Według analizy przeprowadzonej na Uniwersytecie przyrodniczym w Lublinie, polscy rolnicy będą wymieniać swoje ciągniki, ale liczba ich spadnie, zwiększy się za to moc używanych na wsi maszyn.

- W Polsce jest prawie 1,4 miliona ciągników i musi następować ich wymiana. Jak założymy, że konieczny poziom wymiany to około 1 proc., to musielibyśmy rocznie kupować 15 tys. nowych ciągników i tak się dzieje. Tendencja jest taka, że obecnie kupuje się maszyny o większej mocy, kupowany obecnie ciągnik ma moc 80 do 100 KM - powiedział prof. Edmund Lorencowicz z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

Według naukowca liczba ciągników będzie się zmniejszać. Jest to związane ze zmniejszaniem się liczby gospodarstw, które będzie stać na ciągniki.

- Obecnie zanikają średnie gospodarstwa, a rośnie liczba małych i dużych gospodarstw. Albo z tych średnich robią się malutkie i sobie egzystują, albo właściciele tych średnich decydują się na inwestowanie i się powiększają i te będą kupować nowe ciągniki. Jak można zaobserwować, jedna taka maszyna będzie zastępowała kilka obecnie używanych w tych gospodarstwach - powiedział prof. Lorencowicz.

Według wyliczeń naukowca, w Polsce jest 1,37 miliona ciągników, z tego 184 tysiące zostały zakupione od 2004 roku od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej. Średni wiek używanego w polskim rolnictwie ciągnika wynosi, według szacunków, około 25 lat.

Uczestnicy konferencji, oprócz omówienia stanu maszynowego polskiego rolnictwa, rozmawiali też o poziomie bezpieczeństwa pracy w rodzinnym gospodarstwie rolnym, czy o emisyjności silnika ciągnika rolniczego zasilanego olejem napędowym i biopaliwami.

Przemysłowy Instytut Maszyn Rolniczych organizuje rocznie 6 konferencji poświęconych tematyce proinnowacyjnej w budowie nowych maszyn.

- Przedstawiamy i omawiamy te kierunki badań i te przygotowania do produkcji wyrobów techniki rolniczej, które tworzą innowacje, z których wiele jest opatentowanych - powiedział prof. Zdzisław Kośmicki, przewodniczący rady naukowej Przemysłowego Instytutu Maszyn Rolniczych w Poznaniu.