PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Zmodernizowane od podstaw - ciągniki Deutz-Fahr serii 6

Autor: Karol Hołownia

Dodano: 03-09-2016 08:09

Tagi:

"Future Farming", czyli przyszłość rolnictwa, to hasło przewodnie, które towarzyszyło prezentacji nowych produktów i osiągnięć Grupy SDF. Podczas spotkania szczególny akcent położono na nowe modele ciągników Deutz-Fahr serii 6 i 7 stanowiących trzon produkcji niemieckiej fabryki w Lauingen, której rozbudowa jest na ukończeniu.



W wydarzeniu Future Farming, które miało miejsce w dniach 6-7 lipca br. w Dreźnie, wzięło udział ok. 1000 dealerów i 110 dziennikarzy z 28 krajów. Impreza była okazją do zaprezentowania nowych produktów, ale też do przedstawienia aktualnej sytuacji i nastrojów panujących w branży rolniczej.

INWESTUJĄ, MIMO TRUDNYCH CZASÓW

Obecne czasy nie są łatwe, zarówno dla rolników, jak i producentów maszyn. Regres widać nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. Wystarczy spojrzeć na rynek ciągników rolniczych, który skurczył się w ciągu 2,5 roku o 14,5 proc. - ze 169 tys. do oczekiwanych niespełna 145 tys. maszyn w bieżącym roku. Mimo spadków sprzedaży, Grupie SDF udało się zwiększyć udział w rynku ciągników o 11,7 proc. i zwiększyć przychody z 1210 mln w 2014 r. do 1390 mln euro w roku 2015. To przede wszystkim wynik mocnej, globalnej pozycji marki. Przykładem może być Turcja, gdzie odwrotnie do sytuacji w krajach europejskich - sprzedaż maszyn gwałtownie rośnie. Przez ostatni rok (maj 2015 - kwiecień 2016) zarejestrowano tam niemal 70 tys. ciągników, podczas gdy w 2012 r. liczba ta była na poziomie 50 tys. sztuk.

Patrząc na świat, nietrudno dostrzec, że w sytuacji kryzysu w Europie czy na przykład w Rosji, wiele innych krajów ma się całkiem dobrze. Ze wzrostami sprzedaży maszyn rolniczych mamy bowiem do czynienia m.in. we wspomnianej Turcji, ale też Stanach Zjednoczonych, Brazylii, Chinach czy Indiach.

A warto zauważyć, że wolumen sprzedaży w samych Indiach to ponad 600 tys. ciągników, a więc około czterokrotnie wyższy niż obecnie wszystkich krajów europejskich. Oczywiście biorąc pod uwagę obroty ze sprzedaży, nie będą one już tak imponujące ze względu na znacznie niższe ceny sprzedawanych tam ciągników (niskie moce i poziom wyposażenia).

Kreowanie swojej przyszłości Grupa SDF upatruje w rozwoju kilku strategicznych punktów, do których należą: rozwój kluczowych komponentów maszyn, takich jak silniki i przekładnie, centrów doskonalenia na całym świecie i produktów dopasowanych do danego rynku, kontrola wiedzy know-how, innowacje, zwiększenie działalności na rynku chińskim i indyjskim, konsolidacja sieci dystrybucyjnej i rozszerzenie oferty o ciągniki w zakresie mocy do 500 KM. Jednym z narzędzi do wdrażania strategii firmy jest budowa nowej fabryki w Lauingen w Niemczech, tuż obok obecnej, historycznej już budowli, której infrastruktura nie pozwalała już na zwiększenie liczby produkowanych ciągników, a tym bardziej rozszerzenie produkcji o nowe, duże maszyny, jak na przykład serie 9 i 11. Nowa fabryka została już właściwie ukończona. Linie montażowe są obecnie poddawane testom. Oficjalne otwarcie obiektu jest planowane na wiosnę 2017 r.

