Autor: Valtra

Ekspedycja miała na celu pomoc w zbiórce pieniędzy dla łotewskiego stowarzyszenia „Kopa ar mums” (Razem z nami), które prowadzi ośrodek opieki dziennej dla dzieci z Rygi oraz sierociniec w Lauderi, wiosce oddalonej od stolicy o ok. 300 km.

- Nasz nowy ciągnik Valtra będzie przeznaczony do pracy w rodzinnym gospodarstwie rolnym – powiedział Vladi Peresson, który ze swoim ojcem Claudio Peresson prowadzą w Arta Terme gospodarstwo mleczne. - Ciągnik N142, z amortyzowaną kabiną, wyposażony w układ do jazdy tyłem Twin Trac jest najlepszym ciągnikiem do prac w naszym gospodarstwie położonym w górzystym terenie. Oprócz pracy na farmie, ciągnik nasz będziemy wykorzystywać przy utrzymaniu dróg w sezonie zimowym w regionie Carnia – dodał rolnik.

Jadąc z prędkością 40 km/godz. zespół Vladiego zmieniał się za kierownicą w czasie 7-dniowej podróży zatrzymując się u miejscowych dealerów Valtry w Estonii, Łotwie, Litwie,  Polsce, Czechach, i na Węgrzech. Jak mówią podróżnicy, wszędzie przyjmowano ich bardzo ciepło i z uśmiechem, choć często spowalniali ruch na drogach krajowych. Po za tym, podróż ciągnikiem była nadspodziewanie komfortowa.

W Polsce pierwszy postój miał miejsce na terenie siedziby Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych w Warszawie. Potem uczestnicy wyprawy wyruszyli w 215-kilometrową trasę na południe do Częstochowy, gdzie wzięli udział w spotkaniu poświęconym sprawom rolnictwa europejskiego, w którym uczestniczył Władysław Serafin, Prezes KZRKiOR, i Ennio Benedetti, Przewodniczący Oddziału Friuli-Venezia Giulia Związku Rolników Włoskich (CIA). Spotkanie kontynuowane było na obiedzie w pobliskim mieście Kłobucku, gdzie Vladi Peresson i jego towarzysze podróży spędzili noc.

 W ostatnim dniu podróży, na granicy włoskiej, w pobliżu austriackiego miasta Klagenfurt, ekipę powitało 10 przyjaciół Vladi Peressona ze swymi ciągnikami.

Ciągniki przejechały ostatnie 140 km w kolumnie do Arta Terme, gdzie w ratuszu oczekiwał ich burmistrz miasta Marlin Peresson i szef Valtra Italy, Matteo Tarabini.

Nowy ciągnik N142 wzbudził ciekawość i każdy skorzystał z okazji żeby go wypróbować. - Naszym przyjaciołom szczególnie atrakcyjny wydał się układ do jazdy tyłem TwinTrac. Dzięki niemu wiele prac na farmie, takich jak np. przygotowywanie kiszonki kukurydzy, będzie dużo łatwiejszych – mówi Daniela Peresson. - Podczas naszej podróży przez Europę dużo zobaczyliśmy i spotkaliśmy wielu miłych ludzi. Ale teraz wakacje dla nas wszystkich już się skończyły i można rozpocząć pracę ciągnikiem – dodaje.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!