwili wsypujemy. Bardziej rozbudowane urządzenia umożliwiają zazwyczaj również przenoszenie między nimi a komputerem danych nt. ich pracy. Może to z pewnością ułatwić zarządzanie żywieniem bydła. Wagi stosowane przez producentów mają różną dokładność, np. urządzenie zastosowane w maszynach firmy Tatoma posiada techniczną zdolność do kontroli wagi co do 1 kilograma. Ze względu jednak na fakt, że w trakcie mieszania paszy przy takiej dokładności cyfry na wyświetlaczu ciągle by „skakały”, standardowo precyzja ważenia ustawiona jest na 5 kg. Jeśli dla kogoś byłoby to za mało, to może samodzielnie ustawić wyższą dokładność.

JEDEN CZY DWA ŚLIMAKI

W przedziale wielkości od 10 do 14 m3 większość paszowozów to maszyny z jednym ślimakiem. Jednak Metal-Fach, Metaltech, Trioliet, Kuhn i Tatoma oferują także wozy tej wielkości z dwoma ślimakami. Do ich zalet należy przede wszystkim wyższa wydajność objawiająca się krótszym czasem mieszania oraz mniejsza szerokość i wysokość w porównaniu do jednoślimakowych maszyn o podobnej pojemności. Największy, jednoślimakowy paszowóz w barwach Metal-Fachu o pojemności 13 m3 ma wysokość równą 303 cm, czyli aż o 53 cm więcej niż dwuślimakowy model mieszczący o 1 m3 więcej paszy. W przypadku maszyny Metaltechu różnica wynosi 30 cm przy takie samej pojemności - 12 m3; największa różnica wysokości dotyczy 12-metrowych maszyn Kuhn, w przypadku których różnica wysokości to aż 70 cm na korzyść maszyny dwuślimakowej.

Wadą podwójnego mieszadła jest oczywiście większa liczba części oraz znacznie wyższa masa, a co za tym idzie - wyższa cena. Taka maszyna jest też znacznie dłuższa, co wpływa negatywnie na jej manewrowość.

PODSUMOWANIE

Przedstawione maszyny to jedynie wycinek oferty rynkowej. Wybierając konkretny model, w pierwszej kolejności trzeba oczywiście sprawdzić jego wymiary i porównać je z możliwościami naszych budynków. Trzeba też pamiętać, że wóz paszowy będzie użytkowany w gospodarstwie codziennie przez wiele lat, w związku z czym nie zawsze warto oszczędzać na wyposażeniu dodatkowym. Do najbardziej przydatnych elementów wyposażenia, które często znajdują się na liście opcji, należy waga programowalna oraz przekładnia dwubiegowa. Warto też skorzystać z możliwości, jakie dają producenci i przed zakupem przetestować paszowóz, który zamierzamy kupić, we własnym gospodarstwie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • michua 2018-02-12 04:37:34
    Osobiście mam wóz paszowy Fider z firmy Zamet i jestem bardzo zadowolony
    Maszyna mnie ani razu nie rozczarowała, a wręcz przeciwnie.
  • heniek 2015-01-24 20:52:51
    Najlepszy wóz paszowy to taczka! 50-120 sztuk bydła, taka chodowal powinna byc zabroniona, nawet arimr bedzi dopłacać do 30 sztuk. Max 30! Byla juz szlachta, kołchozy, pgr-y. wszystko upadło, i wy tak samo upadniecie. Pozdrawiam małe gospodarstwa, im wiecej małych tym lepiej!
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.198.173
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!