Nie można nie wspomnieć również o budowie Deutz-Fahr Arena, vis-a-vis nowej fabryki. Obiekt o powierzchni 3800 m2 zostanie otwarty z początkiem 2017 r. i będzie przeznaczony dla klientów oraz partnerów sprzedażowych. Znajdzie się tam sala ekspozycyjna, muzeum, strefa gastronomiczna, sklep, sala kinowa, wykładowa oraz strefa testów. Będzie to także miejsce, w którym w przyszłości goście Deutz-Fahra będą mieli możliwość zapoznania się z zaawansowanymi technologicznie ciągnikami "Made in Germany".

ZUPEŁNIE NOWE DEUTZE SERII 6 I 7

Gwoździem programu spotkania w Dreźnie była przede wszystkim prezentacja nowych ciągników Deutz-Fahr serii 6 i 7. Pierwszy rzut oka na nowe ciągniki i już widać zmiany w wyglądzie. Inżynierowie z SDF współpracujący ze studiem projektowym Italdesign Giugiaro przyzwyczaili już nas do bycia na topie wśród najciekawiej stylizowanych maszyn, które niejednokrotnie wygrywały prestiżowe konkursy. Nowe są linia pokrywy silnika oraz przednia część maski. Nadają one mocnego, choć nieprzesadnie agresywnego wyglądu. Ale face lifting to zaledwie ułamek zmian, jakie zaszły w nowych modelach ciągników, porównując je do dotychczasowych serii. Maszyny przeszły bowiem głęboką modernizację. Nie będzie wielką przesadą, jeśli powiemy, że to zupełnie nowe konstrukcje: traktory są większe, mają nowe przekładnie, osie, układy oczyszczania spalin i chłodzenia i zmienionych wiele innych detali. - Te najnowocześniejsze obecnie maszyny to wynik prac prowadzonych w ostatnich latach, których celem było opracowanie i odnowienie naszej oferty produktowej - powiedział Lodovico Bussolati, dyrektor zarządzający Grupą SDF. - Maszyny Serii 6 i 7, w połączeniu z serią 9 wprowadzoną w roku ubiegłym, nowoczesnym zakładem produkcyjnym oraz centrum obsługi klienta w Lauingen, to filary strategii przyjętej przez Deutz-Fahr na kolejne l ata - dodał Bussolati.

WIĘKSZE CIĄGNIKI DO CIĘŻSZYCH NARZĘDZI

Większość wprowadzonych zmian dotyczy obydwu serii ciągników: 6 i 7. Jednak bardziej zauważalne i odczuwalne w eksploatacji wprowadzono w modelach należących do serii 6 - dlatego skupimy się przede wszystkim na opisie właśnie tych maszyn. W skład serii 6 wchodzi aż 12 modeli o mocach od 156 do 226 KM. Przede wszystkim są one znacznie większe od obecnie oferowanych ciągników, co pozwoli im współpracować z bardziej rozbudowanym i cięższym sprzętem towarzyszącym. W tym zakresie możemy mówić m.in. o zwiększonym rozstawie osi do 2767 mm (modele 4-cylindrowe) i 2848 mm (największe modele: 6205 i 6215), podczas gdy do tej pory zawierał się on w przedziale (odpowiednio) od 2419 do 2767 mm. Zwiększyła się też długość ciągników - w przypadku niektórych modeli nawet o ponad 10 cm.

Wraz ze zwiększeniem gabarytów maszyn dodano także "kilka" kilogramów na podnośnikach. Udźwig przedniego TUZ wzrósł z 3800 aż do 5480 kg. Zwiększony został także udźwig tylnego podnośnika, który obecnie dla dwóch największych modeli (6205 i 6215) wynosi 10 000 kg, a dla pozostałych modeli: 9200 kg. W układzie hydraulicznym może pracować jedna z trzech typów pomp: zębata o wydajności 85 l/min, o zmiennym wydatku (load sensing) 120 i 160 l/min oraz 170 l/min - wyłącznie w modelach TTV. Podobnie jak w poprzednich wersjach, w modelach TTV układ hydrauliki zewnętrznej ma oddzielny zbiornik i obieg oleju. To wszystko spowodowało, że dopuszczalna masa całkowita maszyn wzrosła o ponad 2 tony. Przykładowo, DMC dla modelu 6155 to 11 500 kg, 6175 - 12 500 kg, a dla 6215 - 13 500 kg. To zdecydowanie podnosi możliwości współpracy z ciężkim sprzętem towarzyszącym.

