PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Z jakim napędem wybrać ładowarkę?

Z jakim napędem wybrać ładowarkę? Wraz z rozwojem gospodarstw i ich specjalizacji popularność samojezdnych ładowarek stale rośnie. Fot.

Autor: Karol Hołownia

Dodano: 30-04-2016 07:33

Tagi:

Kiedy zwiększa się zapotrzebowanie na przenoszenie ładunków, a ciągnik z ładowaczem czołowym już nie wystarcza, dotychczasowy zestaw jest często zamieniany na samojezdną ładowarkę. Wybierając taką maszynę, warto zwrócić uwagę nie tylko na podstawowe parametry, jak wysokość podnoszenia i udźwig, lecz także na inne cechy, które będą predysponowały maszynę do wykonywania określonych prac.



Wraz z rozwojem gospodarstw i ich specjalizacji popularność samojezdnych ładowarek stale rośnie. Rola tych maszyn w gospodarstwie jest nie do przecenienia. Najczęściej ten, kto zdecydował się na zakup ładowarki, nie wyobraża sobie później bez niej funkcjonowania gospodarstwa. Z reguły kupno takiego sprzętu to następstwo zwiększenia intensywności bądź zakresu prac, które dotychczas wykonywał ciągnik z ładowaczem. Jednak nie zawsze, bo na przykład miniładowarki są w stanie wykonać taki zakres prac w ciasnych budynkach inwentarskich, którego nie mógł zrealizować żaden ciągnik z ładowaczem. Większy udźwig, wysokość podnoszenia, wysoka manewrowość - to najważniejsze cechy samojezdnych ładowarek, które deklasują ciągnik wyposażony w ładowacz czołowy. Poza tym po przekroczeniu pewnego zakresu czasowego pracy z ładowaczem zakup ładowarki staje się po prostu uzasadniony ekonomicznie (według wyliczeń firmy Kramer jest to ok. 250 godzin rocznie). Jeśli ciągnik przez większość czasu ma być wykorzystywany z ładowaczem, warto pomyśleć o zakupie ładowarki, której uniwersalność wykorzystania można zwiększyć przez doposażenie w zaczep transportowy, a w niektórych przypadkach - nawet w TUZ i WOM (Merlo, Dieci).

MALI POMOCNICY

Niewielkie przestrzenie w budynkach inwentarskich czy magazynach to znakomite pole do popisu dla miniładowarek. Niewielki gabaryty - często szerokość nieprzekraczająca 1 m, a długość 2 m oraz przegubowa konstrukcja umożliwiająca uzyskanie wewnętrznego promienia zawracania nawet poniżej 1 m - stawiają miniładowarki na czele niezastąpionych narzędzi do codziennego użytku w gospodarstwach hodowlanych. Przydadzą się też przy różnego rodzaju pracach podwórzowych, takich jak transport bel, przewóz paszy, załadunek obornika, zamiatanie itp. Małe gabaryty wcale nie muszą oznaczać małych możliwości. Najprostsze miniładowarki będą charakteryzowały się udźwigiem 400-500 kg, za to największe kompakty podniosą nawet ponad 2-tonowy ładunek, a maksymalne uniesienie wysięgnika przekroczy 3 m - w przypadku kompaktów z wysięgnikiem teleskopowym. Spektrum wykorzystania tych maszyn rozszerza ogromna ilość dostępnego osprzętu. Silniki miniładowarek to najczęściej jednostki 3-cylindrowe, o mocy w zakresie 20-50 KM. W każdej znajdziemy napęd hydrostatyczny umożliwiający płynną zmianę prędkości jazdy, precyzyjne manewrowanie i zmianę kierunku jazdy.

Jak już wspomniano, wysoką zwrotność ładowarek zapewnia z reguły konstrukcja przegubowa. Są jednak wyjątki. Należy do nich m.in. firma Kramer, która nawet w najmniejszych modelach stosuje rozwiązanie ze wszystkimi kołami skrętnymi, a sama maszyna ma konstrukcję ramową. Z kolei firma Avant w ładowarkach serii 300 proponuje skręt ślizgowy, który odbywa się na zasadzie różnicy prędkości obrotowej kół jezdnych, a przy ostrych nawrotach - nawet kierunku ich obrotu. Takie rozwiązanie umożliwia nawrót maszyny właściwie w miejscu. Są też maszyny trójkołowe, czego przykładem jest Multione w serii M 3WD, gdzie za zmianę kierunku jazdy odpowiada tylne, pojedyncze koło podporowe umiejscowione na środku szerokości maszyny. Koło może być ustawione pod kątem niemal 90 stopni, co zapewnia bardzo dobrą zwrotność, ale jednocześnie powstaje efekt "zachodzenia" tyłu, o czym trzeba pamiętać, manewrując w ciasnych przestrzeniach.

