PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Najtańsze maszyny są u... komornika

Najtańsze maszyny są u... komornika Obecnie na stronie internetowej ogólnopolskiego spisu licytacji komorniczych dostępnych jest blisko 70 maszyn rolniczych. Fot. PTWP

Kilka miesięcy temu cała Polska mogła poznać historię rolnika, który stracił ciągnik za długi swojego sąsiada. Komornika nie interesowało tłumaczenie pokrzywdzonego, że doszło do pomyłki. Ciągnik szybko sprzedano do komisu. Nagranie wywołało spore poruszenie, jednak nie wpłynęło na spadek zainteresowania udziałem w licytacjach komorniczych.



Obecnie na stronie internetowej ogólnopolskiego spisu licytacji komorniczych dostępnych jest blisko 70 maszyn rolniczych. Nie brakuje na nie chętnych. Do udziału zachęca głównie cena, która w czasie pierwszej licytacji jest obniżana do 3/4 rynkowej wartości sprzętu.

- Rok temu kupiłem ciągnik Case IH- przyznaje pan Andrzej z Nowej Wsi koło Płońska i kontynuuje - rachunek jest prosty. Rocznego Case wyceniono na 100 tysięcy złotych, a do tego obniżono jego cenę o 25 tysięcy złotych. Choćbym natrafił w salonie na największą promocję, to tańszego traktora nie znajdę.

Pan Andrzej miał szczęście bo jako jedyny brał udział w licytacji. Jednak przy odrobinie szczęścia ciągnik i tak mógł kupić taniej. Jeśli na pierwszej licytacji brakuje chętnych, organizowana jest druga. Wówczas cena wywoławcza obniżana jest do dwóch trzecich sumy wywoławczej.

Ku przestrodze

Wbrew pozorom nie każdy zakup maszyny bywa strzałem w dziesiątkę. Maszyny można obejrzeć przed licytacją, jednak decyduje się na to niewiele osób.

 - Wie pan, po prostu głupio tak wejść komuś na podwórko i przeglądać jeszcze jego maszynę. Tym bardziej jak jest się z okolicy – tłumaczy pan Zbigniew Madaj z Tłuszcza.

To częsty błąd osób biorących udział w licytacjach. Rzeczoznawca dokonuje wyceny zajętej ruchomości na podstawie takich danych jak rok produkcji i przebieg, nie sprawdza stanu technicznego maszyny. Dlatego zdarzają się przypadki, że maszyny mające poważne usterki są sprzedawane po zawyżonej cenie.

Gotówka to największy problem

Największym ograniczeniem dla osób chcących wziąć udział w licytacji jest gotówka. Przed licytacją należy wpłacić 10 procent wadium, a w przypadku wygranej, pozostałe 90 procent kwoty. Nie każdy jest w stanie w krótkim terminie wyłożyć kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Zwycięzcy licytacji udzielane jest tzw. przybicie. Kiedy postanowienie o przybiciu się uprawomocni, sąd wzywa nabywcę, aby ten w ciągu dwóch tygodni wpłacił na rachunek depozytowy sądu cenę nabycia.

Dlatego do przetargów najczęściej stają właściciele komisów.

- Na przetargach zazwyczaj pojawiają się z mechanikiem, dokładnie sprawdzają maszyny. Tutaj każdy zakup jest bardzo przemyślany- wspomina komornik z Przasnysza.

Na stronie internetowej licytacji komorniczych najczęściej pojawiają się kilkudziesięcioletnie Ursusy, nie brakuje Bizonów. Bardzo rzadko, jak to było w przypadku pana Andrzeja trafiają się nowe, lub co najwyżej kilkunastoletnie maszyny.

- To, że przejmujemy akurat te starsze to akurat  nasz świadomy wybór- tłumaczy komornik- Celowo zajmujemy sprzęt, który jest mniej używany. Nie możemy zabierać ruchomości, które mogą ułatwić dłużnikowi spłatę zobowiązań – tłumaczy i dodaje – Chciałem dodać, że jesteśmy bardzo ostrożni, szczególnie po ostatniej, głośnej na całą Polskę sprawie z pomyłkowym przejęciem maszyny.

Wracamy jeszcze raz do naszego pierwszego rozmówcy. Na koniec pytamy pana Andrzeja, który zanim trafiła mu się okazja z zakupem Case IH wziął udział w kilkunastu innych licytacjach.

