Do tej pory podstawowy dylemat podczas wyboru opon do ciągnika, dotyczył tego czy bardziej stawialiśmy na wytrzymałość, czy efektywność podczas pracy. Teraz, dzięki oponom EVObib ma się to zmienić. A przynajmniej tak widzą to eksperci z firmy Michelin.

Nowa rodzina opon (2w1) ma stanowić pewnego rodzaju pomost pomiędzy oponami, które idealnie sprawdzały się podczas ciężkich prac w polu oraz tych, które raczej wybieraliśmy pod kątem zadań transportowych czy wymagających dużej odporności. Już pierwsze spojrzenie na nową oponę podsuwa pewne spostrzeżenia. Sekret tkwi oczywiście w konstrukcji opony a konkretnie czoła, barku i boku. A przynajmniej tyle producent postanowił zdradzić. Można się tylko domyślać, że za określeniem „kombinacja materiałów” stoją także dużo bardziej zaawansowane zmiany. Jednak skład mieszanki zawsze pozostaje tajemnicą producenta.

 Wracając do budowy nowych opon. W EVObib zastosowano podzielenie bieżnika na kilka części. Klasyczna jodełka (szewron) został podzielony na trzy elementy. W centralnej części bieżnika znajdują się ciasno ułożone klocki. Są odpowiedzialne za przenoszenie obciążeń podczas jazdy po drogach utwardzanych przy ciśnieniu nominalnym.

Owo ciasne upakowanie korzystnie wpływa także na komfort jazdy oraz zapewnia optymalną drogę hamowania. Michelin przyznaje, że dzięki takiej konstrukcji bieżnika możliwe jest uzyskanie takich samych para metrów co w przypadku opon radialnych.

 Rozdzielone ramiona szewronu odchodzą od centralnych elementów z dość wyraźną fazą (są też przesunięte względem siebie). Nie bez przyczyny, to kolejny zabieg, który przy ciśnieniu nominalnym wpływa na zmniejszenie powierzchni kontaktu opony z podłożem a więc możemy się spodziewać mniejszych oporów toczenia, mniejszej hałaśliwości i obniżenia zapotrzebowania na paliwo.

 Opracowana przez Michelin rzeźba bieżnika ujawnia kolejne zalety gdy zjedziemy z drogi i obniżymy ciśnienie. Dla najbardziej wymagających klientów przygotowano modele, w których ciśnienie można obniżyć nawet do 0,6 bara. Wówczas wspomniane elementy zaczynają łączyć się ze sobą a powierzchnia kontaktu z podłożeem wzrasta.

Przy niskim ciśnieniu „do akcji” wkraczają również klocki umiejscowione na barku opony. To wszystko składa się na bardzo dobre właściwości podczas pracy na miękkim gruncie. Oczywiście nie zabrakło również dotychczas stosowanych technologii odpowiedzialnych za samoczyszczenie.

 Nic dziwnego, że opona „2w1” zdobyła złoty medal targów SIMA 2017. Co ciekawe, drugi ze złotych medali również trafił do producenta opon, ale o tym napiszemy już niebawem.

Podobał się artykuł? Podziel się!