Zwiększenie masy ciągników, DMC i udźwigu na obydwu TUZ-ach nie mogło się obyć bez gruntownych zmian konstrukcyjnych. Wzmocniono m.in. misę olejową silnika, która po części pełni rolę ramy, zastosowano mocniejsze osie. Nowy jest też przedni wspornik, do którego modułowo jest dołączony przedni TUZ. Takie rozwiązania poskutkowały wzmocnieniem konstrukcji i przystosowaniem jej do zwiększenia osiągów eksploatacyjnych.

RCSHIFT, CZYLI PROGAMOWALNY FULLPOWERSHIFT

Kolejnym wyróżnikiem nowej serii 6 jest możliwość wyboru 3 rodzajów przekładni, dostarczanych przez firmę ZF: zwykłej powershift, bezstopniowej TTV oraz zupełnie nowej RCshift. Ostatni typ przekładni można określić jako rozwiązanie pośrednie między powershift a TTV. Oferuje ona 30 biegów do przodu (5 zakresów głównych i 6 półbiegów) i 15 wstecz (z reduktorem: 54+27). RCshift jest układem w pełni zautomatyzowanym. Po włączeniu funkcji "auto", skrzynia może zmieniać przełożenia w pełnym zakresie - od 1 do 30. Zmiana między półbiegami jest praktycznie niezauważalna, chwilowe "zawahanie" odczuwa się podczas przejścia między głównymi zakresami. Dużym udogodnieniem jest możliwość łatwego zaprogramowania dolnego i górnego zakresu biegów, w którym zmiana biegów w trybie auto ma się odbywać. Unikalną funkcją w trybie "auto" jest też SpeedMatching, a więc możliwość zaprogramowania prędkości, z jaką ciągnik ma się poruszać, a komputer sterujący przekładnią sam dopasuje przełożenie w zależności od obciążenia silnika. Podczas premierowego pokazu maszyn, funkcja SpeedMatching nie była aktywna, ale jak zapowiadają przedstawiciele Grupy SDF, najprawdopodobniej w ciągu miesiąca będzie już dostępna.

Co ciekawe, nowa przekładnia RCshift jest przystosowana do jazdy z prędkości maksymalną 72 km/h! Oczywiście, jest ona elektronicznie limitowana zależnie od przepisów danego państwa. Niemniej jednak dzięki tak dużym możliwościom, na przykład prędkość 50 km/h jest osiągana przy obrotach silnika na poziomie 1447 obr./min, 40 km/h - poniżej 1200 obr./min. Ma to zaowocować oszczędnością w zużyciu paliwa w transporcie i obniżonym hałasem.

W trybie półautomatycznym automatyczna zmiana półbiegów odbywa się tylko w ramach jednego zakresu. Natomiast po przełączeniu na "manual" mamy do czynienia z klasycznym przełączaniem półbiegów - przez wychylenie dźwigni dżojstika w przód lub w tył, a do zmiany zakresu potrzebne jest dodatkowe wciśnięcie przycisku wysprzęglającego.