PRZEGUBOWA CZY KOŁOWA?

Najpowszechniej używaną jednak przez rolników grupą ładowarek są maszyny zwyczajowo nazywane kołowymi, a gdy wysięgnik jest wyposażony w hydrauliczny wysuw ramienia - teleskopowymi. To bardzo wydajne maszyny, wyposażone w 4-cylindrowe silniki, których moc w przypadku większych modeli dochodzi nawet do 150 KM. Masa własna to z reguły minimum 6-7 t. Maksymalny udźwig najbardziej popularnych modeli tych maszyn to około 3,5 t, a najmocniejsze podnoszą ładunki o masie ponad 5 ton. Dużą zaletą ładowarek kołowych czy nośników teleskopowych w porównaniu z konstrukcjami przegubowymi jest środek ciężkości pozostający zawsze w osi wzdłużnej pojazdu, a także konstrukcja ramowa bez newralgicznego punktu, jakim jest skrętny przegub. Cztery skrętne koła dają możliwość ustawienia trzech trybów jazdy: transportowego (skręcają tylko koła przednie), krabiego chodu oraz maksymalizującego zwrotność, w którym skręcają wszystkie koła (z kątem skrętu do 40 stopni).

W przypadku ładowarek przegubowych lub przegubowo-teleskopowych skręt następuje przez "przełamanie maszyny" na przegubie i jest sterowany za pomocą siłowników hydraulicznych. Dzięki temu są one znacznie zwrotniejsze od ładowarek kołowych czy teleskopowych, co w połączeniu ze zwartą konstrukcją sprawia, że znakomicie sprawdzą się podczas manewrowania w budynkach inwentarskich. Takie rozwiązanie ma jednak sporą wadę - środek ciężkości przemieszcza się w stronę, w którą następuje skręt. Podczas przewozu ciężkich ładunków taka sytuacja może być niebezpieczna, zwłaszcza jeśli maszynę prowadzi niedoświadczony operator i gdy praca jest wykonywana w nierównym terenie. Producenci tych maszyn w pewnym stopniu zabezpieczają się przed taką ewentualnością, montując czujniki i wyświetlacze pokazujące maksymalne, bezpieczne obciążenie wysięgnika. Oprócz zwrotności wśród najważniejszych zalet ładowarek przegubowych należy wymienić bardzo dobrą widoczność na wysięgnik, który jest montowany centralnie w przedniej części maszyny. Przedstawiciele firm oferujących tego rodzaju maszyny mówią o jeszcze jednym argumencie przemawiającym za ich wyborem. Są to konstrukcje od początku przeznaczone do pracy w gospodarstwie, podczas gdy teleskopowe zostały zaadaptowane z budowlanych, m.in. ich układy napędowe są dostosowane do przenoszenia większych obciążeń związanych z pchaniem czy uciągiem, podczas gdy konstrukcje ładowarek teleskopowych nastawione są głównie na jak najlepsze parametry pracy wysięgnika: udźwig, wysokość podnoszenia i precyzja sterowania. Nie wydaje się to jednak dzisiaj znaczącym argumentem, ponieważ ładowarki teleskopowe pracują w rolnictwie już od wielu lat z dobrym skutkiem i również są stale pod tym względem ulepszane.

JAKI RODZAJ NAPĘDU WYBRAĆ?

Z punktu widzenia rodzaju wykonywanych prac bardzo ważnym elementem jest układ przeniesienia napędu na koła. Wśród ładowarek kołowych dominują napędy hydrostatyczne. To nic innego jak układ napędowy, który do przenoszenia momentu obrotowego wykorzystuje olej hydrauliczny. W skład takiego układu najczęściej wchodzą pompa i jeden lub dwa silniki hydrauliczne. Jeśli chodzi o pompę, w większości przypadków są to konstrukcje wielotłoczkowe. Tradycyjne pompy zębate są przeznaczone z reguły do mniej wydajnych maszyn - nie mają one tak wysokiej sprawności, jak wielotłoczkowe, wydatek przy danych obrotach silnika jest stały, a ciśnienie zależy bezpośrednio od obrotów wałka napędzającego, wyprowadzonego z silnika. Tego rodzaju pompy mają prostą budowę i są tańsze od wielotłoczkowych. W przypadku pomp wielotłoczkowych wydatek przepływu oleju jest zmienny i zależy od stopnia wychylenia tarczy (lub korpusu pompy), która zmienia skok tłoczków, a tym samy wydatek przepływu cieczy. Oznacza to, że pompa może pracować z wysokim wydatkiem nawet przy niższych obrotach silnika, dzięki czemu można zaoszczędzić paliwo. Niezależnie od rodzaju zastosowanej pompy napęd na koła jest wyprowadzany z silnika hydraulicznego, który zamienia energię sprężonej cieczy roboczej na ruch obrotowy wału napędowego.

