Po stosunkowo słabych latach 2013-2015 i rekordowo niskiej sprzedaży ciągników w 2016 r. (8952 szt.) w 2017 r. odnotowujemy wreszcie wzrosty.

Sprzedaż, a konkretnie liczba rejestracji, w 2017 r. sięgnęła 10 255 nowych ciągników rolniczych. Jest to więc wynik lepszy od ubiegłorocznego o 17 proc. Najlepszym tradycyjnie okazał się grudzień z wynikiem 2063 traktorów, tj. o 85 proc. wyższym niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Niestety, grudniowego wyniku nie można uznać jako miarodajnego dla określenia sytuacji w branży, bo wiele maszyn zostało zarejestrowanych na dealerów, aby uniknąć problemów z wchodzącą od 2018 r. homologacją „Mother Regulation”. „Nadwyżkę” z ostatniego miesiąca roku już „odbiła się czkawką” w styczniu br., w którym zarejestrowano zaledwie 340 nowych traktorów. To spadek rzędu 86 proc. w porównaniu do ubiegłego roku.

Jaki będzie rok 2018? Najprawdopodobniej zbliżony do ubiegłego. Niestety, statystyki pokazują, że ciągle krzywa sprzedaży jest najmocniej skorelowana z dostępem do dotacji, mniej z cenami płodów rolnych. A w tym przypadku trudno coś przewidzieć…

Podobał się artykuł? Podziel się!