Najlepszym rozwiązaniem przy zakupie używanego ciągnika lub innej maszyny rolniczej jest zawarcie transakcji z przedstawicielem danej marki, który nabywa od swojego klienta ciągnik w rozliczeniu za nowy. Kupując nawet używany ciągnik od autoryzowanego dealera, mamy najczęściej do czynienia z sytuacją o zapewnieniu wykonania przeglądu serwisowego i udzielenia na przykład kilkumiesięcznej gwarancji rozruchowej.

Niestety, w Polsce tego typu oferty to ciągle margines, choć punktów dealerskich prowadzących tego rodzaju sprzedaż z roku na rok przybywa.

Poszukując używanej maszyny jesteśmy więc „skazani" przede wszystkim na firmy zajmujące się handlem używanymi maszynami z Zachodu, bądź pojedyncze osoby, które sprowadzają pojedyncze sztuki na sprzedaż bądź pod konkretne zamówienia.

Szczególnie w tym drugim przypadku, przy zakupie używanego sprzętu warto sprawdzić jego pochodzenie. Można to zrobić w każdej jednostce Policji na podstawie numerów identyfikacyjnych umieszczonych na stałe na pojeździe lub innej maszynie.

Warto przy tym pamiętać, że nie mając podejrzeń co do pochodzenia maszyny, nie powinniśmy wzywać policji np. do miejsca oględzin maszyny, co jest traktowane jako interwencja. Trzeba po prostu udać się na komisariat ze spisanym/skopiowanym numerem identyfikacyjnym.

„Weryfikacja tego typu numerów możliwa jest po fizycznym odczytaniu z przed sprawdzeniem. Sprawdzenie takie może się odbyć po zgłoszeniu w jednostce Policji i nie może odbywać się na zasadzie zgłoszenia interwencji. Ponadto Policja nie wydaje zaświadczeń dotyczących sprawdzenia lub legalności pojazdu. Na podstawie umowy stowarzyszeniowej Polska Policja ma dostęp do bazy gdzie rejestrowane przedmioty i rzeczy ruchome utracone na terenie Schengen. Jednakże znaczna część maszyn i ciągników pochodzi spoza strefy Schengen czyli między innymi z terenu Wielkiej Brytanii" - czytamy piśmie z Komendy Głównej Policji.

Innym sposobem na weryfikację pochodzenia maszyny jest podanie numeru VIN u przedstawiciela danej marki w kraju. Jak udało nam się dowiedzieć, większość z nich grzecznościowo wykonuje taką usługę.

Po numerze identyfikacyjnym dealer jest w stanie sprawdzić m.in. gdzie maszyna została kupiona, kto był pierwszym właścicielem oraz podać inne numery z danego egzemplarza, np. silnika i kabiny, które powinny się pokrywać.