Wśród zalet maszyn z napędem hydrostatycznym do najważniejszych należy precyzja działania takiego układu, która przy odrobinie wprawy umożliwia operatorowi bardzo wysoką dokładność manewrowania maszyną. Napęd hydrostatyczny jest też bardzo komfortowy w użytkowaniu. Płynna zmiana kierunku jazdy, przyspieszania, zwalniania - to kolejne zalety rozwiązania. Plusem jest również to, że po odpuszczeniu pedału przyspieszenia maszyna zatrzyma się i zachowuje się tak, jakby była na hamulcu ręcznym. Ponadto układy hydrostatyczne mają stosunkowo niewielkie gabaryty, a przeniesienie energii za pomocą przewodów pozwala na dowolne ich umiejscowienie i proste wyprowadzenie wału napędowego. Poszukując uniwersalnej ładowarki z napędem hydrostatycznym, którą planujemy wykorzystywać bardzo intensywnie, warto zwrócić uwagę na opcję wyposażenia w mocniejszą pompę hydrauliczną, a także ekonomiczną prędkość maksymalną, czyli osiąganą przy niższych obrotach silnika.

Do wad konstrukcji hydrostatycznych zaliczyć trzeba z pewnością niższą sprawność w przekazywaniu napędu (związaną głównie ze ściśliwością cieczy i stratami podczas jej przepływu). Szczególne znaczenie ma to w przypadku pokonywania jednorazowo dużych odległości lub transportu ciężkich przyczep. Wynika ona przede wszystkim ze zmiany właściwości oleju hydraulicznego wraz ze zmianą jego temperatury. I choć zakres optymalnej temperatury oleju w układzie napędowym jest dość duży, to w przypadku przegrzania go bądź pracy w zakresie niskiej temperatury (zanim się układ rozgrzeje) układ napędowy traci na płynności działania. Nie bez znaczenia jest również zależność działania układu od innych czynników, np. temperatury zewnętrznej. Dodatkowo takie układy cechują się wyższymi wymaganiami co do serwisowania maszyn (kontrola stanu oleju, jego okresowa wymiana) oraz wyższymi kosztami eksploatacyjnymi z tym związanymi. Choć okresy wymiany oleju są mniej więcej podobne jak dla przekładni mechanicznych, jego ilość decyduje o dużo wyższych kosztach okresowej obsługi.

Jeśli ładowarka ma być intensywnie wykorzystywana w ciężkich warunkach terenowych, przy wypychaniu obornika lub pracach transportowych, warto rozważyć zakup ładowarki z napędem mechanicznym. Maszyny z tego rodzaju przekładniami są mniej popularne, ale nie są rzadkością. Mają je w ofercie na przykład takie firmy, jak: Manitou, Deutz-Fahr, New Holland, Case IH i JCB. Napęd mechaniczny wyróżnia się wyższą sprawnością i umożliwia przenoszenie większych obciążeń. Ponadto nie wymaga zbyt wielu czynności serwisowych, a na jego pracę nie oddziałują czynniki zewnętrzne, takie jak temperatura. Największą wadą napędów mechanicznych jest przede wszystkim niższy poziom precyzji pracy spowodowany przez stałe przełożenia uniemożliwiające płynną regulację prędkości, choć w dużym stopniu tę niedogodność niweluje sprzęgło hydrokinetyczne. Pytanie tylko, czy i ewentualnie jak często potrzebna jest nam najwyższa precyzja? Jeśli sprzęt będzie wykorzystywany na przykład na budowie, to na pewno tak, ale w większości prac rolniczych, takich jak załadunek zboża, obornika czy balotów, milimetrowa dokładność raczej nie jest aż tak istotna.

 

Artykuł ukazał się w numerze 4/2016 miesięcznika "Farmer"

Zamów prenumeratę

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • heniek 2016-05-02 09:22:44
    taczkę z napędem nożnym!
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 23.20.25.122
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!