Technika rolnicza rozwija się dzisiaj bardzo szybko. Aby informacje o aktualnych nowościach docierały jak najszybciej do rolników, firma John Deere zorganizowała w ubiegłym roku pierwszą edycję „Zielonej Szkoły”. Jest to branżowy program szkoleniowy skierowany do rolniczych szkół średnich i wyższych.

W tym roku program został powiększony prawie dwukrotnie – z 15 do 27 spotkań. Jak podkreśla Marta Bukwaś z John Deere, program cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem i kalendarz wypełnił się szybko. Mimo że akcja jest ogólnopolska, w pierwszej edycji uczestniczyli uczniowie szkół położonych głównie blisko siedziby firmy w Jelonku pod Poznaniem, a więc przeważnie mieszkańcy województwa wielkopolskiego. W tym roku to się zmieniło i uczestnicy przyjeżdżali z najdalszych zakątków kraju. Zajęcia trwały trzy razy w tygodniu od lutego do końca marca, gdy nie ma jeszcze prac polowych. – Program ten powstał, gdyż było bardzo duże zainteresowanie  materiałami informacyjnymi i możliwością przyjazdu do firmy. Potrzeby szkół są ogromne, a nie zawsze mają one możliwości zaprezentowania swoim uczniom najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych dostępnych na rynku. Dlatego jednym z głównych punktów, który sobie założyliśmy i realizujemy, jest dostarczenie materiałów przeznaczonych do wykorzystania na zajęciach, zarówno uczniom i studentom, jak i nauczycielom – mówi Marta Bukwaś. – Nie spodziewaliśmy się aż tak wielkiego zainteresowania i musieliśmy z przykrością odmówić wielu szkołom.

Zajęcia były podzielone na część teoretyczną i praktyczną. Na początku było wprowadzenie, historia firmy, a później cała seria prezentacji poświecona ciągnikom rolniczym, prasom zwijającym, kombajnom zbożowym i ciesząca się dużym zainteresowaniem cześć poświęcona grupie systemów AMS dla rolnictwa precyzyjnego. W części praktycznej natomiast prezentacja logistyki części zamiennych i komputerowa diagnostyka maszyn. Uczestnicy mieli okazję odbycia pod okiem operatora jazdy próbnej jednym z ciągników najwyższej mocy (seriii 8020) z systemem automatycznego sterowaniem jazdy równoległej AutoTrack.
Nazwa programu pochodzi nie tylko od koloru przewodniego firmy John Deere – zielonego, ale kojarzy się przede wszystkim z zajęciami na wyjeździe. Maszyny, które wzbudzają największe emocje, to ciągniki i opryskiwacze wyposażone w wiele nowinek.
Emil Kaźmierczak – jeden z prowadzących wykłady  specjalistów John Deere mówi, że głównym celem „Zielonej Szkoły” jest propagowanie wiedzy. Młodzi ludzie żywo uczestniczą w szkoleniu, które jest interaktywne, a wiele pytań kierowanych jest w stronę sali. Młodzież najczęściej pyta o opcje w ciągnikach zwiększające komfort, czyli o amortyzację przedniej osi i o aktywnie amortyzowane siedzisko, zwiększające komfort pracy. A wiedza młodzieży jest też bardzo wysoka.