Mamy cel: odbudować w Polsce motoryzację, stworzyć silną, na początek przynajmniej w skali regionalnej, markę motoryzacyjną - mówił Karol Zarajczyk podczas Forum ZPP. Prezes Ursusa podkreślał, że Polska ma w tej dziedzinie spory potencjał – na początku lat 90. istniało wiele polskich zakładów tej branży: FSO, FSM, Lublin. - Dziś jesteśmy potęgą jako dostawcy komponentów dla przemysłu motoryzacyjnego, nie mamy natomiast marki finalnej - stwierdził Zarajczyk.

Jego zdaniem możliwe jest podjęcie walki z wielkimi koncernami, a szansą jest postawienie na innowacje. - Nasz pęd do innowacji wynika z bardzo prostego powodu, musimy bić się z wielkimi koncernami światowymi - mówił Zarajczyk, dodając, że w tej rywalizacji taka firma jak Ursus nie jest zupełnie pozbawiona szans. Dowodem może być opracowany przez Ursus autobus napędzany wodorem, który niedawno uzyskał homologację. - Podczas niedawnego kongresu w Davos mówiono, że wodór to paliwo przyszłości do Europy. My postawiliśmy na ten napęd jeszcze wcześniej, obserwując to, co się dzieje w motoryzacji od kilku lat. 

Cały artykuł w portalu wnp.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!