- Czy nie czuł się pan źle z tym, że „skorzystał pan na czyimś nieszczęściu”?

- Proszę pana. Z jednej strony gdyby nie ja to ktoś inny by ją kupił, druga sprawa, że gdybym ja się na tamtej licytacji nie zjawił, a byłem jedyną osobą, to doszłoby do drugiej licytacji. Cena byłaby obniżona do2/3 i skończyłoby się to na tym, że zadłużony rolnik i tak straciłby maszynę, a nie spłaciłby swojego zadłużenia. Dzięki tej wyższej cenie, przynajmniej wiem, że komornik nie będzie go już odwiedzał – podsumowuje.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (12)

  • Żaba 2018-06-11 00:30:24
    Jak ktoś ma opory przed zakupem sprzętu powindykacyjnego, ale szuka okazji w dobrych cenach, to warto popatrzeć na aukcje poleasingowe typu efl czy idea.
  • ciepłe gumofilce 2015-12-04 10:17:59
    Do tych co plują na kupujących od komorników:
    Rozumiem, że nie robicie problemów jeśli ktoś nie oddaje wam pieniędzy, albo oddaje "jak będzie miał"?
  • ckłop 2015-12-02 15:53:31
    ciesz sie Bronek do czasu
    az znajdzie sie w koncu ktos kto ci łeb u samej du py upier..li i skonczy sie żerowanie na czyjeś krzywdzie
  • Bronek 2015-12-01 12:42:51
    Zetor 5245 za 13 000,00, mf 255 za 11.000, bizon super z 1992 za 30.000,00 ursus 1614 za 15.000 trzeba łapać okazję, dzięki licytacją mam pokażny park maszynowy. Większość wymieniłem na mocniejsze. Life is brutal and full of zasadzkas. Jesli ktoś nie potrafi inwestować, to jego problem. Wiadomo, że do sąsiadów i rodziny nie jadę, ale wiele zakupów na licytacjach było. Średnio od ceny wywołania te 40% na plus idzie zarobić na sprzedaży. A to się coś podpicuje, a to wymieni, i ludzie przyjadą i kupią. Inna sprawa, że taki mf 255 to stary ale jary sprzęt. Na rynku tego nie ma. 10 lat temu kosztował 12.000 dziś drugie tyle.
  • biedron 2015-12-01 08:52:51
    @Olaf ma sporo racji. Nie oszukujmy się - tak kuriozalne sytuacje jak wspomniane zabranie ciągnika nie temu człowiekowi, czy oczywiście zdarzające się zmowy - to margines. Ludzie zwyczajnie przeinwestowują, piją, rozwodzą się itp. - i sprzęt idzie pod młotek. Jak Olaf wspomniał - kupując od handlarza stajemy się po prostu jeleniami, bo płacimy jeszcze prowizję. A pochodzenie ciągnika - kto wtedy pyta? Jak handlarz powie że traktor jest z licytacji to ktoś zmieni zdanie odnośnie zakupu? To przypomina sytuację osób którzy są przeciwni zabijaniu zwierząt i brzydzą się tym, ale kiełbaskę czy steka oczywiście zjedzą
  • Rolnik 2015-12-01 07:41:05
    Ja osobiście nigdy nie był w stanie kupić czegoś od komornika.
  • gość 2015-12-01 07:23:37
    zazwyczaj na takich licytacjach kupują handlarze lub dobrzy znajomi komorników
  • rolnik11111 2015-11-30 20:07:34
    W 2013 chciałem odkupić 7 ha od sąsiada za 350 tyś wolał oddać komornikowi za 48 tyś za 7 ha,wnioski wyciągnijcie sami.
  • Olaf 2015-11-30 19:17:12
    Dramat ludzki to w większości serwują sobie ludzie przez swoje nierozsądne decyzje połączone z niekorzystnym splotem zdarzeń.
    Sami kupujecie później ten sprzęt od handlarzy. Wtedy to jesteście nie tylko hienami ale i pospolitymi jeleniami mundrale.
  • arszczecin 2015-11-30 17:16:56
    każda licytacja to dramat ludzki

    a że często licytacje nie przynoszą efektu zakładanego...
    kiedyś to pisałem, brałem udział w licytacji traktora, który został sprzedany za 15500 zł, wierzyciel uzyskał 1250 zł. To nie była licytacja na odzyskanie zobowiązań a niszczenie dłużnika
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.225.31.188
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!