Szczegółowe dane poszczególnych nastawów podają instrukcje obsługi dla konkretnych modeli maszyn, a w najnowocześniejszych maszynach informacje o tym, jak należy wyregulować poszczególne elementy, podają także komputery pokładowe. W niektórych maszynach takie regulacje mogą być wykonywane w pełni automatycznie. Niezależnie od tego parametry podane przez producenta należy traktować jedynie jako wyjściowe, gdyż bardzo wiele czynników wpływa na konieczność dokonania poprawek. Do najważniejszych można zaliczyć m.in.: odmianę rośliny, wilgotność łanu (która zmienia się istotnie nawet w trakcie dnia), termin zbioru oraz zachwaszczenie. Różnice mogą wynikać także z samej technologii uprawy - rodzaju i ilości zastosowanych nawozów oraz chemicznej pielęgnacji łanu. Dlatego błędem jest mniemanie, że w najnowocześniejszych kombajnach wystarczy "wsiąść i jechać", a resztę wykona komputer. Nie bez powodu doświadczeni kombajniści są przez usługodawców oraz duże gospodarstwa poszukiwani i dobrze opłacani.

ZBIÓR IDEALNY NIE ISTNIEJE

Do wykonywania regulacji parametrów roboczych maszyny niezbędne jest poznanie budowy i zasady działania poszczególnych podzespołów. To ważne, aby znać mechanizm przyczynowo-skutkowy procesów zachodzących w maszynie. Ogólna zasada budowy zespołów młócących u wszystkich producentów kombajnów jest taka sama i opiera się na bębnie poprzecznym lub jednym/dwóch bębnach wzdłużnych, ewentualnie połączeniu tych systemów, czyli tzw. hybrydach. Podobnie jest z układami czyszczenia.

Do najważniejszych nastawów zalicza się prędkość obrotową bębna młócącego, szczelinę omłotową między klepiskiem a bębnem na wlocie i wylocie, rodzaj i ustawienie sita górnego i dolnego oraz prędkość obrotową wentylatora. W przypadku takich zbóż, jak: pszenica, żyto i jęczmień, wstępne regulacje są podobne. Dla owsa stosuje się większe otwarcie sit i mniejszą prędkość obrotową wentylatora.

Nie ma możliwości ustawienia maszyny w sposób idealny, gwarantujący jednoczesne uzyskanie najwyższej wydajności i jakości ziarna bez jego strat. Zawsze jeden z parametrów ma priorytet. Jeśli zależy nam na szybkim zbiorze na przykład ze względu na kiepski przebieg pogody, trzeba się liczyć ze zwiększonymi stratami ziarna oraz jego uszkadzaniem. Z kolei najmniejsze straty uzyska się przy spadku wydajności. Takie ustawienie wybiorą na przykład ci, którzy produkują materiał reprodukcyjny.