SILNIK GOTÓW NA STAGE 5

Sam silnik pozostał ten sam co w dotychczas oferowanych ciągnikach. Jest to 6-cylindrowy Deutz AG o pojemności 6,1 l. Jednostkę zasila paliwem układ wtryskowy Deutz Common Rail podający paliwo pod ciśnieniem do 1600 barów. W przypadku systemu towarzyszącemu silnikowi służącemu do oczyszczania spalin, mamy do czynienia z pakietem EAT, czyli dołączeniem układów: SCR (selektywna redukcja katalityczna), DPF (filtr cząstek stałych) i EGR (układ recyrkulacji spalin). - Dzięki takiemu połączeniu uzyskaliśmy bardzo niskie zużycie płynu AdBlue, które maksymalnie nie powinno przekraczać około 5 proc., a średnio wynosi około 3 proc. Z takim połączeniem systemów silnik spełnia najwyższą normę spalin Tier 4 final, ale jednocześnie jest przygotowany do spełnienia kolejnej normy Tier 5 - mówi Stanisław Gozdek z SDF Polska.

Zmiany dotyczą także układu chłodzenia. Wszystkie chłodnice zostały wykonane z aluminium, a układ ich otwierania pozwala na łatwe rozłożenie i usunięcie zanieczyszczeń. Za pakietem chłodnic znajduje się wentylator ViscoFan, którego praca jest sterowana elektronicznie w zależności od obciążenia silnika i temperatury w układzie. Oznacza to, że "śmigło" kręci się wtedy, gdy potrzeba, i z odpowiednimi obrotami, dzięki czemu nie ma niepotrzebnego obciążenia i można zaoszczędzić na energii, a więc i na paliwie.

JESZCZE BARDZIEJ KOMFORTOWO

Mimo iż ciągniki Deutz-Fahr serii 6 są stosunkowo nową konstrukcją i uchodzą za bardzo komfortowe, inżynierowie Grupy SDF udowodnili, że da się zrobić jeszcze więcej w tym zakresie. Nowa kabina MaxiVision 2 jest teraz zupełnie odseparowana od maski i przedziału silnika, co skutkuje obniżeniem poziomu hałasu i wibracji. Na zmniejszenie hałasu o około 3 dB (do 67 dB) wpływają też dodatkowe płyty wyciszające oraz otwierane jedynie serwisowo prawe drzwi (dzięki temu są mocniej i szczelniej dociśnięte). Nowy jest też podłokietnik maxiCom, wyposażony w 5-calowy, kolorowy ekran. Ciągniki ze skrzyniami mechanicznymi mogą mieć 12-calowy monitor - to w wersjach, gdzie układ kierowniczy jest przystosowany do współpracy z systemem automatycznego prowadzenia (do tej pory rozwiązanie było zarezerwowane dla wersji TTV). Do tego do wyboru dochodzą trzy rodzaje foteli operatora, z czego najwyższy jest wyposażony w aktywną amortyzację, wentylowany i podgrzewany. Ponadto kabina może zawierać opcjonalnie pakiet oświetlenia LED oferujący strumień światła o natężeniu 40 000 lumenów z 16 reflektorami roboczymi.

Za amortyzację kabiny w TTV odpowiada układ gazowo-hydrauliczny z poduszką pneumatyczną. W pozostałych modelach w standardzie znajdziemy amortyzację mechaniczną (sprężyny i amortyzatory gazowe). Zmiany są także w amortyzacji przedniej osi. Przede wszystkim wydłużono wahacz, na którym jest umieszczona oś, a siłowniki hydrauliczne zostały zamontowane z przodu osi. Dzięki temu niemal dwukrotnie - do ok. 10 cm - zwiększył się skok amortyzacji. Ponadto z przodu mogą być dwie pary wyjść hydraulicznych oraz gniazdo Isobus. W przypadku wszystkich modeli, przedni podnośnik i ładowacz czołowy mogą być sterowane mechanicznie lub elektrohydraulicznie, w zależności od konfiguracji.

Pierwsze ciągniki nowej serii 6 (wersje TTV) będzie można zamawiać już we wrześniu br. Na modele RCshift i powershift trzeba będzie poczekać najprawdopodobniej do końca października. Na razie ceny nie są znane, ale jak przekonują przedstawiciele firmy, cena nowych "szóstek" w porównaniu z oferowanymi obecnie nie wzrośnie diametralnie.

Artykuł ukazał się w sierpniowym wydaniu miesięcznika "Farmer".

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.159.91.117
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!